• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniowa Mama u lekarza:)

Majeczka, Artemida - Przepiękne kociaki!! A brytyczyk będzie następnym razem. Norweskie leśne też są piękne:))
Poza kotami, jak urodzę okruszka to jeszcze przygarniemy czarnego labradora:)))
U mnie w domu też zawsze były zwierzęta. Moja mama niańczy właśnie naszą 10 letnią suńkę pinczerkę:).

Korni - meridol, to jedyna pasta, która nie sprawia, że cała śluzówka jamy ustnej zwija mi się i piecze. To samo z płynem. Może Ci pomóc... Mi też ją polecił stomatolog.

Kasia_z - podziwiam szczerze za glukozę....
 
reklama
Anik - bóle w okolicach maluszka mogą oznaczać wszystko:))) Rosnącą macicę, jajniki, delikatne nerwobóle, jeśli miałaś ciężki dzień itd. Jeśli nie powtarzają się często nie ma co się martwić, jeśli są regularne i silne trzeba do lekarza:)))
Mądra jestem w drugiej ciąży, nie???
Nie martw się jeszcze niestety nie raz Cię zakłuje:(
 
Jeszcze zapomnialam dodac-ja jestem psiara :-)
Koty sa ok....ale chodza wlasnymi drogami... hehehe Ja u siebie bywam "prawie nigdy" wiec nie posiadam zwierzaka. U rodzicow mam ukochanego psiaka....
Zreszta generalnie kocham zwierzatka-to po rodzicach..Teraz np dokarmiaja ptaszki ... tzn jezdza na bazary i kupuja ziarno..wysypuja wiekszym ptakom oraz postawili karmniki zeby byly dla malutkich ptaszkow. Do tego wieszaja sloninke....
Kocham ich za to ze tak kochaja zwierzaczki :-) znaczy za to TEZ :-)
 
anaklim - dzieki za info :-) ciesze sie, ze jestes taka madra :-) znaczy nie musze jutro pedzic do lekarza skoro w ciagu w sumie 4 godzin najpierw mialam ze 3 uklucia i teraz ze dwa takie delikatniejsze? hehehe Wiesz...generalnie od poczatku ciazy tylko raz czy dwa przez chwile mnie cos zabolalo..wiec wiesz..od razu wlacza mi sie myslenie..i juz zastanawialam sie czy jutro isc do mojego gina..czy moze do jakiegos innego bo wstyd moze tak ciagle latac buahahahaha
 
Wiem, wiem, ja za pierwszym razem dwa razy zmieniałam gin. bo myślałam, że mój mnie olewa:))) Na szczęście z wiekiem wyluzowałam (chciałam sie rozpędzić i napisać, że rozumku przybyło, ale hipokrytką nie jestem, he, he), no i jednak doświadczenia robią swoje:)
 
anaklim - no to jak mi sie nie nasili albo cos dziwnego sie nie zacznie to wytrzymam ten tydzien do nastepnej wizyty heheheheheheh
Choc wiecie co...ja jestem pierdzielnieta..najchetniej to bym conajmniej raz na kilka dni ogladala USG i wogole....bo jak zobacze to mi lepiej hehehehe
 
Choc wiecie co...ja jestem pierdzielnieta..najchetniej to bym conajmniej raz na kilka dni ogladala USG i wogole....bo jak zobacze to mi lepiej hehehehe
anik mi tez ... pomimo drugiej ciazy :-D:-D
aha i ja jeszcze mam zamiar kupic urzadzonko do domowego odsluchu serducha malenstwa co by se codziennie posluchac co tam u dzidzi bulgocze ;-)
 
Ufff...znaczy moge wizyte u psychiatry jeszcze tez chwilowo odpuscic ;-)
Znaczy moze i nie moge..ale razniej, ze nie tylko ja mam takie jazdy :-)
Powiadasz urzadzenie do sluchania....podaj mi jakis link to chetnie zobacze... heheheh ja jestem "gadżeciara" hehehehe Wszelkie zabaweczki...chetnie... heheheh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry