Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kochana moje dziecko miało fioletowego motylka w szpitalu. Serce mi zwalniało i przyspieszało gdy ktoś zaczynał temat. Chodziłam z motylkiem na wózku i błagałam żeby nikt próbował do mnie mówić. Wiec wiem jak to boli. Wiem jak się idzie na USG i Pani z entuzjazmem opowiada o jednym maleństwie gdy drugie... Wiem jak serce pęka. 10lat nawet nie chciałam słyszeć o kolejnej ciąży. Więc rozumiem, że potrzeba czasu : czasem mniej, czasem więcej ale też wiem jedno: nie jesteśmy temu winne. Nigdy. Poznałam wiele mam, z wieloma historiami i żadna nigdy nie była winna. Nigdy. I to sobie wbijcie do głowy, nie mamy na to wpływu.Dobrze mówicie, że nie ma co obwiniać siebie, ale niestety ciężko tego nie robić. Moja głowa też cały czas myśli, co jest ze mną nie tak, gdzie zawiniło moje ciało. Ciężko nad tym przeskoczyć
Ja przy drugim poronieniu chciałam ale szpital nie zabezpieczył mi wystarczającego materiału. Teraz już nie robię bo to już moja ostatnia ciąża.Dziewczyny a wy robiłyście wcześniej jakieś badania? Bo u Was to też nie pierwszy raz. Mnie to męczy psychicznie, że nie znam przyczyny. Kariotypy są u nas prawidłowe
U mnie już 2 godziny i też na razie nicMi lekarz jeszcze powiedział że jak nic się nie będzie działo to co cztery godziny tabletki. Narazie leżę ponad godzinę i cisza. To czekanie dobija teraz najbardziej
Nie robiłam nic po ostatnim poronieniu ale mój lekarz powiedział że teraz zbadamy kariotypy, zespół antyfospolipidowy i inne.Dziewczyny a wy robiłyście wcześniej jakieś badania? Bo u Was to też nie pierwszy raz. Mnie to męczy psychicznie, że nie znam przyczyny. Kariotypy są u nas prawidłowe
Ja też chcę to badanie zrobić. Musisz na pewno im w szpitalu o tym powiedzieć, żeby mogli zabezpieczyć materiał. Mi powiedzieli, że dadzą ulotkę i tam trzeba zadzwonić i chyba samemu zawieźć próbkę. Aczkolwiek wchodziłam wczoraj na testdna i coś tam jest o tym, że kurier odbiera, ale nie jestem pewna. Trzeba na pewno zadzwonićNie robiłam nic po ostatnim poronieniu ale mój lekarz powiedział że teraz zbadamy kariotypy, zespół antyfospolipidowy i inne.
A DNA stwierdziłam że muszę zrobić dla swojego spokoju i żeby przeżyć to wszystko. Żeby wiedzieć dlaczego.
Przepływy w macicy wszystkie prawidłowe były a serduszko się i tak zatrzymało.
Nie jest to mały koszt bo 1300 zł ale mąż stanął po mojej stronie i stwierdził że zrobimy to badanie. Nie wiem jak się do tego zabrać, będę dzwonić na infolinie i podobno ma przyjechać kurier po ta próbkę. Robiła któraś tak?