przepis z gazetki z Kauflandu

, właśnie wypróbowałam na sobie, tylko zamiast bitej śmietany poszłam na łatwiznę i zrobiłam galaretkę ;-)
SERNIK Z MASCARPONE I BITĄ ŚMIETANĄ
spód: 250g herbatników kakaowych
50g masła lub margaryny
masa: 4 jaja
8 łyżek cukru
1 cukier waniliowy mały
500g serma mascarpone
250g sera ricotta
70ml likieru śmietankowego (nie miałam więc dałam Advocata Cafe Late

)
wierzch: 1 łyżeczka żelatyny
350ml śmietany 30%
1 łyżka cukru pudru
1 cukierek czekoladowy-trufel do starcia i posypania
Herbatniki rozkruszyć blenderem i wymieszać z roztopionym masłem, wyłożyć spód blach okrągłej 27cm i wstawić na parę chwil do lodówki
masa serowa: jaja ubić z cukrem, cukrem waniliowym na puszysty kogel-mogel, dodawać po łyżce każdego sera i mixować ; na koniec dodać likier; masę przełożyć na spód z herbatników
piec ok 50min w temp. 180 (ja piekłam troche dłużej)
ostudzić i wlożyć do lodówki na całą noc
wierzch: żelatyne zalać 3-4 łyzkami wrzątku i wymieszać dokładnie do rozpuszczenia. Śmietanke ubić, na koniec dodać do niej cukier i wlać letnia żelatyne. Odstawić na kilkanaście minut. Wyłożyć na sernik i posypać cukierkiem
tak sie zastanawiam czy zamiast żelatyny nie wystarczy ubić śmietany ze śmietan-fixem
życzę smacznego :-)