reklama

wrzesień 2011

ewelina - jesteś dla mnie wzorem kobiety i matki - czwórka dzieci, praca, studia, zajęcia domowe, sama (no prawie, w sensie bez rodziców, pomocy) w obcym kraju, normalnie szacun!!!! trzymam kciuki żeby się wyjaśniło z tymi pieniążkami!

ja w sumie też za parę dni powinnam dostać wypłatę, o ile w ogóle dostanę i skąd, czy już w końcu z ZUSu, i ile? czy znowu z taką nadwyżką? ależ zagadkę se znalazłam...

miłego dnia!
 
reklama
witajcie wszystkie mamusie:)

wpadłam na chwilkę aby się zameldować ze zyję:) ogolnie to ostatnio niemam weny do pisania, jestem jakos tak rozleniwiona ze szok:)
mój mąż wyjechał na dlugi weekend do pracy a ja siedzę sama z Niki w domu... właściwie to nic nie robimy w domku prawie...ciągle gdzies wychodzimy i jadamy u mojej mamy więc nawet nie gotuję:)
coraz częsciej łapią mnie skurcze łydek i kostki wieczorem wyglądają jak pączki normalnie:/ zaczełam sobie spisywać juz rzeczy do szpitala i dla dzidzi których mi brakuje i w lipcu mam nadzieje ze juz je dokupię:)
we wtorek wizyta u gina mam nadzieje ze wszystko będzie ok i ze potwierdzi mi dziewczynkę juz na 100%:)wczoraj zakupiłam pościel z ochraniaczami do łózeczka typowo dla dziewczynki wiec myslę ze mojej Milence siusiak sie nie wytworzy:P

ewelinak1 mam nadzieję ze wszystko sie wyjaśni i dostaniesz pieniążki:)trzymam kciuki:)

wszystkim życzę zdrówka i dobrego samopoczucia:) miłego dnia buziaki
 
Witam się piątkowo,
Z góry przepraszam że tylko o sobie ale mam trochę zmartwień. Pisałam Wam że mój synuś chory, wczoraj do bólu gardła i katartku doszło jeszcze zapalenie spojówek :-( Ciągle sączy się ropa i oczka są spuchnięte i sklejone :-( I zaraz będzie wielki problem jak je otworzyć bo jest duża warstwa ropy i będzie wielki płacz :-( trzymajcie kciuki by jakoś szybko się udało

Sylwia moja córa miała ostatnio to samo, kaszle, katar, potem okropne zapalenie spojówek i gorączka 40stopni. oczka miała zaklejone ok 5dni i nie pomagało przemywanie, lekarka przepisała mi krople na recepte i po pierwszym zakropleniu ropienie zniknęło i oczka przestały być czerwone, te kropelki to TOBREX ale chyba tylko na recepte lecz nie jestem pewna.
Życze szybkiego powrotu do zdrówka synkowi:-)
ewelinak, a Tobie życze aby wszystkie sprawy sie poukładały oczywiście po Twojej myśli i by nie robili w urzędzie problemów.
kołysanka ciesze się, że wszystko się okazało ok po wizycie:-)testy na pewno to tylko potwierdzą.
Miłego dnia dziewczyny.
 
cześć dziewczyny... melduję że z nerkami już lepiej , dziś 4 dzień antybiotyku... jeszcze tylko 3 i mam nadzieję że będzie ok...:-)
jak byłam w szpitalu to wredny lekarz robił mi usg i moje dziecko ważyło 1455 g... całkiem spore według usg powinno się urodzić 26/08.... heheheh:-)

bałam się trochę bo jak zaczęłam przyjmować antybiotyk to moje dziecko od razu z zawodowego kopacza przeszedł do amatorki.... mówie wam prawie nie czułam ruchów.... ale wczoraj wieczorkiem cały brzuch mi falował więc myślę że jest ok!!!!
 
sińka mam właśnie te krople i mam nadzieję że tak samo szybko pomogą mojemu synkowi co Twojej córeczce. Troszkę się już rozbrykał i gdyby nie spuchnięte oczka to chorobę ciężko byłoby zauważyć.
eweliniakżyczę by wszystko się wyjaśniło i byś pieniążki dostała
 
sińka mam właśnie te krople i mam nadzieję że tak samo szybko pomogą mojemu synkowi co Twojej córeczce. Troszkę się już rozbrykał i gdyby nie spuchnięte oczka to chorobę ciężko byłoby zauważyć.
eweliniakżyczę by wszystko się wyjaśniło i byś pieniążki dostała

W takim razie mam nadzieje, że szybciutko będzie widać rezultaty:-)
miniaaa super, że z nerkami lepiej oby tak dalej:-)
 
Witam,

Ewelinak a my Adasiowi zrobiliśmy rumiankiem oczko i wtedy to dopiero mieliśmy masakrę. Teraz są takie rumianki, że uczulają i w szpitalu powiedzieli nam, żeby lepiej rumianku nie stosować...

Sylwia my ostatnio przechodziliśmy zapalenie twardówki i spojówki - masakra!! Zakropić A. oczko, to był istny koszmar!! Miał 2 antybiotyki i jeden lek sterydowy. Przy tym też kaszel i katar i okazało się, że jest alergikiem, dno oka pokazuje jak się na coś uczulonym jest... Co się z małym najeździliśmy po szpitalach i lekarzach, ile to nerwów... W końcu trafiłam do żony mojego gin i w końcu ma dobrą opiekę. Już jest coraz lepiej!!
Mam nadzieję, że u Was to wirusowe, a nie alergiczne, żeby Maluch się nie meczył tak jak nasz...

Zdrówka!!


Nanusia ja bezsenność z Adasiem miałam od 20 tygodnia do samego końca :-) Do 4 rano nie spałam!! Teraz tak mnie A. wykańcza w dzień, że idę spać z nim, ok 20-20.30,a wstaję o 5 rano :-)


Bebzonik zdrówka!!


Uważajcie Dziewczyny na siebie!! :-)


A ja dziś poszłam z pieniążkami do banku, ranyyy ile mnie to nerwów kosztowało, ale musiałam w końcu zapłacić za ciuszki wylicytowane :-) Konto internetowe odblokowane mam, karty nowe już do mnie idą. Szkoda tylko, że nadal dokumentów żadnych nie mam ... :-(

Jutro wielki dzień, kuzynka i można powiedzieć kuzyn ;-) powiedzą sobie TAK :-) W sumie to tylko formalność, są ze sobą jakoś 10 lat, mają dwójkę dzieci... ;-) Kuzynka 40 na karku, ale w końcu dorośli do tego i jeśli siły pozwolą wybawię się jutro :-) Potrzebuję tego bardzo, ojjjj bardzo ;-)
Za to dziś szykowania tyle, że hej :-) jak na mój ślub!! ;-)

Wracam do pracy!! :-)
Miłego dnia!!
 
Wiecie co dziewczyny...oglądałam sobie fotki maluszków czerwcówek i tak bym chciała przytulić już swoje maleństwo:-)oby jak najdłużej siedziała w brzuszku, najlepiej do terminu ale zaczynam mieć juz syndrom niecierpliwej mamuśki;-)
 
A ja poszłam rano do sklepu i jakoś słabo mi się zrbiło, więc kupiłam drożdżówkę, bo pomyślałam,że to może z głodu. Ale niestety miałam już problem aby wejść na 4 piętro, bo zaczęło mnie podbrzusze bolec. Weszłam do domu, zostawiłam zakupy, wzięłam nospę i powoli poszłam do mamy, by nie siedzieć sama w domu, gdy coś by się stało. Wpadałam do mamy i się popłakałam, tak było mi słabo, zaraz rzuciłam się na łóżko. Po jakimś czasie ból podbrzusza minął, tylko głowę mam jakąś ciężką.
Musiałam jednak wrócić do domu, bo koleżanka przyjechała zobaczyć sukienkę na poprawiny, bo za 2 tyg bierze ślub. No i teraz już się nigdzie nie ruszam. Mam powiedziała,że jak będę się tak przeciążać to osbiście przyjdzie i mi wleje:).
 
reklama
A ja poszłam rano do sklepu i jakoś słabo mi się zrbiło, więc kupiłam drożdżówkę, bo pomyślałam,że to może z głodu. Ale niestety miałam już problem aby wejść na 4 piętro, bo zaczęło mnie podbrzusze bolec. Weszłam do domu, zostawiłam zakupy, wzięłam nospę i powoli poszłam do mamy, by nie siedzieć sama w domu, gdy coś by się stało. Wpadałam do mamy i się popłakałam, tak było mi słabo, zaraz rzuciłam się na łóżko. Po jakimś czasie ból podbrzusza minął, tylko głowę mam jakąś ciężką.
Musiałam jednak wrócić do domu, bo koleżanka przyjechała zobaczyć sukienkę na poprawiny, bo za 2 tyg bierze ślub. No i teraz już się nigdzie nie ruszam. Mam powiedziała,że jak będę się tak przeciążać to osbiście przyjdzie i mi wleje:).

Kochana lepiej uważaj na siebie i nie forsuj się zbytnio.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry