reklama

Wrześniówkowe mamy

Nuśka - teść z mączką wygląda dokładnie tak jak sobie wyobrazasz :-) Nie martw się, ja z Trojmiasta sie nigdzie nie wybieram, chociaz sie tyle juz "znamy" i sie naspotykałyśmy ze ho!ho!
Hruda - a J moglby pracowac w Polsce? Ja sie nie dziwie Twoim odczuciom co do Londka, tez bym sie nie zdecydowala. Polataj se po muzeach, te najwieksze sa darmowe. Do British Museum warto naprawde.
Kasia - Mnie najbardziej zdziwiolo to ze jest tam taki syf na ulicach. Drugie zdziwienie to to ze 80kilowe podlotki chodzą z pępkami na wierzku :-D a panienki w grudniu w sandałkach. Ale nie powiem architekture maja przepiekną.
Larcia - czytasz ta ksiazke o zołzach co Harsh dala na zamknietym?
 
reklama
Jakos nie moge wyjsc z tego forum. Carioca przeczytalam w polowie i zalalam sie lzami, bo ja jestem ta przyslowiowa "mila dziewczyna". Ciezko mi opisac o co chodzi, bo temat naszych klotni toczy sie od zawsze, odkad sie znamy i ciagle chodzi o ta sama rzecz, ktora jest wynikiem tego, co pisze w tej ksiazce. Poczul sie zbyt pewnie, zbyt luzno i cigle rani mnie TA rzecza. Ahh nie chce o tym pisac narazie. Powinnam sie spakowac i wyjsc i moze by go to cos nauczylo. Bo inaczej wie, ze ma mnie w garsci i nie odwaze sie tego zrobic.Aaaaaaaa szkoda gadac. Moze cos potem napisze na zamknietym.
 
ja nie w Londku tylko gdzies w srodkowej Angolandii - Kidderminster. A w stolicy GB bylam 3 lata temu - jak poznalam J zreszta na jego zaproszenie...i zwiedzilam, jak to powiedzialyby koleznaki z Krakowa - na nogach;-) cala strefe 1 i troche innych..i mialam wielki plan co do muzum modern ale akurat Fride wystawiali i kolejki byly zby duze!!! J ma plan wybrac sie do Londka nawet na noc ( hehehe;-)) i oczywiscie z bajtlem i powspominac dawne czasy przy milosnych azymutach:-)...o cholera, chyba przypalilam devolaje..km...a mialo byc tak pieknie:baffled:;-)
 
Larcia - jakby Ci bylo przykro nam pisac co sie stalo, to nie pisz, nie musimy wiedziec. Szkoda, ze tak sie przejmujesz, ale moze dlatego, ze akurat na swierzo. Nos do gory, przeciez jestes taka laska, madra, wspaniala mama, wiesz jak malo jest takich kobiet?
Hruda - na mnie w muzeum sztuki nowoczesnej najwieksze wrazenie zrobil widok z tarasu :-) :-) :-)
A czy wchodzi w rachube zeby J wrocil do Polski na stale?
 
Hruda - do mnie sztuka nowoczesna nie przemawia, jestem zbyt mało wysublimowana :-p A Hruda jak z tym Twoim J, jesli mozesz wyjawic - moze/chce wrocic do Polski? Jak się przypalilo to J potem bardziej doceni nieprzypalone, pewnie zaplanowana taktyka, przyznaj :-)
 
czesc dziewczyny
ja tu przyszlam sie przywitac i widze ze tu takie cizekie tematy poruszane... Mysle ze jestem za krótko na forum zeby mogla sie wypowiadac ale moje zdanie jest takie ze nikt nie zadba o to żebyśmy byli szczęśliwi tylko my sami.... wiec trzeba walczyc czasem nawet z samym sobą...

Ja przeżylam jakoś pierwszy dzień w pracy dobrze ze mam fajna atmosferę to troche pomaga, nie ukrywam ze po 4 godz pracy przyjechal tatus z córeczką mnie odwiedzić:-D a jaka byla moja radość jak przyszlam do domu i mogłam przytulic mojego skarbka:-D:-D:-D:-D ale teraz to juz jestem niezle zmęczona a tu jeszcze trzeba posprzątać bo jutro teściowa przychodzi na 2 godz zająć się małą- już to widze jak mi wszystkie szafki przetrzepie..

a i jeszcze jedno baaaaaardzo dziekuje za mile słowa otuchy:tak::tak::tak:
dobra to ja spadam moze jeszcze pozniej uda mi sie zajrzeć pappa
 
Harsh - a ono jeszcze nie po slubie... my nalezymy do tych co planuja ten dzien i odkladaja go z roku na rok :-)

Kasia - witam Cie serdecznie

Hruda - no niestety ale powiem Ci ze duzo przechodzilam jesli chodzi o mieszkania w Anglii. Juz czasem tez mialam dosyc. Nie moglam sie "odnalezc" ale po 4 latach w koncu wynajelismy sobie mieszkanie w nowoczesnym budownictwie i mam spokoj, nikogo nie musze znosic, zadnych skrzypien... no ale tymczasowo musielimy zrezygnowac z oszczedzania kosztem komfortu, ale juz i tak sporo wychodzimy na plus ;)

Ja juz nie wiem co sie dzieje ale juz 2 dni ciagle placze..... jest mega marudna...buzi sie z rykiem w dzien i w nocy...a wogole sen graniczy z cudem... moze to zabki. Nadal nic nie widac. A smarowac mascia dziaselek sobie nie da :-( juz nie wiem...
 
reklama
Hruda - do mnie sztuka nowoczesna nie przemawia, jestem zbyt mało wysublimowana :-p A Hruda jak z tym Twoim J, jesli mozesz wyjawic - moze/chce wrocic do Polski? Jak się przypalilo to J potem bardziej doceni nieprzypalone, pewnie zaplanowana taktyka, przyznaj :-)
hehehe dobre...niech bedzie za taktyka, taktyka WWS lub zolzy;-):-D:-D...jesli chodzi o J to tutaj ma dosc mocne stanowisk tzn pozycje i moze sie realizowac w swoim zawodzie - projektuje jakies instalacje elektryczne...ale czasem ta firma ( jak to angole) ma go za nic i za nic cala odpowiedzialnosc i skrupulatnosc w wywiazywaniu sie z obietnic - i to wobec pracownikow i wobec zleceniodawcow...tak czy inaczej J powoli lapie nerwa na prace w tej firmie i..chce ( choc mowi o tym cicho) wrocic do Polski. Na plus przemawia fakt ze tam mamy ladne wyremontowane ( bo w szale ciozowego 'budowania gniazda';-)) mieszkanie a on teskni za nim...Ale jak wiadomo w Bolandii zarobki duzo nizsze, a on ( bo ze mna jest ciut inaczej) przyzwyczail sie do spokoju o byt i gotowke! no taki typ, ze lapie nerwa jak nie ma kasy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry