reklama

Wrzesniowe mamy 2026

reklama
Te miałam przy wcześniejszej ciąży. Teraz miałam clexane. Ponoć clexane ma cieńsze i bardziej ostre igły. Ale czy tak jest to nie wiem. Tamtym razem nie robiłam sobie sama zastrzyków, dopiero przy tej ciąży się odważyłam. Teraz udało mi się zrobić 31 zastrzyków i nie miałam siniaków, po neoparin robiły mi się siniaki - ale może to akurat tylko taki przypadek.
A tylko w brzuch robiłas? Czytałam,że można też w udo..już się ich boję🥴
 
A tylko w brzuch robiłas? Czytałam,że można też w udo..już się ich boję🥴
Teraz tylko w brzuch. Ponoć najmniej boli i najlepiej mi było robić w brzuch. Trochę wcześniej filmików obejrzałam jak robić najlepiej. Ja robiłam naprzemiennie raz prawa a raz lewa strona brzucha. On wstrzykiwałam bardzo powoli. Jakbym doczekała się dużego brzucha to pewnie bym wtedy myślała o ręce albo udzie. We wcześniejszej ciąży przez pewien czas robiła mi pielęgniarka bo miałam też progesteron w zastrzykach który dawała mi domięśniowo. I ona jak zobaczyła mój brzuch to zaczęła mi dawać w rękę żeby brzuch trochę odpoczął. A zastrzyków się nie ból naprawdę to nic takiego strasznego. Uwierz mi że ja okropnie bałam się igły i nigdy bym nie pomyślała że kiedykolwiek się odważę zrobić sobie zastrzyk. Najtrudniej jest się odważyć i zrobić ten pierwszy. Później już jest coraz łatwiej. Pomyśl że to dla dobra dziecka i od razu będzie łatwiej. Trzymam kciuki.
 
Teraz tylko w brzuch. Ponoć najmniej boli i najlepiej mi było robić w brzuch. Trochę wcześniej filmików obejrzałam jak robić najlepiej. Ja robiłam naprzemiennie raz prawa a raz lewa strona brzucha. On wstrzykiwałam bardzo powoli. Jakbym doczekała się dużego brzucha to pewnie bym wtedy myślała o ręce albo udzie. We wcześniejszej ciąży przez pewien czas robiła mi pielęgniarka bo miałam też progesteron w zastrzykach który dawała mi domięśniowo. I ona jak zobaczyła mój brzuch to zaczęła mi dawać w rękę żeby brzuch trochę odpoczął. A zastrzyków się nie ból naprawdę to nic takiego strasznego. Uwierz mi że ja okropnie bałam się igły i nigdy bym nie pomyślała że kiedykolwiek się odważę zrobić sobie zastrzyk. Najtrudniej jest się odważyć i zrobić ten pierwszy. Później już jest coraz łatwiej. Pomyśl że to dla dobra dziecka i od razu będzie łatwiej. Trzymam kciuki.
Dziękuję bardzo,pierwsze zrobi mi mąż bo kiedyś sobie robił 😏 potem muszę ogarnąć i sama..tak to najważniejsze że dla dobra dziecka dlatego trzeba się poświęcić i przełamać☺️
 
Wy już tu jesteście trochę czasu więc wolę zapytać ;) A co do samopoczucia to mam trochę mdłości i od około trzech tygodni bóle brzucha..
Współczuję mdlosci, ja mam wrażenie, że moje jakby lekko osłabły ale żebym nie powiedziała w zła godzinę. :p a ból wiesz, to zależy jaki, może rozciąga się wszytsko i więzadła dają o sobie znać? Trzymam kciuki żeby to był dobry ból;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry