reklama

Wrześniówki u lekarza.

Słyszałam że Buscopan jest bezpieczniejszy dla kobiet w ciąży ale to są nowe badaniaa wielu lekarzy nie interesuje się nowościami tylko stosuje to samo od lat..taka niestety prawda i pewnie stąd ciągle Nospa i Nospa a może jest coś bezpieczniejszego?
 
reklama
W Polsce jeszcze do niedawna no-spa była na receptę. I wtedy trudniej było ją dostać. A teraz moze i przez ta większa dostepnosc niektore osoby/ciężarówki moga jej naduzywac. Ja na początku łyknęłam kilka, ale to juz się zwijałam z bólu, podobnie miałam w poprzedniej ciąży. Teraz tylko lezy w szafce "w razie w" ale nie biorę jej regularnie. Chociaz to pewnie tez ciezko do konca rozgraniczyc, bo czasami lepiej ją brac, niz poronic, jesli sa oczywiscie ku temu wskazania.
 
tutaj tez nei ma nospy w aptekach , co kraj to obyczaj i inne podejście

No spa to nazwa handlowa leku. Na pewno jest cos o tym samym skladzie tylko ianaczej sie nazywa. Zobacz jaki sklad ma no spa (np w internetowej ulotce) i zapytaj w aptece czy maja cos z ta sama substancja aktywna.

W Polsce jeszcze do niedawna no-spa była na receptę. I wtedy trudniej było ją dostać. A teraz moze i przez ta większa dostepnosc niektore osoby/ciężarówki moga jej naduzywac. Ja na początku łyknęłam kilka, ale to juz się zwijałam z bólu, podobnie miałam w poprzedniej ciąży. Teraz tylko lezy w szafce "w razie w" ale nie biorę jej regularnie. Chociaz to pewnie tez ciezko do konca rozgraniczyc, bo czasami lepiej ją brac, niz poronic, jesli sa oczywiscie ku temu wskazania.

No spa na recepte?! Pierwsze slysze. Ja juz pod koniec liceum (uuuu dawno temu) kupowalam ja bez recepty :/
 
No spa to nazwa handlowa leku. Na pewno jest cos o tym samym skladzie tylko ianaczej sie nazywa. Zobacz jaki sklad ma no spa (np w internetowej ulotce) i zapytaj w aptece czy maja cos z ta sama substancja aktywna.



No spa na recepte?! Pierwsze slysze. Ja juz pod koniec liceum (uuuu dawno temu) kupowalam ja bez recepty :/
ja miałam problemy z bardzo bolesnymi @ od baaaaaaaaaardzo dawna. na bank jeszcze w szkole sredniej musiałam na nia miec recepte. a to ok 15 lat temu :-)
 
co do nospy to mam jej ogromny zapas z Pl bo przy @ to miałam taakie bóle że tragedia zajadałam sie nospą i pyralginą tylko po to by móc zasnąć albo choć wstać do toalety , a napewno mają jakiś odpowiednik ale narazie nei potrzebuję .Mi lekarka tez kazałą brać nospe 3razy dziennie ale biorę tylko jak mnie naprawde boli brzuchol że nie moge wytrzymać ,
a z tymi lekami na recepte to bardzo możliwe że kiedys tak było tak jak np ranogast kiedyś tylko na recepte teraz można kupić bez bo poprostu zmniejszyli dawkę
 
Lotka od zawsze na recepte byla forte, natomiast zwykła nospa chyba nigdy... ja stosuje ją jakies 10 lat ... i od 10 na pewno nie byla :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry