Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja tak samo, właśnie wyszłam z gabinetu. Tabletki i czekamyByłam na badaniu, potwierdzony brak tętna. Dostałam tabletki i czekamy
To ja też 4 tabletki i godzinke muszę leżeć żeby zaczęły działać.Ja tak samo, właśnie wyszłam z gabinetu. Tabletki i czekamy
To nie twoja wina. Żadna z nas nie zawiniła. A ty to na pewno nie. Chodziłaś na dodatkowe wizyty bo chciałaś zadbać o maleństwo jak najlepiej. Wszystkie jesteśmy teraz załamane ale zobaczycie że uda nam się przez to przejść. Nie powiem wam że z czasem o tym zapomnicie bo tego się nie zapomina ale nauczymy się z tym żyć. Będzie mniej bolało. To moja trzecia strata. Pierwsza była 7 lat temu, druga prawie 4 lata. I jak przychodzi np. dzień przewidywanego porodu to nie raz zdarzało mi się jeszcze płakać.Ja na oddziale, po badaniach czekam na leki. Jeśli będzie trzeba to zabieg jutro z rana.
Prosiłam o zabezpieczenie materiału, będziemy robić badania dna. Muszę je zrobić. Dla naszego spokoju.
Z macierzyńskiego nie skorzystam - już powiedziałam w pracy że wracam od 2 marca.
Zostając w domu dostałabym depresji, muszę wrócić do ludzi...
Ja nic nie jadłam od wczoraj, dziś nawet nie chce mi się myśleć o jedzeniu.
Czuję się w tym wszystkim i tak sama i obwiniam siebie.
Wiem, że jestes w żałobie ale chyba potrzebujesz wstrząsu jeszcze większego. Jak obwiniasz siebie? Na jakiej k... Podstawie? Pilaś alkohol litrami, a w wolnych chwilach od kaca brałaś narkotyki żeby mieć jakikolwiek wpływ na rozwój dziecka??? To są jedyne naprawdę istotne czynniki które mogą wpłynąć, a reszta to matka natura i przykro mi, ale jesteś za ,,mała" żeby z nią konkurować.Ja na oddziale, po badaniach czekam na leki. Jeśli będzie trzeba to zabieg jutro z rana.
Prosiłam o zabezpieczenie materiału, będziemy robić badania dna. Muszę je zrobić. Dla naszego spokoju.
Z macierzyńskiego nie skorzystam - już powiedziałam w pracy że wracam od 2 marca.
Zostając w domu dostałabym depresji, muszę wrócić do ludzi...
Ja nic nie jadłam od wczoraj, dziś nawet nie chce mi się myśleć o jedzeniu.
Czuję się w tym wszystkim i tak sama i obwiniam siebie.