łatwiej by mi było nie zwracac uwagi na te komentarze, gdyby nie mowili ich najblizszi i jeszcze z taka pogarda do mojego m, ze on nie umie itd. no kuzwa mac, czy oni naprawde nie rozumieja ze ktos mogl chciec miec same dziewczynki? i ze sprawiaja nam tym ogromna przykrosc? jak sobie pomysle ze od prawie kazdego bede musiala wsyluchac to samo to mnie krew zalewa cala radosc mi gdzies odplywa a wczoraj bylam wniebowzieta ze to dziewczynka, a dzis ryczec mi sie nad tym wszystkim chce, nawet moja mala wczoraj skakala do sufitu z radosci bo tez chciala siostrzyczke,
nawet nie chce mi sie nikomu chwalic, ze znam juz plec bo boje sie reakcji ludzi
jak wiecie mialam juz w zyciu do czynienia z bardzo duza iloscia dzieci w wieku do 3 lat, ale nie umialam w sobie wywolac tak samo pozytywnych uczuc do chlopcow jakie mialam do dziewczynek, balam sie, ze do swojego chlopca tez bede miala srednie uczucia i dlatego chcialam dziewczynke i sie spelnilo, nie wiem moze za kilka lat dojrzeje do chlopca
eh no to sie zwierzylam i wyplakalam