reklama

Wrześniówki u lekarza.

pok niby tak ale ogolnie stwierdzil tez ze malutka jest

zanetkaaa i od dziś zero stresowania Malutkiej !!!!!!!
wink2.gif

o i tego bym sobie najbardziej zyczyla
 
reklama
jedno mnie dobija i to strasznie komentarze łe a czemu nie chlopiec, m sie nie postaral i takie tam wrrrrrrrrr
a dla mnie wlasnie sie postaral bo ja chcialam dziewczynke
 
martusia gratulacje zdrowiutkiej Cipeczki:)u mnie tez glowka byla troszke mniejsza niz na ten tydzien ale za to brzuszek wiekszy gin powiedziala ze jest sredniaczkiem :)jeszcze sie narosna Nasze Cory:)mnie tez denerwuje gadanie Tescia ze szkoda ze nie chlopak bo przedluzenie rodu, bo moj M jedyny symn itd. odpowiadamy ze to nie koniec produkcji ale jestesmy megaszczesliwi ze to Dziewuszka i Ty tez widze sie cieszysz pomimo ze to juz druga:-D no to teraz tak jak radza Ciotki zero stresowania:-)
 
martusia- wiem, że takie komentarze bardzo denerwują, jak jeszcze nie wiedzieliśmy jaka płeć Teściu co tydzień pytał czy może już wiemy i przy jakiejkolwiek okazji życzył nam syna. Fakt chciałam syna ale dla mnie ważne było aby było zdrowe, więc pewnego dnia nie wytrzymałam i powiedziałam: Co ciągle z tym synem, czy córka będzie jakaś gorsza, czy jakaś "inna" tak go wmurowało, że do dziś dnia nie zapytał się jeszcze jaka jest płeć :-) hihi
Teściowa za to jak powiedziałam, że chłopiec to mówi: chyba żartujesz? a ja że naprawdę chłopiec to ona: o matko. Nie zrozumiałam jej wypowiedzi więc zamilkłam. Dlatego wiem co czujesz jak "głupio" komentują.
Teraz teściowa ingeruje w imię dziecka i wszystkim dookoła opowiada, że wybraliśmy takie i takie imię a jej się podoba inne i nie chcemy jej słuchać, że to jest nieodpowiednie i w ogóle mam na nią nerwy :wściekła/y:
No ale się wygadałam ;-)
 
łatwiej by mi było nie zwracac uwagi na te komentarze, gdyby nie mowili ich najblizszi i jeszcze z taka pogarda do mojego m, ze on nie umie itd. no kuzwa mac, czy oni naprawde nie rozumieja ze ktos mogl chciec miec same dziewczynki? i ze sprawiaja nam tym ogromna przykrosc? jak sobie pomysle ze od prawie kazdego bede musiala wsyluchac to samo to mnie krew zalewa cala radosc mi gdzies odplywa a wczoraj bylam wniebowzieta ze to dziewczynka, a dzis ryczec mi sie nad tym wszystkim chce, nawet moja mala wczoraj skakala do sufitu z radosci bo tez chciala siostrzyczke,
nawet nie chce mi sie nikomu chwalic, ze znam juz plec bo boje sie reakcji ludzi
jak wiecie mialam juz w zyciu do czynienia z bardzo duza iloscia dzieci w wieku do 3 lat, ale nie umialam w sobie wywolac tak samo pozytywnych uczuc do chlopcow jakie mialam do dziewczynek, balam sie, ze do swojego chlopca tez bede miala srednie uczucia i dlatego chcialam dziewczynke i sie spelnilo, nie wiem moze za kilka lat dojrzeje do chlopca

eh no to sie zwierzylam i wyplakalam
 
reklama
MARTUSIA ja ciebie doskonale rozumiem i niestety te gadki będa nawet po porodzie :(tacy ludzie sa!tu nawet nie chodiz o to czy ktoś chce same dziewczynki czy chłopców a chodiz o to ze ważne zdrowie a płci się nie wybiera Bóg sam wie kogo nam dac pod opieke!!i tak trzeba myśleć:))u mnie gadka że lepiej dziewcyzna bo 3 chłopak to masakra:/niestety tak to zrozumieć można od ludzi którzy mi dogaduja i jak okaże się ze synek to ja juz przygotowana jestem na to jak będą mi niexle dogadywac:/ ale ja sie nie dam będe bronić moje kochane synusie jak dotychczas ż eim kopary opadną i wstyd będzie ze tak mozna w ogóle gadac!
Ciesz się swoja córunią :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry