Witam wieczornie :-) ja po dzisiejszym maratonie padam na twarz

umyłam wszystkie okna zmieniłam firanki i zasłony ....bylam z młodym na zakupach zimowych tz kurtke i buty sprawnie poszło ale biedniejsza o 500 zł jestem;-)

ale mam go z głowy jeszcze młoda została do ubrania na zime ale przed zakupami z nia to najpierw meliske musze sobie walnac


....
Sorki ale nie pamietam

ktoras sie pytała o naczynka na buzi...moja mała urodziła sie z naczyniakami płaskimi tz
uszczypniecie bociana na powiekach obu w kacikach na czole ma w kształcie litery v na głowce i na pleckach :-( niby lekarka powiedziała mi ze do 1-2 roku zycia to znika ale i tak to mnie martwi.... Szymon miał na szyji naczyniaka jamistego ktory znikł mu po kilku latach ...miało moze ktorejs dzieciatko to i czy faktycznie znikło po jakims czasie ...