reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
CZeść zajrzałam żeby się przywitać!!!
Nie mam szans nadrobić co nastukałyście przez te 1,5 tygodnia!
My byliśmy na małych narciarskich wakacjach w Zieleńcu k Dusznik Zdroju!
Było fantastycznie i rewelacyjnie :-D Jeździliśmy na nartach i Paweł jeździł też!
Łukasz za to zmienił się w jęczymena i marudzi sporo w dzień a w nocy budzi się masakrycznie często :-(
Uciekam!
Nie mam nawet kiedy poczytać co u Was :-(
 
Majandra - juz wspominalam o tym ze za X czasu bedziemy wklejac fotki z podpisem: a to moj Stasiu jak odbiera swiadectwo maturalne :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
Ide sie polozyc kobitki, poczytac cosik...dobrej nocki, do juterka!
 
Witam :-)

Moniu ciesze się, że urodzinki się udały :tak:

Hruda res fajny kierunek. Ja jestem na wczesnoszkolnej i przedszkolnej hmmm przepraszam edukacja zintegrowana :-D

Ja również bardzo chciałabym iść z małym na basen nawet zakupiłam specjalne pampersiki, ale u mnie w miastku basen chlorowany :dry: a chyba musi być ozowany???? TAK??????
 
Witam.
Kasiu cieszę, że jakaś dziewczyna jest już na BB.

Monia
szkoda, że imprezka była taka krótka, ale super, że się udała.

Ja jestem po Marketingu i Zarządzaniu. Teraz jakbym miała jeszcze raz iśc na studia to na pewno na inny kierunek,
Hrudy
jest dośc ciekawy.

Na basen też byśmy chętnie pochodzili, ale możliwości brak.


 
Hej laseczki, witam w poniedzialkowy poranek.

Mamawikusi witaj w naszym gronie. Pewnie niedlugo uzaleznisz sie od tego watku :-)

My ten weekend mielismy bardzo imprezowy i pelen wrazen. W piatek pojechalam z Patrykiem i kolezanka odwiedzic nasza dobra kolezanke i jej poltoramiesiecznego synka. Rany jakie to malenstwo!!!! Juz zapomnialam jak Patryk byl taki malutki. A jak wzielam go na rece to wydawalo mi sie, ze to dzieciatko nic nie wazy ;-) Super bylo tak sie spotkac z dziewczynami, powyzalac sie, ponarzekac, posmiac i pogadac o dzieciach. Jak mi tego brakowalo!!!

W sobote pojechalismy do kolejnej kolezanki na parapetowke. Po piatkowych szalenstwach Patryk byl chyba zmeczony i troche marudzil ale i tak bylo super. Poznal coreczke kolegi (ma prawie 9 miesiecy) i tak fajnie sie sobie przygladali, dotykali i byli tacy przejeci.

No a wczoraj pojechalismy do Parku Wodnego i nawet nie myslalam, ze nasz synek bedzie mial z tego taka frajde i zabawe. Ani razu nie zaplakal tylko smial sie w niebo glosy i pluskal. Postanowilismy sobie, ze co tydzien bedziemy go zabierac na te wodne szalenstwa.
 
reklama
Dzień dobry dziewczyny.

Tak czytam was i pozazdroszczę troszkę Wam;-). Ja o basenie naczytałam sie jak jeszcze maleństwo było w brzuszku i obiecałam, że będziemy chodzić z niunkiem na basen, ale w praktyce wyszło troszkę inaczej- u nas pobliski basen chlorowany to jeszcze w ostatnich czasach wykryto gronkowca!!!!brrrr
U nas weekend bez żadnych rewelacji, bo i pogoda nie dopisała szczególnie- deszczysko:baffled: Impreza żadna sie nie wykreowała, a poza ty jakoś ostatnio dziwnie brak chęci na balangowanie:szok::szok:
Kurcze dziecko mi przestaje jeść- już był taki czas, ze tak mi pięknie jadał, a teraz na nowo tylko cycuś. I zaczynamy prawie od nowa wprowadzanie pokarmów stałych- kurde w takim tempie to mi dziecko do roku czasu nie będzie zjadać pełnego obiadku. Trzeba sie zawziąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry