reklama

Wrześniówki u lekarza.

Marsyni pewno tak jest tak jak juz pisałam z lutką tu jest pod inna nazwa i w mega dawce ale na ulotce napisana ze nei stosuje sie w ciąży
 
reklama
Mi lekarz mówił, że nie można nospy w pierwszym trymestrze :szok:
Moja mama natomiast mówi, że w szpitalu podczas ciąży ciągle jej podawali
 
Ja na szczęście nie mam takich bóli brzucha żeby zażywać cokolwiek, więc właściwie od początku ciąży jedyną tabletką jaką łykam jest kwas foliowy.

Byłam dziś rano na pobieraniu krwi. Wzięli mi 5 fiolek, ale na szczęście nie zemdlałam. Mężowi też pobierali bo ustalał sobie grupę krwi. Zapłaciłam kupę kasy - dobrze, że jestem po wypłacie.
 
Martusia - robiłam prywatnie. Ale myślę, że to już będzie taki full pakiet. Jestem dumna, że przetrwałam jakoś te 5 fiolek i nie wywinęłam im tam orła na podłodze.
 
ja teraz bede robic badanie krwi te główne na ustalenie grupy krwi, toxoplazme przeciwciała i tez prywatnie chodze a to badanie tak samo sporo kosztuje u nas około 200e zapłace
 
Ja tez robilam prywatnie ale az tyle mi nie zebrala, Tylko fiolke cala. W sumie to nie patrzylam ale szybko skonczyla wiec mysle ze tak wlasnie bylo. Niestety takie realia sa gdy gin nie pracuje w przychodni. U mnie tak przynajmniej jest...
 
reklama
Amy ja też nie patrzyłam, ale mąż liczył i mówił, że 5 fioleczek poszło. No są to kosztowne badania - ja zapłaciłam dokładnie 334 zł.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry