awersja
Fanka BB :)
maluszek2012
ja ciebie rozumiem doskonale z tą butlą.
Karmię piersią ale przyznam szczerze, że tego nie lubię.
Coraz bardziej mnie to drażni.
Czuję się jak dojna krowa.
Pewnie mnie tu niektóre zjadą, że tak myślę ale co poradzić?
W realu wszyscy cisną, że ma być cyc i cyc.
Nie wiem, co mi się porobiło, że mam taką niechęć do KP.
Zawsze mi się wydawało, że to takie piękne i że na pewno będę karmić piersią tak długo jak tylko się da, a teraz to odliczam już tylko dni, żeby odbębnić te zalecane 6 miesięcy.
I też jak ty mam wyrzuty sumienia, że mam takie podejście do tego...
ja ciebie rozumiem doskonale z tą butlą.
Karmię piersią ale przyznam szczerze, że tego nie lubię.
Coraz bardziej mnie to drażni.
Czuję się jak dojna krowa.
Pewnie mnie tu niektóre zjadą, że tak myślę ale co poradzić?
W realu wszyscy cisną, że ma być cyc i cyc.
Nie wiem, co mi się porobiło, że mam taką niechęć do KP.
Zawsze mi się wydawało, że to takie piękne i że na pewno będę karmić piersią tak długo jak tylko się da, a teraz to odliczam już tylko dni, żeby odbębnić te zalecane 6 miesięcy.
I też jak ty mam wyrzuty sumienia, że mam takie podejście do tego...
a powiem Wam dlaczego , bo przy pierwszym dziecku zazwyczaj jest tak , że chce kp bo lepsze jest to dla maluszka itd... ponadto otoczenie naciska, żeby kp. Teraz powiem szczerze, że kicha mnie to co kto myśli... najważniejsze jest o co ja czuję. Jak mam ochotę jechać na zakupy jadę a M ma instrukcję jak ma podać MM. To wszystko zależy jak sobie poukladamy w głowie...ja wiem, że MM nie jest gorsze od KP a nie chcę być uwięziona w domu tak jak przy pierwszym dziecku mimo, że lubię karmić piersią i sprawia mi to przyjemność (ale w tym temacie jestem inna
)ale nie boję się tak jak przy pierwszym, podać MM.