reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Po tym jak wczoraj polozna przestraszyla mnie mozliwoscia owiniecia pepowina powiedzialam o tym lekarce. Powiedziala mi, ze niebezpieczne owiniecie jest rzadkie i moze sie zmieniac w zaleznosci od ruchow dziecka.
Gdyby dziecko zaczelo sie gwaltownie ruszac.("walczyc" w brzuchu), co moze swiadczyc o zapetleniu, kazala zlapac za brzuch po obydwu stronach i gwaltownie nim potrzasnac (nie poglaskac!) tylko mocno zamachac na boki. To powinno spowodowac przesuniecie pepowiny. Generalnie w takich przypadkach trzeba jechac do szpitala na ktg.
Mój ADHDowiec często tak się wierzga jakby prądem rażony... mhmm ale nie sądzę by to miało związek...
 
U mnie wizyta dopiero za dwa tygodnie ale ten d..ek pewnie nic mi nie powie jak nie dopytam no i bez USG zresztą to USG co miałam w 31 to jakby go nie było... O muszę go zapytać o zaświadczenie że id 9tc jestem pod "opieką" bo mi świadczeń bez tego nie dadzą...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry