kasiaczek89pl
Fanka BB :)
W ciazy jestem to nie mam okresu
Żadnych kubeczków, tylko tampony. Ale ja miałam takie okresy, że pierwszy dzień mocny i to jak z kranu a potem dzień lub dwa tylko plamienia. Wiec nie było tak zle![]()
Aha. No tak w ciąży
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
W ciazy jestem to nie mam okresu
Żadnych kubeczków, tylko tampony. Ale ja miałam takie okresy, że pierwszy dzień mocny i to jak z kranu a potem dzień lub dwa tylko plamienia. Wiec nie było tak zle![]()
Też musiałam dokonać podobnego wyboruJa ostatnio rozmawiałam ze swoją położoną o wyborze szpitala, bo ja chodzę do gina gdzie on jest ordynatorem oddziału gin-poł, ale w tym szpitalu zaś nie ma oddziału neonatologicznego i w razie jakiś komplikacji z maleńką wywożą ją do innego szpitala. A zaś właśnie moja położna pracuje w szpitalu gdzie wszystko jest ale gdyby coś się działo ona nie jest osobą decydującą o mnie bo wiadomo że leży to wszystko w kompetencji lekarza prowadzącego który przyjmie mnie do szpitala. Powiedziała mi że lepiej iść tam gdzie pracuje mój ginekolog, on może jest niemiły a jest bo sama się przekonałam ale położna mówi że o swoje pacjentki dba z należytą dbałością nawet jeżeli chodzą na NFZ.
U mnie pogoda dzis nieciekawa. Chlodno i na deszcz sie ma, choc slonce swiecilo do poludnia.
A mam dwa prania do powieszenia.
Wymylam sobie klapki moje domowe zebym do szpitala mogla zabrac.
Musze poszukac jakiejs torby malej zebym mogla sie spakowac na te trzy dni.
Wezme klapki, pizame, szlafrok, kosmetyczke, dwa reczniki, wkladki i ksiazke. Chyba styknie
A co z ciuchami w ktorych pojade?
Musi je ktos zabrac? Czy schowac moge do torby?
Jeszcze nie wiem kto mnie zawiezie nawet.
Chlopa nie chce sciagac teraz skoro to tylko obserwacja.
On ma na porod przyjechac.
Mogla bym w sumie sama ale kurcze raz ze jeszcze nie oddal mi gazownik auta (niby dzisiaj mial byc juz gotowy) w dwa ze zabule miliony monet za parking bo kolo szpitali to sa na godziny.
Ja też dwa dni jak z kranu , i bóle okropne . Dla mnie dwa pierwsze dni okresu to jedna wielka męczarnia. A właśnie ja dużo czytałam o tych kubeczkach może któraś z Was używała przed ciąża i może się podzielić opinia ?Aha. No tak w ciążyto ja mam dwa trzy jak z kranu :/ a tamponów nie przez skłonności do nadzerek i infekcji.
Ja czekam na męża wypłatę 5. A swoją dostanę pewnie ok 10-11 , bo wypislaa mi, zwolnienie do terminu z OM.Zamówiłam te książkę Karpieni o KP. Szok bo tak długo się wzbraniałam, ale w sumie lepiej poczytać i zdecydować niż tak bazować tylko na tym co się gdzieś o uszy obiło.
Mi wypłata przyszła ale oczywiście pol bo ZUS musi zbadać mój przypadek... cholerny ZUS
No właśnie też tak się zastanawiałam nad tą książką długo i chyba zamówię zaraz . Skoro dziewczyny takie zadowoloneZamówiłam te książkę Karpieni o KP. Szok bo tak długo się wzbraniałam, ale w sumie lepiej poczytać i zdecydować niż tak bazować tylko na tym co się gdzieś o uszy obiło.
Mi wypłata przyszła ale oczywiście pol bo ZUS musi zbadać mój przypadek... cholerny ZUS
Ja wkładki w ciąży nosiłam tylko jak miałsm globulki dopochwowe bo to wiadomo ten macmiror500 żółty to brudził mi wszystko . A tak to nie nosiłam , a w te gorące dni to w ogóle chodziłam bez majtek . Mój S. się śmiał że jak dla niego zawsze mogę tak robićWiecie co do podpasek i wkładek w ciąży. Przez część ciąży nie nosiłam , wolałam zmienic bieliznę kilka razy na dzień , albo po prostu chodzić bez . Zależy co się działo. A co do tego papieru. Też nie raz miałam tak że podpaska mnie podrazniala a że zwykłym papierem czułam się bardzo dobrze. Choć brzmi to dziwnie))