reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Małagorzataka - wogole Cie nei posiesze - tak przeprowadzka z dizeckiem to masakra! A jak mielibyscie sie jeszcze do tego remontowac i zyc 4 miechy na pudłach to juz Ci z gory wspolczuje. Ale wszystko idzie przezyc.

Ale teraz będzie już tylko dobrze, świeżutko po remoncie tylko mieszkać i zaglądać na BB :-D:-D:-D:-D:-D no i od czasu do czasu wspólna kawka oczywiście .

Przepraszam, ale nie mam komu tego wykrzyczec co czuję w tej chwili. Dziś nad ranem o 4, mój tata pojechał na pogotowie. Tam udzielili mu pierwszej pomocy, ciśnienie wróciło do normy a oni, może Pan wracac do domu a jak koniecznie chce Pan zostac w szpitalu to jedynie na korytarzu przy drzwiach. Mama postanowiła zawieśc tate do innej miejscowości do szpitala, a kiedy zobaczyli wyniki i zmierzyli ciśnienie ( juz kiedy zastrzyki zadziałał) powiedzieli, że mu nic nie jest i wysłali do domu. K***a, nie mogę :angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry: A jakby był juz konający to też by go nie zatrzyamli, bo po co umarlaka trzymac w szpitalu.

Niestety to cała prawda o naszej służbie zdrowia:-(:-(:-(:-(

Dziewczyny mam pytanie ile na raz taki maluch "jak nasze" moje zjeść chrupek bo mój to je uwielbia a nie wiem ile moge mu dać.????
 
Czesc cioteczki
Wpadlam Was Serdecznie pozdrowic i napisac ze jestem,ale moj laptek nadal w serwisie i nie moge byc z Wami kochane na bierzaco.
Tymczasem pozdrawiam jeszcze raz i mam nadzieje ze u Was wszystko ok.
 
i witam sie ja:-)
Malgorzatka - no moze byc ciezko, bedzie wszystko na twojej glowie...ale mnie czeka podobna rewolucja - orgaznizowanie pracy! bedzie dobrze, damy rade!
Carioca - no to wrocisz do 3Miasta wylaszczona szprycha...:-):sorry2:
Agulka - wiem, wiem, tylo wk...c sie mozna!!!! chyba kazda z nas miala podobne peryperie z Sluzba zdrowia...trzymaj sie i dawaj znaki jak tata!
Kasia - ja swoim zwyczajem zloze zyczonka na watku z zyczonkami:-)
Nuska - doprawdy nie wiem ile mozna 'pakowac' dzieciaczkom tych chrupek...rozsadnie, moze gora 4?
Gagulec - widze ze humor masz lichy...podobnie jak i ja - spacer w sloncu lub dobra ksiazka tudziez muzyka...a jesli malenstwo nie pozwala to wszystko polaczyc w calosc - taniec w sloncu z malenstwem:-);-)
Tygrysiatko - gartuluje samozaparcia w Kopenhaskiej, brawo!!!
Gabdis - witaj, naprawiaj tego lapka bo brak tu ciebie:-)
 
Witam wszystkich.*Kasiu*wszystkiego naj naj dla Kubalka i dla Ciebie oczywiście niech Ci rośnie zdrowo i da wiele chwil szczęścia.
Naszczęście Wiki nie ma już kaszelku więc możemy skorzystać z pięknej pogody:-D. Jutro czeka nas szczepionka:-(,pewnie znowu płacz.
 
reklama
Witam.
Za Wami nadążyć nie sposób:szok:

Agulka, mój mąż też po Marketingu i Zarządzaniu. marzyła mu się informatyka, ale tam trudniej było się dostać. Zresztą starał się w Poznaniu. I dobrze, że się nie dostał, bo byśmy się nie poznali.:szok::no:

Przykre to, co spotkało Twojego tatę. Szkoda słów.

Xeone, Twój Patryk to mały imprezowicz. Ja to jakaś strachliwa jestem. Jak czytam gdzie jeździcie z maluchami to aż mi wstyd.:zawstydzona/y: Ale po ostatniej wycieczce pociągiem się przełamałam i jutro jedziemy do przyszłej żony Maciusia. Na drugi kraniec miasta:szok: Ale metrem, więc wygodniej i szybciej:-p

Gagulec, ja to bym chciała, żeby Maciuś miał mniejszy apetyt, bo już się boję jakiego grubaska wychowam. Mąż już mi dogryza.

Kasia, wszystkiego najlepszego dla KUBY:-)

Tygrysiątko, dużo zdrówka dla Filipka.:tak: I gratuluje spadku wagi (i zazdroszczę)

Carioca, Maciuś jest rzeczywiście podobny do mnie jak byłam mała, ale teraz to raczej nie.

Powodzenia na diecie!:tak:

NuŚka, zdjęcia Luandzi widziałam właśnie na NK. Nie są zablokowane:baffled:.

Maciuś nie lubi chrupek, więc Ci nie pomogę. Ale myślę, że możesz dać nawet więcej niż 4.

Gabids, tęsknimy.:tak:

Pamiętacie jak narzekałam, że Maciuś jest taki absorbujący? Jest lepiej. Zaczął szaleć na dywanie i sam się bawi:szok::szok::szok::-D:-D:-D


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry