No do mnie wpadła koleżanka z wizytą fajnie bo się nie nudziłam, poszłyśmy na dwór na ławeczkę w cieniu, gorąc jest ale fajnie posiedzieć na dworze. Potem szybko tylko krokiety w panierkę i na patelnie żeby obiad był. a teraz się chyba na trochę położę, coś czuję że delikatnie brzusio boli.
A i miałam ciekawą sytuację w sklepie... poszłyśmy razem na zakupy z ta moją koleżanką wzięłam tam chleb, serki itp. i wzięłam sobie jedną warkę radler tą 0%.. to jedyne piwo gdzie z tyłu na etykiecie jest napisane że 0% obj. alkoholu... i baba przy kasie : Pani wolno piwo?
no zatkało mnie
, co to babe obchodzi co robię i co piję chyba mamy wolny kraj i to mój brzuch
ananka to nie wiem co Ci poradzić na tego grzybka.

ja miałam ale po antybiotyku mi przeszło i nie wrócił..
milusia jak tam Twoje plany? wysprzątałaś co chciałaś?
co do tel też codziennie są tel. mnie wkurzają już pytania" jak się czujesz?" "siedź w domu bo już końcówka i nie wolno Ci się forsować" białej gorączki dostaje!!
jolka daj znać czy Ci sie udalo dotrzeć do tej dentystki i co na ktg..
paulus widocznie fałszywy alarm


musisz czekać

engacka współczuje chyba bym go udusiła
