reklama

Wrześniowe mamy 2018

  • Starter tematu Starter tematu Deleted member 178444
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Moja mała w ogóle nie wstaje na nocne karmienie, kapie ja o 19, karmie Ok 20 i usypiam. Jeśli widzę ze się nocą kręci, to daje jej butelkę na śpiąco. Wstaje o 9, 9:30.
U nas była marchewka z ziemniaczkiem a od wczoraj jabłko, banan i brzoskwinia :)
To masz super ,ze nie budzi sie noca [emoji5] i tez duzo juz smakow probowala Twoja corcia [emoji6] ja troszke strachliwa jestem [emoji15]
 
reklama
O jej jak ja Wam zazdroszczę że się dziecko nie budzi albo budzi dwa razy. U mnie jak u Efka od nowego roku pobudek jest około 10, jestem juz taka tym zmęczona... Mała wczoraj skończyła 4 miesiace więc mam nadzieję że do 6 nie będzie to trwalo bo wyląduje w psychiatryku:-) jeżeli chodzi o rozszerzanie diety to czekam do marca.
 
Widzę, że temat budzenia był, mój jak wcześniej budzil się 2 razy tak teraz co dwie godziny, jakis kryzys. Mieliśmy rozszerzać dietę już, ale zaczekam, po co się spieszyć :) czy wasze maluszki przekręcaja się juz na brzuszek? Bo mój już od jakiegoś tygodnia i nie sprawia mu to większego kłopotu już.
 
Hej,
dawno mnie tu nie było, totalny brak czasu. U nas trwa rozszerzanie diety, zaczęliśmy jak mała skończyła 17 tż, póki co nie ma żadnych dolegliwosci ze strony brzuszka, kupki są już bardziej twarde i to chyba jedyna zmiana. Mamy problem z oczkami, czeka nas wizyta kolejna we wt u lekarki i być moze skierowanie na sondowanie kanalików plus mała najprawdopodobniej złapała w szpitalu bakterię i stąd problemy dodatkowe z oczkami, póki co walczymy żeby ogarnąć to wszystko.
Wzięłam małą na kontrolną wizytę do fizjoterapeutki bo przekręcała się na plecki ale jak leżała na brzuszku to zauwazylam ze jedna strona ciałka jest jakby slabsza i stąd obrót i jak sie okazalo jest asymetria więc się rehabilitujemy od przyszlego tygodnia. Trochę wyzwań przed nami ale damy rade, wyjścia nie ma.
Mała rekompensuje nam to super spaniem w nocy, zasypia o 20:00 i śpi do 6:30 więc jest super, rano zjada i czasami śpi dalej do 11:00, śpioch z niej jest ale ja nie narzekam. Mam nadzieje ze uda mi się bywac częściej na forum.
 
B_dob my mieliśmy na dwa tygodnie iść do szpitala, na rehabilitację, ponieważ Marcel nie ciągnął głowy do siadu (3 miesiące miał) i jak pani fizjo stwierdziła "nieład w ruchach" bo nie stabilnie leżał na brzuszku. Nie poszliśmy. Marcel ładnie ciągnie główkę, Przekreca się na brzuch z pleców. Rozwija się w swoim tempie. Powodzenia wam! Poćwiczycie i minie :)
Zazdroszczę takiego snu! Mój śpi do 9-9:30 ale dziś np. Z 3 pobudkami.
 
reklama
Widzę, że temat budzenia był, mój jak wcześniej budzil się 2 razy tak teraz co dwie godziny, jakis kryzys. Mieliśmy rozszerzać dietę już, ale zaczekam, po co się spieszyć :) czy wasze maluszki przekręcaja się juz na brzuszek? Bo mój już od jakiegoś tygodnia i nie sprawia mu to większego kłopotu już.
Moja w końcu dzisiejsza noc przesłała z jedna pobudka:-) oby to trwalo dużej bo już się bałem że nigdy to nie minie... myślę więc ze to skok rozwojowy był.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry