reklama

Wrzesniowe mamy 2026

reklama
Przed chwilą dowiedziałam się że jeśli pracuję to należy mi się 8 tygodni macierzyńskiego i od sierpnia nie trzeba mieć ustalonej płci dziecka. Jakby któraś chciała skorzystać a nie wiedziała o tym.
 
Ja na oddziale, po badaniach czekam na leki. Jeśli będzie trzeba to zabieg jutro z rana.
Prosiłam o zabezpieczenie materiału, będziemy robić badania dna. Muszę je zrobić. Dla naszego spokoju.
Z macierzyńskiego nie skorzystam - już powiedziałam w pracy że wracam od 2 marca.
Zostając w domu dostałabym depresji, muszę wrócić do ludzi...
Ja nic nie jadłam od wczoraj, dziś nawet nie chce mi się myśleć o jedzeniu.
Czuję się w tym wszystkim i tak sama i obwiniam siebie.
 
Ja na oddziale, po badaniach czekam na leki. Jeśli będzie trzeba to zabieg jutro z rana.
Prosiłam o zabezpieczenie materiału, będziemy robić badania dna. Muszę je zrobić. Dla naszego spokoju.
Z macierzyńskiego nie skorzystam - już powiedziałam w pracy że wracam od 2 marca.
Zostając w domu dostałabym depresji, muszę wrócić do ludzi...
Ja nic nie jadłam od wczoraj, dziś nawet nie chce mi się myśleć o jedzeniu.
Czuję się w tym wszystkim i tak sama i obwiniam siebie.
To nie twoja wina. Żadna z nas nie zawiniła. A ty to na pewno nie. Chodziłaś na dodatkowe wizyty bo chciałaś zadbać o maleństwo jak najlepiej. Wszystkie jesteśmy teraz załamane ale zobaczycie że uda nam się przez to przejść. Nie powiem wam że z czasem o tym zapomnicie bo tego się nie zapomina ale nauczymy się z tym żyć. Będzie mniej bolało. To moja trzecia strata. Pierwsza była 7 lat temu, druga prawie 4 lata. I jak przychodzi np. dzień przewidywanego porodu to nie raz zdarzało mi się jeszcze płakać.
 
Ja na oddziale, po badaniach czekam na leki. Jeśli będzie trzeba to zabieg jutro z rana.
Prosiłam o zabezpieczenie materiału, będziemy robić badania dna. Muszę je zrobić. Dla naszego spokoju.
Z macierzyńskiego nie skorzystam - już powiedziałam w pracy że wracam od 2 marca.
Zostając w domu dostałabym depresji, muszę wrócić do ludzi...
Ja nic nie jadłam od wczoraj, dziś nawet nie chce mi się myśleć o jedzeniu.
Czuję się w tym wszystkim i tak sama i obwiniam siebie.
Wiem, że jestes w żałobie ale chyba potrzebujesz wstrząsu jeszcze większego. Jak obwiniasz siebie? Na jakiej k... Podstawie? Pilaś alkohol litrami, a w wolnych chwilach od kaca brałaś narkotyki żeby mieć jakikolwiek wpływ na rozwój dziecka??? To są jedyne naprawdę istotne czynniki które mogą wpłynąć, a reszta to matka natura i przykro mi, ale jesteś za ,,mała" żeby z nią konkurować.
Więc tak, ma prawo bić Ci przykro, masz prawo czuć żal ale jesteś w tym procesie, jakim jest tworzenie życia, nieistotnym elementem! Więc przestań sobie wmawiać jakąkolwiek wine bo nie miałaś żadnego wpływu, ZADNEGO! zresztą jak każda z nas, nie możemy tak naprawdę wpłynąć na rozwój w żaden naprawdę znaczący sposób.
 
reklama
Dziewczyny a wy robiłyście wcześniej jakieś badania? Bo u Was to też nie pierwszy raz. Mnie to męczy psychicznie, że nie znam przyczyny. Kariotypy są u nas prawidłowe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry