Asia, oczywiście, że miękkie piersi nie oznaczają braku mleka. Ja już od dłuższego czasu mam miękkie piersi i bardzo rzadko się zdarza że są one twarde. No chyba że moja panna w nocy zapomni sobie że trzeba się obudzić na jedzonko to wtedy faktycznie są twarde i pełne
Jeśli chodzi o szczepienia to nawet jakbyś poszła w terminie na szczepienie a Mały byłby niewyraźny czy miał katar to i tak go nie zaszczepią więc nie przejmuj się gdy przekładasz, też bym tak zrobiła. Na szczęście Lilka na razie nie choruje więc wykorzystujemy to i się szczepimy. 13 stycznia mamy 3 dawkę 6w1.
Czytałam o tym napięciu mięśniowym i raczej Małej to nie dolega bo żadne z objawów nie pasują. Myślę, że to trochę moja wina z tym że ją ściąga (tak jakby jedną rączkę miała silniejszą) bo nosiłam, lulałam ją zawsze na jednej stronie. Przy okazji szczepienia powiem o tym pediatrze i zobaczymy czy będzie konieczność rehabilitacji czy może pokarze mi jak ćwiczyć.
Hihi tak myślę, że nasze dzieci wchodzą w etap dostrzegania swoich nóżek

Lilka też jest nimi zainteresowana i cały czas podnosi je do góry, patrzy na nie i spuszcza w dół

no i oczywiście przy kąpieli pokój pływa w wodzie bo Mała pluska nogami jak szalona

Nie wkłada jeszcze nóżek do buzi ale 2 dni temu zaczęła je łapać rączką.
a jak u Was jest z gaworzeniem? Bo u nas Lila jakby zamilkła od jakiegoś czasu chociaż wcześniej wydawała z siebie przeróżne dźwięki. Teraz to tylko jak się złości to na mnie krzyczy i czasem powie "buuu"...