reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
To są ekstremalne przypadki, a tak na prawdę można sobie poradzić bez, jeśli tylko ma się stały kontakt z dzieckiem i wsparcie kogoś kompetentnego w zakresie kp :) gdyby laktator był konieczny przy karmieniu to by gatunek ludzki był w niezłych tarapatach ;)

@paulamama mi też nie jest łatwo, w ogóle ciężko mi sie tam siega... Ale staram się jak mogę [emoji14]

Nie wiem, czy taki ekstremalny? Młody miał zoltaczke i nie dało się to dobudzić do karmienia. Budzil sie na minute i zasypial. Gdyby nie porada mojej poloznej żeby odciągnąć j podać sondą podczas kp ( gdzie w minutę dostał tyle co ja odciągałam 40min to po ponad 6 godz snu podaliby mu mm.
Kiedyś były inne czasy, rodziło się dużo dzieci i część po prostu nieprzezywala. Więc nie wiem czy tak można porównać. Moja babcia miała 9 rodzeństwa, ale 2 nie przeżyła porodu i żyło ich 7.
 
reklama
I ja nie śpię od 7:00. Młodszy się obudził i władował dupsko do mnie.

@kasiaczek89pl @Adell1994 prędziutko kury kupować :laugh2:

Jestem na tyle nieobeznana ze nie wiem co i po co to jest [emoji23] kurę to mam w zamrażalniku na obiad :) a tak serio to akurat jakoś mnie nie ciągnie, może dlatego ze to kolejne i ograniczam potrzeby do minimum. To co najważniejsze.
 
Ja tez nie mam ani kury ani slynnego kombinezonu, mam za to poduche z biedronki, 3 kombinezony z lumpa i cieplejszy spiworek z allegro [emoji1] a musze rodzic we wrzesniu, wiec jak cos bede wyjatkiem od reguly :p
Agata ja cukier tez przekroczony wiec zwiekszam dzis insuline [emoji5]
Musze jechac zaraz na zakupy, poki jeszcze temperatura jest jako taka, a tak mi sie nie chce dzis wstawac z wyyyra
 
Hihihi.
Ja mam kombinezon ze smyka bo kosztował tyle co z lumpa.
I jest piękny :rolleyes2:
A ta poduszka to tak sobie myślę że się nada do podpierania pleców jeszcze teraz przez ten ostatni miesiąc. No a potem do karmienia. Tak żeby mieć jedną typowo zamiast brać co popadnie.
Zwykła poduszka pewnie "później" by wyleciała a taka kura to może jeszcze posłużyć na koniec jako poduszka ozdobna.
 
A mnie z kolei ta kura jakos „ozdobnie” nie pociaga :p ale kazdy co tam lubi [emoji1]

Sniadania jeszcze nie zjadlam, zaraz wjezdzaja parowki, ale nawet jak cukier podwyzszony na czczo to po pierwszym sniadaniu cukier ok. Oczywiscie w mojej zmniejszonej ilosci sniadaniowej, bo jakbym zjadla tyle ile mi kazala na poczatku diabetolog na pierwsze sniadanie to mialabym cukier ze 180:p

Mnie z kolei moja szanowna doopa oszukuje, od wczoraj trzy razy tak mnie bolal brzuch, ze myslalam ze bierze mnie rozwolnienie, ale tylko kiedy zadek styka sie z tronem od razu przechodzi i nic z tego [emoji23]
 
Hihihi.
Ja mam kombinezon ze smyka bo kosztował tyle co z lumpa.
I jest piękny :rolleyes2:
A ta poduszka to tak sobie myślę że się nada do podpierania pleców jeszcze teraz przez ten ostatni miesiąc. No a potem do karmienia. Tak żeby mieć jedną typowo zamiast brać co popadnie.
Zwykła poduszka pewnie "później" by wyleciała a taka kura to może jeszcze posłużyć na koniec jako poduszka ozdobna.

Ja nie chodzę do smyka a tego online nie ogarniam wiec nie mam :) zreszta miałam trzy inne już w maju to nie kupowałam kolejnego. A kurka słodka :)
 
Ja tez nie mam ani kury ani slynnego kombinezonu, mam za to poduche z biedronki, 3 kombinezony z lumpa i cieplejszy spiworek z allegro [emoji1] a musze rodzic we wrzesniu, wiec jak cos bede wyjatkiem od reguly :p
Agata ja cukier tez przekroczony wiec zwiekszam dzis insuline [emoji5]
Musze jechac zaraz na zakupy, poki jeszcze temperatura jest jako taka, a tak mi sie nie chce dzis wstawac z wyyyra

Ja czekam aż leniwce wstaną. I tez do sklepu się bujne. A póki cisza spokój to leżę
 
reklama
A mnie z kolei ta kura jakos „ozdobnie” nie pociaga :p ale kazdy co tam lubi [emoji1]

Sniadania jeszcze nie zjadlam, zaraz wjezdzaja parowki, ale nawet jak cukier podwyzszony na czczo to po pierwszym sniadaniu cukier ok. Oczywiscie w mojej zmniejszonej ilosci sniadaniowej, bo jakbym zjadla tyle ile mi kazala na poczatku diabetolog na pierwsze sniadanie to mialabym cukier ze 180:p

Mnie z kolei moja szanowna doopa oszukuje, od wczoraj trzy razy tak mnie bolal brzuch, ze myslalam ze bierze mnie rozwolnienie, ale tylko kiedy zadek styka sie z tronem od razu przechodzi i nic z tego [emoji23]

Oj te nasze dupki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry