reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kurde, człowiek się odwróci i już ma 5 stron do nadrabiania [emoji14]
Znowu mnie na kibelek goni. Skurcze jeszcze nie "te" ale nie ukrywam, że bolesne i częste dość. Jak jutro rano mi gin powie, że jeszcze nie rodzę, to mu chyba z prawego piersiowego zasadzę [emoji14]
 
reklama
Wiesz ja przed borowaniem mam stres to co dopiero poród... ;)

Ja się boje ze zamiast takiego pozytywnego powera, ogólnego ogarnięcia i takiej siły ze „dawaj Kaska rodzimy tego dzieciaka raz dwa i będzie zajebiscie „ zrobi się ze mnie ciepła klucha : trzęsawiska, łzy , guła w gardle... widziałam ostatnio laske z bólami na IP i właśnie tak wyglądała, ciężko było się z nią dogadać ... no szkoda mi jej było ale tamte porody szlam na kozaka... to położne mówiły ze niejedna wielorodka dwa razy starsza ode mnie nie potrafi tak zachować spokoju jak ja 18/19 latka. I teraz tez bym chciała ale boje się ze moja walnięta psychika da popis.
 
Ze mną podobno zachowany był logiczny kontakt podczas drugiego ale ja nie wiem ;)

Anka ty se jaj nie rób bo łazisz i łazisz a my tu już na Miłosza czekamy ;)

Coś jeszcze miałam i klasycznie zapomniałam...
 
Kurde, człowiek się odwróci i już ma 5 stron do nadrabiania [emoji14]
Znowu mnie na kibelek goni. Skurcze jeszcze nie "te" ale nie ukrywam, że bolesne i częste dość. Jak jutro rano mi gin powie, że jeszcze nie rodzę, to mu chyba z prawego piersiowego zasadzę [emoji14]

Nie bij bo mówiłaś ze fajny to szkoda. Ale kolejki tez weź nie wstrzymuj bo mi będzie głupio gdybym wyprzedziła :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry