Hej laseczki, witam w poniedzialkowy poranek.
Mamawikusi witaj w naszym gronie. Pewnie niedlugo uzaleznisz sie od tego watku :-)
My ten weekend mielismy bardzo imprezowy i pelen wrazen. W piatek pojechalam z Patrykiem i kolezanka odwiedzic nasza dobra kolezanke i jej poltoramiesiecznego synka. Rany jakie to malenstwo!!!! Juz zapomnialam jak Patryk byl taki malutki. A jak wzielam go na rece to wydawalo mi sie, ze to dzieciatko nic nie wazy ;-) Super bylo tak sie spotkac z dziewczynami, powyzalac sie, ponarzekac, posmiac i pogadac o dzieciach. Jak mi tego brakowalo!!!
W sobote pojechalismy do kolejnej kolezanki na parapetowke. Po piatkowych szalenstwach Patryk byl chyba zmeczony i troche marudzil ale i tak bylo super. Poznal coreczke kolegi (ma prawie 9 miesiecy) i tak fajnie sie sobie przygladali, dotykali i byli tacy przejeci.
No a wczoraj pojechalismy do Parku Wodnego i nawet nie myslalam, ze nasz synek bedzie mial z tego taka frajde i zabawe. Ani razu nie zaplakal tylko smial sie w niebo glosy i pluskal. Postanowilismy sobie, ze co tydzien bedziemy go zabierac na te wodne szalenstwa.