reklama

Wrzesniowe mamy 2026

reklama
edit: pomyłka w wątku 🫣
Było zostawić, może tu też są dziewczyny które szukają, wrzuć link. Osobiście chodziłam do położnej w poprzedniej ciązy na naukę rodzenia, poznałam inne mamy, ćwiczyłam na fantomie, uczyliśmy się pierwszej pomocy i to było bardzo pomocne, ale uważam, że każdy kurs jest warty rzucenia okien. Nie znam tego który wrzuciłeś, jednak uczulam, sprawdź czy jest tam kurs pierwszej pomocy;) a jeśli nie, spróbuj taki znaleźć. Pozdrawiam serdecznie.
 
Było zostawić, może tu też są dziewczyny które szukają, wrzuć link. Osobiście chodziłam do położnej w poprzedniej ciązy na naukę rodzenia, poznałam inne mamy, ćwiczyłam na fantomie, uczyliśmy się pierwszej pomocy i to było bardzo pomocne, ale uważam, że każdy kurs jest warty rzucenia okien. Nie znam tego który wrzuciłeś, jednak uczulam, sprawdź czy jest tam kurs pierwszej pomocy;) a jeśli nie, spróbuj taki znaleźć. Pozdrawiam serdecznie.
Nie chciałam Wam się tu tak wcinać znikąd, miałam wpisać na "swoim" wątku lipcowym 😅 W takim razie ponawiam to, co edytowałam: czy któraś z Was korzystała z kursów na Zaufaj Położnej? Mają teraz fajną promkę na pakiet i zastanawiam się, czy warto 🫣 Link do: Paczka Ciąża i Poród
 
Czekam na zabieg...
Panicznie się boje. Tylko nie wiem czego bardziej narkozy czy zabiegu. Mam w głowie same myśli że się poprostu nie obudzę ale ja już mam taką fobie odnośnie znieczuleń i narkoz które przeszłam za każdą boje się coraz bardziej...
Trzymajcie kciuki na tej ostatniej mojej prostej.
Trzymam kciuki. Będzie dobrze. To trawa bardzo krótko. I z tego wszystkiego to naprawdę nic takiego. Dużo gorsze jest to oczyszczanie po tabletkach. Ja tyle co wróciłam do domu.
 
W porządku. Trochę boli ale dostałam jakieś dwie kroplówki, trochę otumaniona byłam. Dzwoniłam do męża to podobno tak belkotalam że nie mógł zrozumieć. Czekam na wypis ale mąż przyjdzie dopiero po 14.
Za 3 tyg wynik badania histopatologicznego i wizyta kontrolna i ginekologa. Akurat dopóki nie wrócę do pracy to dojdę do siebie fizycznie. Dobrze że już po wszystkim 🥺
 
reklama
W porządku. Trochę boli ale dostałam jakieś dwie kroplówki, trochę otumaniona byłam. Dzwoniłam do męża to podobno tak belkotalam że nie mógł zrozumieć. Czekam na wypis ale mąż przyjdzie dopiero po 14.
Za 3 tyg wynik badania histopatologicznego i wizyta kontrolna i ginekologa. Akurat dopóki nie wrócę do pracy to dojdę do siebie fizycznie. Dobrze że już po wszystkim 🥺
Dobrze że już masz to za sobą. Ja nadal czekam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry