GoJ
Fanka BB :)
U mnie w rowerowym był kłopot z dętką do roweru - serio! Koniec końców dentke do roweru kupiłam w hipermarkecie. I powiem Ci predzej w otwocku czy jakiejs miescince kupie niz tu!W rowerowym sklepie mi wymienili nawet w Pruszkowie ☺
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie w rowerowym był kłopot z dętką do roweru - serio! Koniec końców dentke do roweru kupiłam w hipermarkecie. I powiem Ci predzej w otwocku czy jakiejs miescince kupie niz tu!W rowerowym sklepie mi wymienili nawet w Pruszkowie ☺
Obdzwoniłam pierwsze lepsze i te dalsze sklepy i nie ma bo tu cytat "część serwisowa" i generalnie powinnam udać się do sklepu ktory ma takie wozki ale k..wa to wozek sprzed minimum 8 lat i nie jekiejs znanej firmy jak maksisraxi itepetyDo pierwszego lepszego sklepu z wózkami idź
Bardziej to na kolkę wygląda jelitową albo gazy niż nerki.Zjedliśmy obiad nakarmie małego i idę na spacer ale dziś nie mam weny, boli mnie coś albo nerki albo mam kolke macica jeszcze chyba już nie wiem albo kozonki, już ponad połowę antybiotyku a cewka nadal pobolewa zaczynam podejrzewac najgorsze, chodzę zwinieta w kłębek, nawet nie wiem jak bola nerki ale dochodzi ból z przodu koło śledziony albo mam kolke no nic...... Marudzę
Idź do lekarza znam ból nerek i kolki jq111Bardziej to na kolkę wygląda jelitową albo gazy niż nerki.
Idź do lekarza wiem co pisze ból nerek i kolki znam od podszewkiZjedliśmy obiad nakarmie małego i idę na spacer ale dziś nie mam weny, boli mnie coś albo nerki albo mam kolke macica jeszcze chyba już nie wiem albo kozonki, już ponad połowę antybiotyku a cewka nadal pobolewa zaczynam podejrzewac najgorsze, chodzę zwinieta w kłębek, nawet nie wiem jak bola nerki ale dochodzi ból z przodu koło śledziony albo mam kolke no nic...... Marudzę
Doskonale cie rozumiem. Ja makijaż ( rzesy) robiłam dziś 1 ręką i lekko puder sypki, by zakryć doły pod oczami..Czesc dziewczyny! Ja robie to co zwykle. Karmie, małolat śpi na kolanach, probuje odkladac, zmieniam pampersa, bo znow kupa ...w roznych kolejnosciach te.czynnosci sie powtarzaja... kawe i sniadanie zrobilam przy akompaniamencie placzu...Leos znowu przy piersi. Nic nie ogarniam, bo nie mam jak. Za tydzien usg bioderek to moze dostane zielone swiatlo i wsadze mlodego w chuste. Hustawko- bujaczka z wibracjami, melodyjkami i szumami nie lubi. Nawet noszenie nie pomaga. Na wszystko dobry jest tylko cyc.
I pomyslec, ze w nocy sama go obudzilam, zeby dac mu cyca (piersi bolaly od mleka)...
Jedyne co dobre to, ze odroznia noc od dnia i w nocy spi z przerwami na karmienie i przewijanie. Zdarzaja sie maratony 2 -godzinne, ale to nad ranem juz.
To u mnie tak to wyglada. I nie mam kiedy paznokci obciac, wiec o makijazu i robieniu feyzury nie wspomne. Na spacery wyskakuje jak Filip z konopii, w dresie i tym co mam na sobie. Jednym slowem klasyczna matka z anegdoty, co albo myje zeby, albo robi siku. I mam jedno male dziecko bez kolek
.
No jak się czyta to Lepiej mi że nie sama jestem....Doskonale cie rozumiem. Ja makijaż ( rzesy) robiłam dziś 1 ręką i lekko puder sypki, by zakryć doły pod oczami..
Muszę jeszcze ogarniać starszego, a on ma kryzys szkoły i aktualnie chodzi na świetlicę kiedy musi.. W pozostałe dni np dzisiaj na 12.40 dopiero.. A rano chce jeść, przytulać się, grac w warcaby ( bo jest w tym słaby na swieylicy) i marzył aby zabrać ze mną w domino.. śniadanie D MUSZE i obiad do 12 też.. wszystko robię z Klaudia na rękach.. dziś jeszcze na spacer z 2 z wejściem do hali wola ( już musiałam) i tam D zgubił czapkę.. wrrr, potem szybko z zakupami do domu, karmienie i podawanie obiadu D.. i za chwilę odprowadzeniem do szkoły bez względu na humor młodszej..