Mariolciaa
Fanka BB :)
Przepraszam, że jak z października tak się wtrynię do was... ale też obejrzałam ten filmik... to nie wiem co mam myśleć, ja się jeszcze nie boję. Mój mąż chce być ze mną przy porodzie, ja mu powiedziałam że narodziny dzidziusia owszem są piękne, ale też bolesne i różne rzeczy wtedy lecą... nie wiedziałam jak mu wytłumaczyć.
wracając do filmu to jednak trochę przeraża...
wracając do filmu to jednak trochę przeraża...

mam pytanie nie na temat ...
Dla mnie najgorsze jest to ciecie krocza... reszta juz nie tak bardzo przeraza ale tego strasznie sie boje. Ze bedzie bardzo bolalo, dlugo sie goilo no i ze potem to z seksem tez juz zupelnie inaczej bedzie :-(

Pozytywne nastawienie to podstawa, ja nie moglam doczekac sie kiedy zobacze mojego synka i teraz tez z takim nastawieniem mam zamiar rodzic a kazdy bol i skurcz to znak, ze coraz blizej momentu gdy zobaczymy naszego skarba 