reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Moje leniwice już się zamieniły w kanapowców. Bajki okupują na tv.
Mnie coś tak głowa trochę jakby boli, niedospałam chyba.
Późno poszłam do łóżka, hałas do późna za oknem no i temperatura. Nie mogłam się ułożyć.
Chętnie bym jeszcze pospała. No i plecy takie sztywne jakieś mam.
 
reklama
Moje leniwice już się zamieniły w kanapowców. Bajki okupują na tv.
Mnie coś tak głowa trochę jakby boli, niedospałam chyba.
Późno poszłam do łóżka, hałas do późna za oknem no i temperatura. Nie mogłam się ułożyć.
Chętnie bym jeszcze pospała. No i plecy takie sztywne jakieś mam.

Ja tez jakaś taka ... trzeba się albo za robotę wziąć albo do spania :)
 
U mnie spaghetti.
Wczoraj zrobiłam dużą porcję więc mam też na dziś sosu. Nie musze w ten upał nic gotować. Sos domowy, nie z torebki.
Robię z passaty i pomidorów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry