reklama

Wrześniówkowe mamy

Gagulec ten gronkowiec grrr rzeczywiście porażka :-) a może ząbki są odpowiedzialne za małego niejadka????


A ja się chciałam pochwalić :-p Kuba dziś kończy 7 miesiąc :-D
 
reklama
Wpadam do Was i znikam na jakis czas...ale nie nadazam za wami.

Nastka ucina sobie drzemke przed drugim sniadaniem- a dzis jemy po raz pierwszy... to moze napisze w watku a przepisach :-)

U nas wczoraj tak sypal snieg ze czulam sie ze mamy srodek glebokiej zimy !
Zrobilo sie zimno bo zaledwie 3 stopnie za oknem...ale chyba dzis wyjdziemy na krotki spacerek.
Zaczelismy szukac nowego mieszkana. Moj uwaza ze czas na cos wiekszego... jak juz tylko pomysle o przeprowadzce to wierzcie mi... nogi robia mi sie z waty. On bedzie chodzil do pracy...aja zostane sama z babilotami .... mysle o tym zeby mama do nas zawitala na jakies 3 tygodnie. No ale zobaczymy.

Lece teraz na kolejny watek :-)
 
Witam wszystkie.
i zaś poniedzialek ,te tygodnie lecą jak niewiadomo co.
JA też chętnie wybrala bym się na basen ale u nas też niestety woda chlorowana i do tego powinna być cieplejsza bo mi jest w niej zimno a co dopiero dzieciom.:no:

Nam tych imprez też ostatnio się nazbieralo bo w środe zaś idziemy na urodziny a w sobote na wesele:happy:
 
Witam poniedziałkowo,
*Kasiu* wszystkiego najlepszego dla Twojego Kubusia!! Niech rośnie zdrowy i szczęśliwy :)
A mój Filipek nadal kaszle, dziś ma dostać ostatni zastrzyk antybiotyku:sorry2: i jutro jedziemy na kontrolę. Taka ładna pogoda, a on z niej nie skorzysta..no ale trudno, odbijemy to sobie później:-p
gagulec u nas też krucho z imprezami-posucha, ale ja za to bym poszalała troszkę, szczególnie że już od miesiąca nie karmię. Do jakiegoś klubu bym poszła, ale wiem, że cały czas myślałabym co z moim maluszkiem.
mala-gorzatka28 u nas na szczęście nie padało, ale tak-kwiecień plecień, bo przeplata... :) fajnie, że chociaż dziś pospacerujecie ;-)
My na basen jakoś sie wybierzemy, jak nasz synek wydobrzeje, ale wcześniej wybieramy się na 2 tygodnie do sanatorium do Lądka Zdroju:-D Dziewczyny, czy któraś z was była już w tej miejscowości? Jak tam jest?

P.S. Moja waga znów się ruszyła i schudłam kolejne 0,5 kg juppii:biggrin2:
 
Przepraszam, ale nie mam komu tego wykrzyczec co czuję w tej chwili. Dziś nad ranem o 4, mój tata pojechał na pogotowie. Tam udzielili mu pierwszej pomocy, ciśnienie wróciło do normy a oni, może Pan wracac do domu a jak koniecznie chce Pan zostac w szpitalu to jedynie na korytarzu przy drzwiach. Mama postanowiła zawieśc tate do innej miejscowości do szpitala, a kiedy zobaczyli wyniki i zmierzyli ciśnienie ( juz kiedy zastrzyki zadziałał) powiedzieli, że mu nic nie jest i wysłali do domu. K***a, nie mogę :angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry: A jakby był juz konający to też by go nie zatrzyamli, bo po co umarlaka trzymac w szpitalu.<a href="http://www.przewodnikmp.pl"><img src="http://www.przewodnikmp.pl/img-07092002026_rpcxgbmakdig.png" alt="ślub, wesele" border="0"></a>
 
reklama
Chyba miałam czuja ze nie chcialo mi sie pakowac, bo wracamy dopiero za tydzien. Mam nadzieje ze nie zrobi sie zupelnie cieplo bo ani ja ani Stas nie dysponujemy tutaj odpowiednimi ubraniami, nie chce kupowac tutaj byle czego bo w domu Stas ma duzo ubranek, a ja przeziez mam zamair schudnac.
Dlatego zaczynam od jutra tę dietę kopenhaską.

Małagorzataka - wogole Cie nei posiesze - tak przeprowadzka z dizeckiem to masakra! A jak mielibyscie sie jeszcze do tego remontowac i zyc 4 miechy na pudłach to juz Ci z gory wspolczuje. Ale wszystko idzie przezyc.
Gagulec - moze ten brak apetytu to ząbkowanie?
Xeone - no to wychowujecie malego imprezowicza, niedlugo Wam na noce nie bedzie wracal :-D. Mysmy tez odwiedzili takiego maliuszka i jak go wzielam na rece to wydalal mi sie lekki jak piorko, a pamietam ze Stas byl dla mnie tak samo ciezki jak teraz.
Majandra - ja tez uwazam ze Maciuś jest podobny do Ciebie. pamietam jak dalas do porownania swoje zdjecie z okresu niemowlecego - bardzo duze podobienstwo. Choc Wy z mezem macie podobny typ urody, wiec pewnie raz ktos bedzie mowil ze do Ciebie a raz ze do meza. U nas tez tak jest. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry