candy6
podwójne szczęście :**
Ja teściowej nie mam, a teścia nie znam i nie poznam,
Poprzednia tesciowa miała niestety synusia mamusi u fartuszka do tej pory
ale już to nie moja sprawa
Marciatko no my dalej osobno ale coraz rzadziej się widujemy, a wszystko przerasta mnie,
On mówi że mieszka w laniewie i na to wygląda że jak ka nie przyjade to on nie
Poprzednia tesciowa miała niestety synusia mamusi u fartuszka do tej pory
Marciatko no my dalej osobno ale coraz rzadziej się widujemy, a wszystko przerasta mnie,
On mówi że mieszka w laniewie i na to wygląda że jak ka nie przyjade to on nie
Ostatnia edycja:
Hania a to przez tą sytuację co pojechaliście do rodziny w sprawie tej chorej osoby z rodziny meza?