reklama

wrzesień 2011

jeżeli chodzi o ten szeregowiec to najpierw zobacz ile jest pokoi jak są rozmieszczone i daj znać... pamiętaj że w bloku nawet jak byś miała te 80 m to i tak będzie ciaśniej niż w domku... ja bym zrobiła wszystko żeby wynieść się z bloku i zamieszać w domku!!! mieszkam w bloku z dużym ogrodem więc nie mam źle ale wciąż marzę o domku!!!!

z tym kołataniem serca to dowiem się co i jak na wizycie u lekarki. jutro mam jakąś ale to zastępstwo bo moja ginka jest na urlopie ale 13 mam już wizytę u swojej
 
reklama
nanusia super że wszystko w porządku

:sorry: mam pytanie nie na temat ...
do mamuskiem z dwojka dzieci :) Jak myslicie czy szeregowka 80 m kw. to nie za malo na rodzine z 2 dzieciakow ? Oczywiscie zalezy od rozkladu pomieszczen i wielkosci pokoikow dla dzieci..jutro ide ogladac, ale ciekawa jestem waszych doswiadczen. ;-)

U mnie rodzice mają mieszkanie 84metry. Wychowało się na nim 5 dzieciaków. 4 pokoje (sypialnia rodziców, dziewczyn, chłopców, salon), kuchnia (niestety mała) duży przedpokój, mały przedpokój, ubikacja osobno łazienka (raczej małe), komórka. Wszystko zależy od rozkładu i od tego jak sobie wyobrażasz mieszkanie. Czy potrzebujesz dużą kuchnię, czy chcesz mieć pokój do pracy. Mama zawsze się śmiała że jak byliśmy mali to gubiliśmy się na mieszkaniu, raz to nawet się rozpłakałam bo nie umiałam jej znaleźć (miałam 1,5 roku jak tu się wprowadziliśmy). Dla dzieciaków był szok jak przenieśliśmy się z 2 pokojowego mieszkania. Obecnie to mieszka tutaj tylko mój tata, brat i ja (mam nadzieję że już niedługo) mama i 2 brat przyjeżdżają w odwiedziny (jeden pokój cały czas jest wolny). Niestety mieszkanie wymaga gruntownego remontu czego nie mamy z rodzeństwem zamiaru robić bo to nie nasze, mój tata nie ma potrzeby, mama 99,999% w roku nie mieszka tutaj. Jak będzie ci odpowiadać rozkład, jak sobie wyremontujesz to na pewno będzie ci wygodnie, plusem jest jeszcze ten kawałek zieleni o której pisałaś.

znalazłam na "Lipcówkach"
Dailymotion - Poród prawidłowy - wideo z kanału Technologia i Nauka
ale to chyba stary film - chociaż wydaje się, że aktualny :-)
nic się chyba nie pozmieniało ;-)

i wyjaśnienie punktacji Apgar
Dailymotion - Skala APGAR - wideo z kanału Technologia i Nauka

Widzę że jak ja buszujesz po innych miesiącach. Tam dziewczyny trochę były oburzone tym filmikiem :-D Jak to powiedział mój kolega co był obecny przy porodzie swojej pociechy, że mam darować to przeżycie M. bo to naprawdę nic estetycznego. Czysta natura.
 
Obejrzalam ten filmik z porodu! Szczerze bolal mnie sam widok, aaa boje sie. Ja chyba nie chce zeby moj maz na takie cos patrzal. Ile tam bylo krwi, ile miesa, ile obrzydliwych rzeczy!
Szczerze to sie coraz czesciej zastanawiam nad cesarka!
 
Jejku Dziewczyny nie chciałam nikogo przestraszyć tym filmem - wybaczcie.
On jest taki czysto techniczny - w trakcie porodu nie zwraca się na takie rzeczy uwagi. Nie rezygnujcie zw wsparcia bliskich - bo poród to przeżycie, które dobrze jest dzielic z ukochaną osobą - wierzcie mi na słowo. A ta cała fizjonomia - hhhmmm - jak ludzie są sobie naprawdę bliscy - nic nie jest straszne. Pomimo tego - zawsze można w ostatnim momencie zostać sam na sam z lekarzem ;-)
 
BigChild ja niestety po tym filmie tez mam takie przemyslenia :baffled: Dla mnie najgorsze jest to ciecie krocza... reszta juz nie tak bardzo przeraza ale tego strasznie sie boje. Ze bedzie bardzo bolalo, dlugo sie goilo no i ze potem to z seksem tez juz zupelnie inaczej bedzie :-(
 
Wpadłam w atak śmiechu po waszych komentarzach :-D Wiedziałam że taka będzie reakcja, bo u lipcówek to samo. No taka natura. Mnie jak oglądałam pierwszy raz to bolało przy tym nacięciu. Jeszcze te nożyce :szok: Moja siostra mówiła mi że przy tej ostatniej fazie jak już jest parcie to może 2połówka wyjść. Normalnie to i tak stoi niby za plecami rodzącej. Ja się zastanawiałam jak po takim widoku było by później intymnie. Mój to niby i tak nie chce być bo boi się że zemdleje (a ja że później to tak trochę dziwnie). Za to koleżanka powiedziała że jakbym chciała to ona z chęcią by mnie powspierała.
 
Witam.

Właśnie obejrzałam ten filmik i mały szok przeżyłam. Brr.. Aż mi ciary po plecach przeszły, ale mam nadzieję że dam rady.

Pogoda się u nas w końcu poprawia, fajnie, bo do tej pory to jakoś mało letnia pogoda była.
Moja niunia jakaś spokojniejsza ostatnio, może przez tą zmianę pogody. Oczywiście jak mniej się rusza to już mam schiza, że coś nie tak i czasem wręcz prowokuję ją żeby poczuć kopniaczka:-) A jak się rozkręci to też trudno uspokoić:tak: Zauważyłam, że inaczej odczuwam jej ruchy, bardziej mi brzuch faluje i to czasem w kilku miejscach, śmieszne trochę uczucie:-D No i czasem mam wrażenie,że mnie rączką od środka łapie.

Miniaaa jak mi kołacze czasem serce to biorę magnez i przechodzi. Ale wiadomo, lepiej się lekarza poradzić.
 
Ewelina, luzik, wiesz my swiezaczki w kwestii rodzenia to sie boimy. Wiem ze inne sa odczucia juz na sali, gdzie sa emocje, maz u boku to sie tego nie odbiera w ten sposob jak ten film. Ale mnie normalnie az zabolalo :-D. Ten odbyt taki napiety, wszystko takie ze zaraz ma sie rozerwac. No i lozysko, to juz przeszlo moje najsmielsze oczekiwania, jakie to oblesne! Moze uznacie ze jestem delikutasna i panikujaca, ale zaczelam odczuwac strach, istny strach! A do tej pory to ja bylam kozak, a co tam przeciez kazda rodzi, to co ja mam sobie nie poradzic, tak odpowiadalam jak sie pytali czy sie boje porodu. Teraz poki co moment ten jest daleko, ale i tak moje mysli ciagle kraza wokol tej cesarki... Ja jestem mega emocjonalna, mega panikara i wogole i boje sie ze moge sobie bardziej tym zaszkodzic niz pomoc. Dobra koniec rozmyslan o porodzie co nie :zawstydzona/y:
Nie wiem co mam z tym zoladkiem, caly dzien dobre odzywianie, a wieczorkiem znowu biegunka, zjadlam dobry zdrowy obiad, kotlecik, ziemniaczkki i mizeria i zdazylam posprzatac ze stolu i juz toaleta. Az sie boje wyjsc z domu a chcialam isc na basen. Poczekam jeszcze i zobacze czy cos sie dzieje.
 
reklama
ja mam zupełnie na odwrót, mieszkam w bloiku od urodzenia, mój S chce budować dom gdzieś za miastem i myśli o tym na poważnie, a mi teraz już wszędzie daleko, marzy mi się mieszkanie takie 3pokoje+salon z aneksem, w apartamentowcu nad samym morzem. Już mam wypatrzony, tylko cena... no... chyba taniej będzie z tym domem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry