Ja bylam na konferencji o wykorzystaniu komórek macierzystych i ... ogólnie jest to mega komercyjne naciąganie. Po pierwsze jak twoje dziecko nie zachoruje do 10 roku życia na cokolwiek co uleczą tymi komórkami to potem jest ich za mało na jakąkolwiek terapię. W PL z zamrożonych komórek nie robi się żadnych terapii, nawet eksperymentalnych. Więc jedyny sens to pobrać dla istniejącego już rodzeństwa, któremu od razu można terapię zrobić.
Jeśli chodzi o zastosowania to teraz raczej idzie się w tworzenie komórek macierzystych z komórek somatycznych, już zróżnicowanych (czyli np. z krwi dorosłego a nie pępowinowej) co ma większą "handlową" rację bytu. Także dla mnie kompletna bzdura szczególnie patrząc ile chcą za to kasy.
Pomijając drobny szczegół, że w PL nie ma żadnej kontroli prawnej nad bankami komórek macierzystych (czyli mogę sobie taki bank założyć w garażu, zbierać kasę od ludzi i nikt się nie może przyczepić że te komórki sobie np. zgniły w międzyczasie).