reklama

Wrzesniowe mamy 2026

reklama
Hej! Nie planowałam dołączać tak szybko, bo jestem po stratach i chciałam w tej ciąży poczekać na wizytę serduszkową, żeby nie było tak, że przyjdę na chwilę i zaraz będę musiała opuścić wątek.
Jednak stwierdziłam, że chcę być dobrej myśli i cieszyć się z każdego dnia tej ciąży dopóki trwa. Zresztą mam tak silne objawy, że siłą rzeczy bardzo mocno czuję, że w tej ciąży jestem 😁
Mam już synka 3,5-letniego. Teraz termin wychodzi mi na 18.09. Wizytę mam w przyszły wtorek, to będzie 6+5, ale zastanawiam się, czy jej o parę dni nie przełożyć. Owulację miałam nieco później i boję się, że w ten wtorek może jeszcze nie być serduszka.
Na teraz to chyba tyle o mnie 😁 I od razu mam do Was pytanie: jak radzicie sobie z mdłościami?
 
Hej! Nie planowałam dołączać tak szybko, bo jestem po stratach i chciałam w tej ciąży poczekać na wizytę serduszkową, żeby nie było tak, że przyjdę na chwilę i zaraz będę musiała opuścić wątek.
Jednak stwierdziłam, że chcę być dobrej myśli i cieszyć się z każdego dnia tej ciąży dopóki trwa. Zresztą mam tak silne objawy, że siłą rzeczy bardzo mocno czuję, że w tej ciąży jestem 😁
Mam już synka 3,5-letniego. Teraz termin wychodzi mi na 18.09. Wizytę mam w przyszły wtorek, to będzie 6+5, ale zastanawiam się, czy jej o parę dni nie przełożyć. Owulację miałam nieco później i boję się, że w ten wtorek może jeszcze nie być serduszka.
Na teraz to chyba tyle o mnie 😁 I od razu mam do Was pytanie: jak radzicie sobie z mdłościami?
Ja sobie nie radzę. Rano jem skyr z borówkami zanim jeszcze otworze oczy i czekam do 10, albo mi pomoże albo nie. Później koło 16mam taki drugi numer i zwykle ten trwa do później nocy. Na szczęście za drugim rzutem są mdłości i suche wymioty bo rano to loteria.
 
Hej! Nie planowałam dołączać tak szybko, bo jestem po stratach i chciałam w tej ciąży poczekać na wizytę serduszkową, żeby nie było tak, że przyjdę na chwilę i zaraz będę musiała opuścić wątek.
Jednak stwierdziłam, że chcę być dobrej myśli i cieszyć się z każdego dnia tej ciąży dopóki trwa. Zresztą mam tak silne objawy, że siłą rzeczy bardzo mocno czuję, że w tej ciąży jestem 😁
Mam już synka 3,5-letniego. Teraz termin wychodzi mi na 18.09. Wizytę mam w przyszły wtorek, to będzie 6+5, ale zastanawiam się, czy jej o parę dni nie przełożyć. Owulację miałam nieco później i boję się, że w ten wtorek może jeszcze nie być serduszka.
Na teraz to chyba tyle o mnie 😁 I od razu mam do Was pytanie: jak radzicie sobie z mdłościami?
Ja też się czuje że jestem w ciąży mimo że nic nie widać na USG staram się byc dobrej mysli
 
Ja sobie nie radzę. Rano jem skyr z borówkami zanim jeszcze otworze oczy i czekam do 10, albo mi pomoże albo nie. Później koło 16mam taki drugi numer i zwykle ten trwa do później nocy. Na szczęście za drugim rzutem są mdłości i suche wymioty bo rano to loteria.
Współczuję, u mnie jeszcze bez wymiotów. Dla mnie to w ogóle nowość, bo z synem czułam się super przez większość ciąży, w ogóle nie wiedziałam, co to mdłości. A teraz od początku dość intensywnie 😬
 
co to za badania?
Dla kobiet w ciąży w I trymestrze - z diagnostyki. Nie było przeciwciał odpornościowych a te zlecił lekarz więc musiałam dobrać. Lekarz z tych badań nie dał mi tylko FT3, anty-TPO i anty-TG i wit D ale cena oddzielnie była podobna więc stwierdziłam że zbadam więcej
IMG_4580.jpeg
IMG_4581.jpeg
 
reklama
Na ALAB podstawowe badania (jest ich 16) dla pierwszego trymestru są teraz w promo za 536 zlchyba.

Byłam dziś na becie kolejnej, czekam na wyniki potem dzwonię do lekarza i wieczorem jadę na USG.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry