reklama

Wrzesniowe mamy 2026

reklama
Żebyś iść prywatnie niestety nie mam pieniędzy. Więc chyba został mi tylko szpital😔
Jasne! Rozumiem ❤️
W takim razie niestety szpital...
Bardzo dużo ostatnimi dniami i tygodniami naczytałam się w internecie i takich rzeczach, o powodach...
To nigdy nie jest nasza wina!
To natura... Daj koniecznie znać jak cokolwiek będziesz wiedziała, ale pomodlę się za chwilę za to, żeby znalazło się jednak serduszko.
 
@Mysza8809 możesz pojechać do szpitala na samo badanie i nie zostać tam, jeśli zdarzy się cud i będzie serduszko to będzie najpiękniejsza wersja wydarzeń. Ale jeśli niestety się coś złego potwierdzi, możesz dostać medykamenty i wrócić do domu i poczekać na krwawienie. Ale żeby wogole rozważać te możliwości idź proszę na badanie, może faktycznie jest jeszcze szansa a poprostu lekarz miał bardzo słaby sprzęt, albo wyjątkowo trudne miejsce zagnieżdżenia? Będę trzymała kciuki do ostatniej chwili!
 
Po antybiotyku w ciazy baaardzo często przyplątuje sie infekcja. Są globulki np. Infectvagin. Sama stosowałam w poprzedniej ciazy. Warto szybko działać, mi wtedy przepisała je położna z medicover. Ale pewnie bez recepty są.
 
@Mysza8809 możesz pojechać do szpitala na samo badanie i nie zostać tam, jeśli zdarzy się cud i będzie serduszko to będzie najpiękniejsza wersja wydarzeń. Ale jeśli niestety się coś złego potwierdzi, możesz dostać medykamenty i wrócić do domu i poczekać na krwawienie. Ale żeby wogole rozważać te możliwości idź proszę na badanie, może faktycznie jest jeszcze szansa a poprostu lekarz miał bardzo słaby sprzęt, albo wyjątkowo trudne miejsce zagnieżdżenia? Będę trzymała kciuki do ostatniej chwili!
Jeśli było by faktycznie źle, wolę chyba być w szpitalu bo przy ostatnim poronieniu to ze mnie tak leciało że nie byłam w stanie chodzić. Bo co się ruszyłam to leciały duże skrzepy
 
reklama
Jeśli było by faktycznie źle, wolę chyba być w szpitalu bo przy ostatnim poronieniu to ze mnie tak leciało że nie byłam w stanie chodzić. Bo co się ruszyłam to leciały duże skrzepy
W takim wypadku możesz pojechać, zrobić badanie i wrócić do domu, powiedzieć, że przyjdziesz jutro bo chcesz się spakować, jeśli najgorszy możliwy scenariusz się powtórzy, ale trzymam kciuki, że to tylko dywagacje i poprostu stary sprzęt. Lekarz to tylko człowiek i też może się mylić. Pamiętaj, żadnej decyzji nie musisz podejmować, i nie bądź sama. Zadzwoń do męża/mamy/przyjaciółki/siostry. Wszystkie trzymany kciuki i życzymy jak najlepszego scenariusza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry