reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

Bachsy ni faktycznie to juz prawie 42 tydzień... A co potem Ci proponują?

Dokladnie nie wiem bo razem z moja polozna zalozylysmy ze juz napewno urodze, w czwartek mam wizyte to przypuszczam ze moze zaserwuja masaz szyjki (chcial nie chcial godze sie na wszystko tylko zeby cos sie zaczelo) a jak to nie pomoze to bede chciala zeby ruszyli z cala akcja zeby wykurzyc malego uparciucha
 
reklama
Mu Leosia zarejestrowalismy juz w piątek bo urodził sie w innej miejscowości zeby nie jeździć w kółko. Takze jest juz Leon Janusz ( mój tata pęka z dumy) teraz czekamy na pesel. A dzis załatwilam z macierzyńskim.
Dziewczyny a jesli chodzi o macierzyński to dopiero w nastepnym roku składacie wnisoek o ten dodtkowy urlop i składacie tez juz o 4 tygodnie? Siedzialam troche w szpitalu z innymi wrzesnióweczkami i dziewczyny opowiadaly ze u niektorych w pracy juz sa problemy bo szefostwo mowi ze przyslugują tylko te dwa dodatkowe tygodnie, ale w innych zakładach pracy zgadzają sie z tym ze jesli wniosek o dodatkowy urlop zostanie złożony w 2012 roku to można ubiegac sie o 4 tygodnie. I ja chyba tak zrobie.
 
Bachsy no to powodzenia trzymam kciuki:-)

Syla ja od razu składam o 140dni i 14 dodatkowego urlopu. Co do pozostałych 14dni przysługujących od roku 2012 to mi powiedzieli w zusie ze nie maja jeszcze wytycznych i zeby sie w grudniu pytać.
 
Cześć,
syla ja składam w 2012 o 4tyg.
misiako to szybko kładziesz małego na brzuszku. Ja ostatnio też się zachwycałam, że mała tak podnosi głowę, a mi położna powiedziała, ze to wcale nie jest dobre, bo napinają się mięśnie na karku..i coś tam...idę jutro do lekarza, to się spytam, bo moja też targa głowę ostro do góry.
ola, big child jeszcze w dwupaku?? oby Wam szybciutko poszło.

Ja kurczę jakoś nie mam kiedy na bb wchodzić. Kompa mam na dole, z młodą siedzimy z rana u góry, potem spacer, popołudniu już jest Iga plus cyc, plus przytulaski z córkami, wieczorem padam na pysk i ok.20 jestem już w łóżku.
Wczoraj miałam rewelacyjny humor, mogłam góry przenosić a to dlatego, ze Ada spała pięknie w nocy, tzn. budziła sie kilka razy, ale zjadła i od razu zasypiała bez jęczenia, stękania i prężenia..ja już o 5 byłam wyspana- boże jak mało snu mnie satysfakcjonuje..ale z 6h lepsze niż 4...rano zasnęła w łóżeczku, potem na spacerze, z przerwą na karmienie o 14 i znowu spała do 17.30...dzisiejsza nocka już gorsza, teraz rano też ją dopiero uśpiłam..i to wyrodna matka nie na spacerze, tylko w domu w wózku, żebym mogła na chwilę pobuszować w necie..na spacer pójdziemy później.
Umówiłam się też do kosmetyczki na 16..ale nie wiem czy uda się pójść...spróbuje tak wycyrklować karmienie, żeby się wyrwać na godzinę.

U mnie brzuszek też jeszcze trochę jest, prawie go nie widać- ale ja widzę, bo zawsze był płaski...no i liczę na to, że niedługo będzie:-) na plusie ciągle 3kg.

Zamówiłam Adzie kombinezon na zimę, bo w cocodrillo mają bardzo fajne przeceny tych z zeszłych kolekcji..także za 53zł można już kupić coś ładnego. Do tego zamówiłam sobie stanik do karmienia z triumpha, ten taki sztywniejszy..super jest, cycki też fajnie wyglądają, nie tak jak w bawełniakach;-)
i stwierdzam, że wkładki laktacyjne johnsona są najlepsze, teraz mam z belli- niefajne i z gerbera-tragiczne. Zużyję je, a potem wracam do johnsona.

Dobra, cofam się i nadrobię sobie kilka stron.

doczytałam o bliznach..
ja miałam szwy rozpuszczalne, już nic nie mam, tylko supełek na końcu z jednej strony, który pewnie niedługo sam wypadnie, jak przy Idze. a drętwienie nie pamietam, przez jakiś czas..cięzko było się ogolić. Teraz też próbowałam, coś tam wyszło ale nie nie do końca. Teraz chyba mniej odczuwam zdrętwinie niż za pierwszym razem.
Co do chodzenia to po tygodniu już było ok, a teraz już w ogóle nic nie czuję przy chodzeniu, siadaniu, kichaniu itd...


nie dam rady poczytać, bo już mała sie budzi..ech..jakiś zły dzień dzisiaj mamy..
bafinka mnie bolała głowa 4 dni potem przeszło, brałam paracetamol
misiako a masz tak wysoko bliznę, ze bedzie ją widać..bo ja mam bardzo nisko, nie widać nawet z majtek biodrówek.

spadam, bo młoda sie drze
 
Ostatnia edycja:
syla wydaje mi się że wniosek o dodatkowy urlop macierzyński trzeba złożyć w 2012 żeby dostać 4 tygodnie bo tak są przepisy obowiązujące z roku 2011

Dziś już lepiej. Wczoraj to była wina czekolady lub winogron :zawstydzona/y: (wolałabym żeby winogron bo jakoś czekolada lepsza). Nie mam za bardzo apetytu. Chyba przez to że się martwię że coś może Paulince zaszkodzić. Dziś ma przyjść położna. Muszę zapytać o pępek bo niby odpadł ale pozostała taka resztka która po przemyciu spirytusem zostawia krew (nie krwawi bo to takie zaschnięte). Niby dziś ma przynieść wagę - zobaczymy jak tam mała przybiera, bo wydaje mi się że tak bo zyskała pucki. Mam też zamiar wyjść na taras tak na godzinkę - zapewne usłyszę od babci i prababci że za długo :wściekła/y: Moja Mama i jej znajoma mówiły mi że w Niemczech to już w szpitalu mają wózki i wyganiają kobiety na dwór:tak:. Żal mi tracić takiej ładnej pogody - naturalna witamina D. Muszę jednak czekać aż M mi klucz dorobi i babcia czerwoną wstążkę przyczepi do wózka :tak: Nie ma jak zabobony - ale zaszkodzić to nie zaszkodzi. Moja Mama dziś sobie Maleńką przez Skypa pooglądała - śmieję się że ma babcie Internetową. Teraz Mała śpi bo się najadła więc Mama ma chwilę przerwy (po wczorajszym dniu to naprawdę mi się przyda).

Co do wątku wagowego i walki z nadbagażem to może było by fajnie. Zawsze jakaś mobilizacja. Ja jak ostatnim razem się ważyłam przed porodem to było 82kg ale podejrzewam że w szpitalu to mogło jeszcze być 2+ Jak się ważyłam po powrocie to niby jest 70kg (chociaż waga taka stara i muszę przywieźć swoją) więc jeszcze do 67kg niedużo tylko że bym wolała wrócić do swojej wagi sprzed "zapuszczenia się" 60/62kg.

Jaka maść jest dobra na rozstępy. Ktoś kiedyś pisał że wszystkie na blizny. Czy taka silikonowa będzie dobra?

Dziewczyny nierozpakowane korzystajcie jeszcze z dobrodziejstwa obżarstwa:-D. Później to jak coś się zje to ma się nie lada wyrzuty jak Maleństwu coś dolega.

aniawos moja też zadziera głowę do góry ale przecież na siłę nie będę jej opuszczać :no: Położna powiedziała że nie należy się bać kłaść na brzuchu i to od pierwszych dni życia (tylko nie zaraz po jedzeniu) bo wtedy łatwiej gazy odchodzą i Maluszek może właśnie ćwiczyć mięśnie podnosząc głowę.
 
Ostatnia edycja:
ellsi
wychodz z mała i sie nie przejmuj co babcie gadaja to twojedziecko a powietrze chyba jeszcze nikomu nia zaszkodzilo.

u nas pepuszek tez zostawial taka zaschnieta krewke i taki strupek w samym srodku zostal ktory w sumie 2 razy odpadal raz mniejszy a wczesniej wiekszy.

u nas niespokojny sen to raczej czekolada była, wczoraj nic "dziwnego" nie jadlam i mala spokojna.
 
Ania blizne mam praktycznie tam gdzie kończą sie włoski nisko. Dzis juz mnie tak nie boli zobaczymy wieczorem. Wzięłam sobie pas ciazowy i wykorzystuje jako popordowy i cos tam chyba pomaga. Nie boje sie małego układać na brzuszku do spania, a jak sie wybudzi to krociutko glowke podnosi i zaraz spi. Teraz tez zjadł z dwóch cycow, w międzyczasie zrobił kupę i spi.
O lezeniu na brzuszku zawsze superlatywy słyszałam, bo to jest naturalna pozycja fizjologiczna człowieka do spania. Zapytam pediatra na wizycie, bo Polozna nic nie mówiła ze nie powinno sie.
Ja kombinezony 2 kupiłam jeszcze w ciazy w smyku, tez była wyprzedaż starej kolekcji i kosztowały po 60zl.
Staniki do karmienia usztywniane tez w ciazy zamawialm prze net i są super a w tym zwykłym chodzę po domu.
Zazdroszczę kosmetyczki;-)
 
reklama
Ten pepuszek nie wystaje jakoś mocno ale jak mały się pręży to wychodzi bardziej.Ja u lekarza będę dopiero 19 na szczepieniu to sie podpytam.A co do przepukliny to jak ma byc to będzie a chłopcy podobno bardzej sa podatni,słyszałam że bardziej na tę pachwinową.No ale wole byc zapobiegawcza i że zrobiłam co moglam ;-) A pępuszek przemywałam spirytusem salicylowym i nasączałam te patyczki kosmetyczne i ta końcóweczką czyściłam pępuszek.
Ellsi pisze:
Muszę zapytać o pępek bo niby odpadł ale pozostała taka resztka która po przemyciu spirytusem zostawia krew (nie krwawi bo to takie zaschnięte).
U nas tez tak było,czyśc to nadal tylko lepiej zrób tak jak ja czyściłam tymi patyczkami nasączałam spirytusem .

U mnie tez znajomi mi móiwli by załozyc czerwoną wstążeczkę.Ale kurcze ja jakos przesądna nie jestem .

Mój smyk nie bardzo lubi leżec na brzuszku ale główke łądnie przekłąda i w pozycji pionowej tez czasem ładnie chwilke potrzyma lub mocno do tyłu chce odchylic.Moja położna właśnie zachęcała by małego kłaść na brzuszku bo to masuje brzuszek by gazy lepiej odchodziły a i też dziecko ćwiczy mięśnie kręgosłupa przy podnoszeniu główki.Więc jesli pępuszek jest już wygojony to śmiało można na kilka nawet minut kłaść dziecko na brzuszku.
A siostry brata nie słysza w nocy bo staram sie by mały sie nie rozkręcał za bardzo z płaczem ale moje nerwy ćwiczy mocno hehehe.

U mnie w pracy o ten dodatkowy urlop mam złozyc dopiero w styczniu.Teraz mam urlop do 23 stycznia ;-)
 
Do góry