paula54321
Zaciekawiona BB
O ktorej masz wizytę?Zanim ją dojadę do swojego lekarza to zemdleje że strachu.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
O ktorej masz wizytę?Zanim ją dojadę do swojego lekarza to zemdleje że strachu.
Jasne! RozumiemŻebyś iść prywatnie niestety nie mam pieniędzy. Więc chyba został mi tylko szpital![]()
O 11...O ktorej masz wizytę?
To juz zaraz, trzymam kciuki!O 11...
Jeśli było by faktycznie źle, wolę chyba być w szpitalu bo przy ostatnim poronieniu to ze mnie tak leciało że nie byłam w stanie chodzić. Bo co się ruszyłam to leciały duże skrzepy@Mysza8809 możesz pojechać do szpitala na samo badanie i nie zostać tam, jeśli zdarzy się cud i będzie serduszko to będzie najpiękniejsza wersja wydarzeń. Ale jeśli niestety się coś złego potwierdzi, możesz dostać medykamenty i wrócić do domu i poczekać na krwawienie. Ale żeby wogole rozważać te możliwości idź proszę na badanie, może faktycznie jest jeszcze szansa a poprostu lekarz miał bardzo słaby sprzęt, albo wyjątkowo trudne miejsce zagnieżdżenia? Będę trzymała kciuki do ostatniej chwili!
W takim wypadku możesz pojechać, zrobić badanie i wrócić do domu, powiedzieć, że przyjdziesz jutro bo chcesz się spakować, jeśli najgorszy możliwy scenariusz się powtórzy, ale trzymam kciuki, że to tylko dywagacje i poprostu stary sprzęt. Lekarz to tylko człowiek i też może się mylić. Pamiętaj, żadnej decyzji nie musisz podejmować, i nie bądź sama. Zadzwoń do męża/mamy/przyjaciółki/siostry. Wszystkie trzymany kciuki i życzymy jak najlepszego scenariusza.Jeśli było by faktycznie źle, wolę chyba być w szpitalu bo przy ostatnim poronieniu to ze mnie tak leciało że nie byłam w stanie chodzić. Bo co się ruszyłam to leciały duże skrzepy