D
Deleted member 180961
Gość
Tez budzilam sie kilka razy w nocy i za kazdym razem maly szalal, tak sie zastsnawiam teraz czy to dziecko w ogole spi?! Mam nadzieje, ze nie bedzie taki aktywny jak sie urodzi, bo mam przesrane[emoji1]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dopiero przeczytalam i juz ciemno... poza tym po takiej dawce slodyczy (takie zwykle rurki z nadzieniem waniliowym), niestety nie przysluguje mi juz brownie, ale nadal mam na nie smaka
.
Z jakiego przepisu robisz?
Nie.
Jakiegoś polipa ma i ma mieć histeroskopię i wspaniałomyślnie powiedziała, że chce iść do szpitala wtedy, kiedy ja będę, czyli 27.08. U nas i ginekologia i położnictwo są połączone, więc już sobie wyobrażam jak ona przychodzi wisieć mi nad głową cały czas, a ja po cesarce...
A na kiedy masz termin?
Tak z ciekawości ile dni przed terminem masz cc? I czy u Ciebie termin z Om się pokrywal z tymi wczesnymi usg?
Ja jeszcze mam niby drugi ale tak się zastanawiam ile można bezpiecznie lazic z trzecim.
Miałam podobne przemyślenia..Agata, a dlaczego nie pojdziesz do psychologa przed rozwiazaniem? Teraz masz jeszcze troche wolnego czasu, potem bedzie trudniej z czasem i organizacja. A na pewno takie spotkania pomoglyby Ci nieco wyciszyc lek o zdrowie malej i rozpoznac problem.
U mnie różnica jeszcze większą tylko w drugą stronę... Martwi mnie to cały czasże może ten doktorek na początku coś źle zmierzył... A ja głupia do niego poszłam.
Chloe, nie chce teraz bo wiem że i tak dopóki nie zobaczę Małej żywej to się będę martwić, więc to się mija z celem. A jak się urodzi to będę musiała wziąć się w garść i doprowadze się do kultury.
Ja tez pieke sama, a kupnych za bardzo nie uznaje. Taka tradycja wyniesiona z domu- ciasto piecze sie samemu. Ja lubie i te proste i te bardziej skomplikowane wypieki. Mistrzynia ciast jest moja starsza siostra, a mlodsza celuje w tortach (szczegolnie bezowych). Ja daje jej sie popisac i czesto to ona przynosi tort bezowy na urodziny czy inna impreze rodzinnaNajprostszego na świecie.. wlasnego
Skladniki: 200g masła (1szt) 200 g cukru (szklanka) 200g czekolady gorzkiej (2szt) i 4 jaja. Do małego garnka wrzucasz masło i cukier( najlepiej drobny do wypiekow) i czekasz aż się roztopi. Dodajesz czekoladę i roztapiasz( mieszając non stop). Odstawiasz garnek aby ostygł . Dodajesz żółtka, mieszasz i ubitą pianę z białek. Delikatnie mieszasz. Wylewasz na niedużą formę i do piekarnika na 30min 180stopni.. o jeszcze z 10 min z otwartym piekarnikiem aby doszło.. Jak widzisz bez miksera itp. Szybko się robi i pięknie pachnie czekoladą w domupo wystygnięciu "siada" i wygląda jak zakalec. Ale to urok tego ciasta.. często je robię i już nawet prosili w przedszkolu, czy na urodzinach aby je zrobić.. ja z tych co ciast nie kupują i gdzie się da idę że swoim bo lubię
A mam kilka pewnych i szybkich przepisów jak ten. Co się nie namecze, a efekt fajny
![]()
Ja tez pieke sama, a kupnych za bardzo nie uznaje. Taka tradycja wyniesiona z domu- ciasto piecze sie samemu. Ja lubie i te proste i te bardziej skomplikowane wypieki. Mistrzynia ciast jest moja starsza siostra, a mlodsza celuje w tortach (szczegolnie bezowych). Ja daje jej sie popisac i czesto to ona przynosi tort bezowy na urodziny czy inna impreze rodzinna. Ja za to robie makowce na Boze Narodzenie (to jednak w moim odczuciu kupa roboty
).
Ja rowniez mam kilka sprawdzonych przepisow i lubie do nich wracac. A brownie robilam albo z kwestii smaku albo z moich wypiekow. Przepis byl bardzo podobny i ciacho tez pyszne. Ja dodaje jeszcze wisnie, bo czekolada z wisniami bardzo dobrze smakuje. Moze zrobie w tym tygodniu - to takie zdrowe ciasto
.