reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
W ogóle co do mówienia rodzinie, ze nie chcemy gości itp ( tak w skrócie ) to właśnie dzwoniła do mnie siostra K, że przyjeżdzają dzisiaj koło 22/23 i zostają do czwartku bo ona chce iść na pogrzeb Kory(!)
Mówiłam, że się przeprowadzamy i jutro chcemy spać już na nowym. To pow, że wolałaby tu bo blisko na Powązki (!)
Ja jutro mam rano umówiony spacer z kumpela bo ma jakieś rzeczy dla mnie, a potem mam mani-pedi- hennę i zabiegi nawilżające na ryjek to nie będzie mnie z ponad 3h. Ale oczywiście wygadana jestem na forum a na żywo tzn przez tel pow tylko ,, Ok- to czekamy".

A taki dobry dzień miałam bo i to kino i zakupy sobie poroniłam. I teraz wracam podkurwiona do domu...
Mogłaś dać jej mój nr tel ja bym jej dobitnie powiedziała co Ty:D:D:D jutro masz zaplanowane
 
reklama
Ja jestem w połowie 33 tygodnia i żadnej czkawki jeszcze nie było.


Teraz boję się jechać gdziekolwiek gdzie nie ma wc.. czasami ledwie wyjdę z domu i zaraz czuję że znów musze na kibelek.

Tak piszecie o tych stopach, peelingach, ścieraniu. Nic nie robię ze stopami i mam miękkie i gładkie pięty. Wam tak same z siebie zaczęły twardnieć?
Mi buty robocze zmasakrowały stopy. Narobiło mi się od tego odcisków i dużo zrogowacen. I niby chodzę co jakiś czas (teraz mam hybrydy, więc co 6 tyg. W zimie raz na 3-4 miesiące) bo dalej mi się robią w tych samych miejscach, chociaż z tymi buciorami nic wspólnego nie mam.
A wcześniej też żadnego problemu. Wystarczyło tylko nasmarować kremem, albo balsamem, bo z zasady mam strasznie suchą skórę i koniec było super. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry