Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Patii50 ja jeszcze nie rozszerzyłam diety bo jesteśmy tylko na kp. W marcu dopiero zaczniemy od marcheweczki :-) albo od kaszki jakiejś, zobaczę co mi pediatra powie :-)
Heloł a ja juz podaje od tygodnia obiadki,karmie piersia ale w zasadzie od poczatku mloda jadla tez mm flachą bo niechcialam czuc sie uwiazana na maxa a czesciowo musialam wrocic juz do pracy niedlugo po porodzie wszyscy mowili ze jak sprobuje butelki to juz nie zje piersi,albo ze strace pokarm a tu guzik prawda - je jedno i drugie i nigdy nie bylo problemu.chce ja powoli odstawiac i juz od paru dni zostalo jedno karmienie w nocy i dwa poranne. Mysle ze jak zima sie skonczy to ja odstawie calkiem. A marcheweczki, ziemniaczki itp. wcina az jej sie uszy trzesą na podwieczorek probowala, juz tez jabluszka i banana i jest super ogólnie młoda przekochana i uskiechnięta caly czas. Pozdrawiam Was serdecznie! P.s. Jak ten czas zasuwa!!!!
a.. trojka w obsludze latwiejsza jest niz jeden. Bo z automatu wszystko pokolei. No i chlopcy juz są dosyc duzi. pomagają troche przy B.. moge ich z nią zostawic i wysjc na spokojne siku np W sumie to do porobludnia ich niema... potem wracają ze szkoly.. lekcje odrobią, poszaleją i sie okazuje ze juz trza sie kąpac i spac W soboty jezdze z najstarszym na zajecia TUS i ani razu nie zgubilam dzieci Chociaz bywalo ze mialam ochote. Ale szybko bym zatesknila
jej ale dawno mnie tu nie było Jaś coraz większy, fajniejszy. kolki nas nie męczą. dajemy espumisan, mały jest na pepti ma skazę. do tego się rehabilitujemy, ma asymetrie i zwiększone napięcie mięśniowe dzisiaj mija rok jak zobaczyłam bąka na usg i usłyszałam serduszko
tren kołtunek co U wAS? Jak Wasi synkowie?
jak Wy się czujecie?
ewka pracujesz dalej w domu? dajesz radę ogarnąć trójkę?
ewka84 3 razy byliśmy w ośrodku na prywatnej rehabilitaacji dramat.. płacz wrzask.. a ja siedziałam i na to patrzyłam. serce myślałam że mi pęknie. potem zgadałam się z rehabilitantką że wpada do domu i jest taniej i w domu teraz mamy rewelacja.. nie płacze tv załącze śmieje się. ale za tydzień już mamy na nfz w szpitalu nie wiem co tam będzie. ale poprawa jest na prawdę super już rączek nie zaciska praktycznie nie widać już na głowce asymetrii.
jak dałaś 3synowi na imię bo nie wiem czy to gdzieś pominęłam czy co