reklama

wrzesień 2011

jejkuuu...ale mam dziś lenia, rano tylko wyszłam na zakupy do kolegi na kawke wstąpiłam, a skończyło się na pizzy:wściekła/y: a miałam już takich rzeczy nie jeść, ale co tam w ciąży jestem...teraz leżę i nawet wstać nie chce mi się, a prsowanie mnie woła i małe sprzątanie tez by nie zaszkodziło

no i trdycyjnie nadciągają chmury na burzę, pewnie dlatego taka do d...py jestem przez niskie ciśnienie, wczoraj to takie chmurzyska naszły nad Kraków, że myślałam że koniec świata będzie...
 
reklama
witam siię i ja jestem juz kompletnie wykończona tym remontem a to dopiero 3 dzień.. do tego również nie mogę spać w nocy jest mi niewygodnie na plecach mnie mdli i się dusze na bokach bolą żebra a na brzuchu nie można... i tak budzę się co chwile i kręce całe noce... do tego ten ból w krzyżu w ogłle nie odpuszcza... ja już mam dość tej ciąży nawet dziś mogę rodzić byle mieć to za sobą....
 
Witam,

Ja też mam problemy ze spaniem. Wczoraj położyłam się koło 22ej, ale nie mogłam zasnąc, więc już do 3ej czekałam na męza az wróci z Łodzi. Potem trochę się pokręciłam i jakoś zasnęlam, ale zauważyłam,że jak zasnę na jednym boku to tak już się do momentu aż się nie obudzę albo nie zdrętwieje, Do tego coraz częściej brak mi powietrza i aż mnie wstrząsa jak mam jakiś bezdech.
Wczoraj mąz przywiózł od kolegi spacerówkę Chicco, jest świetna, lekka i w bardzo dobrym stanie. Przyda się jak mały skończy roczek, albo na jakieś szybkie wypady bo ma siedzisko rozkładane do pozycji leżącej.
Byłam dziś w urzędzie spytać się o dokumenty potrzebne do becikowego. Dostałam już dokumenty do wypełnienia, choć Pani zapomniała dać mi zaświadczenie jakie musi wypisać lekarz prowadzący ciążę, ale to jeszcze podejdę po to. Spytałam się też jak wylicza się ten dochód na członka rodziny do rodzinnego zasiłku i chyba się załapiemy ( zawsze jakaś dodatkowa kasa, niewielka ale...) :). Spytałam tez o to jak załatwia się PESEL dziecka i dowiedziałąm się,że to USC wysyła informację do odpowiedniego urzędu i wtedy go sie już w tym miejscu odbiera po jakiś 3 tyg.
 
Mnie żebra bolą nawet nie od tego że mały po nich kopie tylko po prostu jak posiedzę czy leżę niewygodnie to problem się pojawia...

To mnie tak boli przez 24h na dobę, od 4 miesiąca. Masakra :(

miki znam ten ból ;-) w końcu macica powiększa się w ciąży 500 razy :tak: heh

Moja chyba od razu zrobiła się pełnowymiarowa :wściekła/y:

Ja na szczęście nie mam problemów z zasypianiem. Natomiast często budzę się w nocy. Każdy ruch męża, każdy odgłos za oknem powoduje, że nie śpię. Chyba organizm przyzwyczaja się do czujnego snu.
 
Hej laseczki, ale u mnie zalatany tydzien. Wczoraj zakupy i juz mam prawie cala wyprawke. Co prawda pojawil sie dylemat, bo mam wozek dany od ciotki, ale jest to wielki kolos ktory nie bedzie miescil sie w samochodzie i zaczelam pragnac zwyklego wozka z adapterem i fotelikiem zebym miala wygode i komfort. Chyba namowie meza, w koncu to mnie ma byc wygodnie bo ja bede w wiekszosci czasu z malutkim. Zobaczymy.
Duzo czasu poza domem spedzilam, normalnie stesknilamm sie za moim lozkiem i cisza i spokojem... Malutki w nocy oczywiscie daje czadu, do tego kopie teraz mame po zebrach wiec nie ma opcji zeby sie nie zbudzic. MAm tez kupe ubranek od kolezanki wiec jutro piore, rozkladam, ukladam :) A tu jeszcze 2 miechy...Ale pewnie ani sie obejrze a juz na porodowke.
Tak to czuje sie ok, puchne oczywiscie, zgaga dopada, ale to pikus w porownaniu z innymi strasznymi dolegliwosciami, wiec sie ciesze.
Co u was dziewczynki? Mam nadziejer ze uda mi sie was jakos nadrobic.
 
Hejka!

Kilka osób pisało, że śnili im się nieżyjący dziadkowie i powiem, że mi wczoraj też się przyśnił dziadek, ale jakoś nic konkretnego, tylko wiem, że był.

Współczuję bóli żeber, znam to, choć powiem, że od jakichś 2tyg znacznie złagodniały, właściwie nie bolą, zastanawiam się czy to przez to, że brzuch do przodu wyskoczył i może już tak nie uciska. Agusia bądź silna..już mało zostało.

U nas duchota, mało dziś w przychodni nie zasłabłam, spać ciężko i budzę się po kilka razy w nocy. Do niedawna spałam na plecach, a teraz mi niedobrze i kręgosłup boli.

Ale zazdroszczę tym, które już skompletowały wyprawkę..:dry: Ja to mam tylko trochę ubranek na początek, a mebli czy jakichś akcesoriów niet. Mam nadzieję, że się w sierpniu wyrobię czasowo i finansowo.

Pozdrawiam
 
a ja mam jakiegoś stresa... jutro oczekiwana od 3 tygodni konsultacja w szpitalu - nie mogłam się doczekać, a teraz jakoś się stresuję...
chociaz jak znam tutejszą służbę zdrowia - nie musze się obawiać, że zatrzymają mnie na badania - ;-)
odezwę się po szpitalu
dobrej, przespanej nocy Kochane :-)
 
Witajcie wieczorową porą. Z rana a raczej po 8 pojechałam do mojej siostry zostawić jej Krystiana. Trochę u niej się zasiedziałam i dopiero po 9 wyszłam na autobus miejski jak się później okazało, że nie pojechał gdzie myślałam bo trasę zmienili przez te remonty dróg i musiałam drałować do laboratorium z najbliższego przystanku tego autobusu. Jakbym przeczytała jego rozkład to bym do niego nie wsiadła. W laboratorium było mało ludzi 2 osoby przede mną więc szybko poszło. Potem poszłam kupić śmietanę bo siostra mnie prosiła i za jakieś 4 min miałam autobus do siostry. Jak wróciłam do niej to się okazało, że ma już w domu przedszkole bo 2 znajome wpadły ze swoimi dziećmi ,jedna ma dwie dziewczynki a druga jednego chłopca, moja siostra ma dwie córki i jeszcze mój brzdąc. No i mam kolejne reklamówki ciuszków dla mojego maluszka ,bo siostra dostała ale się okazało że dla jej córy która ma 7 miesięcy są te rzeczy za małe, różowe sobie zostawiła bo ma komu je dać. Do domu wróciliśmy po 18 chwile czekałam na W żeby mi pomógł wnieść te reklamówki z ubrankami, podgrzałam obiad i czas nadszedł kąpieli Krystka a potem jego kolacja a teraz śpi. I ja również zmykam spać.
 
jejkuuu...ale mam dziś lenia, rano tylko wyszłam na zakupy do kolegi na kawke wstąpiłam, a skończyło się na pizzy:wściekła/y: a miałam już takich rzeczy nie jeść, ale co tam w ciąży jestem...teraz leżę i nawet wstać nie chce mi się, a prsowanie mnie woła i małe sprzątanie tez by nie zaszkodziło

Ja też sobie tak obiecuję, zero śmieciowego jedzenie. I różnie mi z tym wychodzi :sorry2:

witam siię i ja jestem juz kompletnie wykończona tym remontem a to dopiero 3 dzień.. do tego również nie mogę spać w nocy jest mi niewygodnie na plecach mnie mdli i się dusze na bokach bolą żebra a na brzuchu nie można... i tak budzę się co chwile i kręce całe noce... do tego ten ból w krzyżu w ogłle nie odpuszcza... ja już mam dość tej ciąży nawet dziś mogę rodzić byle mieć to za sobą....
Oj z nockami to ja też mam problem, do tego kilka razy wstaję na siku :dry:
 
reklama
Dzien dobry mamusie :-)

ewelinak1 powodzenia, bedzie dobrze :tak:
Wspolczuje Wam tych wszyskich boli i zarwanych nocek, ale trzeba sie pocieszyc ze juz nie duzo zostalo

Udanego dzionka :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry