Mafu889
Fanka BB :)
Hej;-)
Nie mam sił nadrobic od początku dnia dzisiejszego bo padam z nóg..jedynie co zauważyłam to temat o KP... i szczerze się uradowałam że są tu takiej mamy co jak ja nie czują się dobrze karmiąc naturalnie. Bo wydawało mi się już że to ze mną coś jest nie tak, szczerze to już nie mogę się doczekać kiedy maly skończy 6 miesiąc, bądz pokarm sam ustąpi. Nie wiem skąd u mnie takie podejscie, a przecież tak nie mogłam się tego doczekać.. Choc i tak już poszłam na łatwiznę bo karmię na zmianę raz KP a raz MM bo maly sobie nie pojadał i wreszcie mam spokój;-) Choć od 3 dni czuje że pokarmu mam mniej i jakby mnie strach obleciał że to już koniec z KP mimo że chciałam, ale jak tak sobie to przemyslałam to chcialabym tak przynajmniej do 3 m karmic jeszcze, wiec teraz znowu karmie na każde zawołanie małego naturalnie i dokarmiam 2x dziennie butlą żeby trochę odbudować laktację choć nie wiem czy tak się da..
I tak to ze mną jest, z jednej strony chciałąbym już mieć za sobą ten okres a z drugiej wiem że dla małego to ważne i chciałabym go jeszcze na cycuchu potrzymać i jak tu świra nie dostać od tego..
A mój synciu to już taki się rozumny robi że szok, usmiecha się już tak swiadomie i coś pomrukuje:-) Strasznie Go kocham :-) Jutro idziemy na wizyte kontrolną to się dowiem w koncu ile chłopina waży i mierzy:-)
A jeszcze na koniec napisze że najgorsze chyba jesli chodzi o karmienie MM to to gadanie innych i chcąc nie chcąc choć byśmy sobie wmawiały że mamy to gadanie gdzieś to i tak się przykro robi jak ktoś Cię z góry ocenia jaką jesteś matką nawet przez pryzmat tego że karmisz MM..ale nie ma co sobie wyrzutów robić ani się zadręczać, dzieciom przecież trucizny nie podajemy a miłość nie tylko się z mlekiem matki- jak to mówią nie którzy- przelewa. Dla naszych maluszków karmiąc naturalnie czy MM i tak jesteśmy WSZYSTKIM:-)
Dobrej nocki dziewuszki !;-)
Nie mam sił nadrobic od początku dnia dzisiejszego bo padam z nóg..jedynie co zauważyłam to temat o KP... i szczerze się uradowałam że są tu takiej mamy co jak ja nie czują się dobrze karmiąc naturalnie. Bo wydawało mi się już że to ze mną coś jest nie tak, szczerze to już nie mogę się doczekać kiedy maly skończy 6 miesiąc, bądz pokarm sam ustąpi. Nie wiem skąd u mnie takie podejscie, a przecież tak nie mogłam się tego doczekać.. Choc i tak już poszłam na łatwiznę bo karmię na zmianę raz KP a raz MM bo maly sobie nie pojadał i wreszcie mam spokój;-) Choć od 3 dni czuje że pokarmu mam mniej i jakby mnie strach obleciał że to już koniec z KP mimo że chciałam, ale jak tak sobie to przemyslałam to chcialabym tak przynajmniej do 3 m karmic jeszcze, wiec teraz znowu karmie na każde zawołanie małego naturalnie i dokarmiam 2x dziennie butlą żeby trochę odbudować laktację choć nie wiem czy tak się da..
I tak to ze mną jest, z jednej strony chciałąbym już mieć za sobą ten okres a z drugiej wiem że dla małego to ważne i chciałabym go jeszcze na cycuchu potrzymać i jak tu świra nie dostać od tego..
A mój synciu to już taki się rozumny robi że szok, usmiecha się już tak swiadomie i coś pomrukuje:-) Strasznie Go kocham :-) Jutro idziemy na wizyte kontrolną to się dowiem w koncu ile chłopina waży i mierzy:-)
A jeszcze na koniec napisze że najgorsze chyba jesli chodzi o karmienie MM to to gadanie innych i chcąc nie chcąc choć byśmy sobie wmawiały że mamy to gadanie gdzieś to i tak się przykro robi jak ktoś Cię z góry ocenia jaką jesteś matką nawet przez pryzmat tego że karmisz MM..ale nie ma co sobie wyrzutów robić ani się zadręczać, dzieciom przecież trucizny nie podajemy a miłość nie tylko się z mlekiem matki- jak to mówią nie którzy- przelewa. Dla naszych maluszków karmiąc naturalnie czy MM i tak jesteśmy WSZYSTKIM:-)
Dobrej nocki dziewuszki !;-)
. Powiem Wam że nie lubię karmic piersią. bola mnie przy tym niesamowicie!!! Zresztą nigdy nie przepadałam za tym jak mój M "bawi się" moimi piersiami! po prostu nie lubię jak ktoś ich dotyka!! 