reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
:szok:
Majandra sto lat szczęścia w miłości i dobrobycie.
Ja również wam życze sto lat życia żebyście zawsze żyli w zgodzie i milości:-)
Mały majsterkowicz :-D:-D:tak::tak::cool:
Widze że zlota rączka rośnie:tak::-D
Witam. Ledwo nadrobiłam:szok:

ja tez,bo robilam dwie rzeczy naraz:-Dczytalam was i prasowalam bo kosz z praniem już przebieral a samo się niestety nie wypradsuje no i nie moglam sobie pozwolić aby tu nie zajrzeć:tak:
Boże dziewczyny słyszałyście co się stało w Kielcach??
kobieta wyszła z niemowlakiem na spacer i poszła do apteki, zostawiła wózek na zewnątrz i jakaś dziewczyna podeszła wyjęła jej dziecko i rzuciła o beton, maluszek jest w stanie bardzo ciężkim w szpitalu- masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja też czasem zostawiam Julie przed sklepem o czywiście mam ją na oku ale to przecież sekundy....
Aż mi ciarki przeszly jak to czytalam niewiem skąd się tacy okropni ludzie biorą:no:
.

A tak kobieta ponoć sama jest w ciąży i chciała potrzymać dziecko i jej wypadło. Taka jest jej wersja wydarzeń.
no a jakim prawem wziela czyjeś dziecko na ręceja bym taką to ...:wściekła/y:.


A my dziś bylyśmy u koleżanki co ma 2 córeczki starsza ma 4 lata a mlodsza 2.5, a takie lobuzy:szok::szok::szok: ona to już niekiedy wytrzymać z nimi nie umie:no:a wydawalo by się że dziewczynki są grzeczniejsze od chlopców, ale chyba nie w tym przypadku:baffled:
 
Hruda te siedzonka na wózkach sklepowych to są po to, żeby miećgdzie połozyć dziecko jak się przyjechało samochodem na zakupy:tak::tak:
a tak sobie myślę, może te zakazy to przez to że ludzie kradli chowając towary do wózków dziecięcych???:confused::confused::confused::errr::errr: nie chce mi się wierzyć żeby tak bez powodu...
Wiem po co one :sorry2:bo wiadomo ze jak przybylam do sklepach 'na nogach' (uklon dla dziewczyn z poludnia;-):-)) to wozka nie zostawie przed...ale sam fakt, ze jest mozliwosc.A tak to w Polsce musisz sie tarabanic z fotelikiem, albo o zgrozo kupowac specjalny wozek zeby zamontowac fotelik...albo ostatecznie robic zakupy na telefon :baffled::-D
Doti - oj nie martw sie...ale kciuki trzymam w razie co, nie zaszkodzi!:tak::tak::tak:
 
A mnie sie jeszcze taka smutna refleksja nasunela czytajac o tych okropnosciach w Kielecach...( ale przyznam ze tylko od was znam szczegoly)
...wiekszosc z nas, ja rowniez! natychmiast jest oburzona: "po co to babsko bralo cudze dziecko na rece?":wściekła/y:...ale tak wlasnie rodzi sie znieczulica...a moze to dziecko bardzo plakalo, moze sie dlawilo, moze matka zostawila je przed sklepem na bardzo dlugo...to smutne i trudne...podobnie jak z czlowiekim lezacym w rowie...pijak? a moze ten czlowiek zaslabl...moze mial zawal
Trudno byc odwaznym...
 
A mnie sie jeszcze taka smutna refleksja nasunela czytajac o tych okropnosciach w Kielecach...( ale przyznam ze tylko od was znam szczegoly)
...wiekszosc z nas, ja rowniez! natychmiast jest oburzona: "po co to babsko bralo cudze dziecko na rece?":wściekła/y:...ale tak wlasnie rodzi sie znieczulica...a moze to dziecko bardzo plakalo, moze sie dlawilo, moze matka zostawila je przed sklepem na bardzo dlugo...to smutne i trudne...podobnie jak z czlowiekim lezacym w rowie...pijak? a moze ten czlowiek zaslabl...moze mial zawal
Trudno byc odwaznym.
..

W sumie masz dużo racji ale u nas jest właśnie tak że najpierw ludzie "przechodzą obok bo to przecież pijak" a później jest program "Uwaga" duzy napis I NIKT MU NIE POMÓGŁ i wielkie oburzenie społeczeństwa
 
Hruda, dziękuję za życzenia.

Byłam dziś z Maciusiem na usg główki i ma dyskretnie poszerzone przestrzenie płynowe przymózgowe. No i oczywiście jak to ja, zaczęłam szukać w necie i się doszukałam, że mogą to być początki wodogłowia:szok::-(. I po jaką cholerę tego szukałam:crazy::crazy:

i po co szukasz sensacji w necie teraz masz tylko mętlik w głowie

Oj dziewczyny widze że dużo dziś naskrobalyście więc ja najpierw musze was nadrobić a pózniej może coś napisze.:-):-):-)
od kąd wróciłam z pracy nic nie robie tylko czytam no z przerwami na gotwanie i małe ogarnięcie domku bo B znów zapomniał jak to się robi a Wiki już nauczyła się bałaganić jak Szymek i nie ogarniam, ale muszę wrócić do opci super zołza
Wiem po co one :sorry2:bo wiadomo ze jak przybylam do sklepach 'na nogach' (uklon dla dziewczyn z poludnia;-):-)) to wozka nie zostawie przed...ale sam fakt, ze jest mozliwosc.A tak to w Polsce musisz sie tarabanic z fotelikiem, albo o zgrozo kupowac specjalny wozek zeby zamontowac fotelik...albo ostatecznie robic zakupy na telefon :baffled::-D
hrudzia takie wózki na zakupy z tymi fotelikami dla maluszków są u nas w Polsce też w tesco (w Szczecinie na 100%)
a ja dziś sobie pojeździłam na prawdziwnym jak to Szymuś mówi rowerze i boję się że jutro będzie mnie bolałao i tu i tam bo dawno nie jeździłam
 
Majandra wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy slubu.
Teraz bedziesz miec nauczke zeby nie latac po internecie,bo pozniej sie zamartwiasz i nie mozesz spac bo juz masz z gory ulozony czarny scenariusz.
Hruda tez sie z toba zgadzam.Na swiecie jest straszna znieczulica.Sama jej doswiadczylam jak jeszcze bylam dzieckiem.Okradl mnie w bramie z pieniedzy chlopak starszy odemnie i jak pozniej uciekl to ja wybieglam na ulice i zaczelam wolac o pomoc zeby ktos go zatrzymal bo mi zabral pieniadze,to nawet nikt sie nie ruszyl,czesc wogole udala ze nic nie slyszy:angry:.Pamietam to jak dzis
A powracajac do tej tragedii w Kielcach:-(Jak o tym uslyszalam to poczulam automatycznie jak mi sie cisnienie podnosi do 200.Jak mozna zostawic dziecko na ulicy bez opieki?:crazy:I co sobie wyobrazala ta dziewczyna biorac je na rece?
Wiecie co tak sobie teraz pomyslalam ze my tak najezdzamy na ta matke ze zostawila dziecko bez opieki,ale ona juz poniosla kare za to.Siedzac teraz z dziekiem z szpitalu i martwic sie co dalej bedzie,czy dziecko wyjdzie z tego w jak najlepszym stanie i nie odbije sie na jego zdrowiu w przyszlosci.Jestem pewna ze zapamieta to do konca zycia i juz nigdy tak nie postapi.I jest to pewien przyklad dla innych matek ktore tak postepuja nadal,bo mysla ze przez sekundke czy minutke nic sie nie stanie
A jesli chodzi o te zakazy swtepu z wozkami do sklepu to jest dla mnie kpina.Co taki wlasciciel sobie myslal wywieszajac je?Ja rozumie ze bal sie o to ze moze niektorzy wykozystuja to do kradziezy,ale bez przesady.I tu dziewczyny macie racje,on przez to traci klijentow.
 
reklama
Mój synek miał dzisiaj mistrza, spał 2 razy po 30 minut z czego jedno na spacerze :dry::-D. Ząbek się jeszcze nie wybił czyli jutro powtórka z rozrywki :baffled: ale tatuś w domu to będzie jakby lżej :rofl2:
Kupiłam Majce dzisiaj buty w CC, a i przyszła jej kreacja na przyjęcie :szok:ale czaderska :tak:

Aniu - wszystkiego naj naj dla Dawidka z okazji skonczenia 7 miesiecy!!!
DZIĘKUJĘ :laugh2:

Dziewczyny widziałyscie to zdjęcie???? Znalazłam je na NK :-) CUDNE!!!! Ja przez całą ciąże polowałam na takie ujęcie, ale udało mi się jedynie zrobić zdjęcie jak Kubuś wypioł dupke.
To pierwsze to na 100% montaż :tak:,
ja mam zdjęcie jak Dawid leżał z jednej strony brzucha a z Majką chodziłam tak dobry miesiąc tylko nie wiem czemu zdjęcia nie zrobiłam :dry::-D

Proszę Spójrzcie Na Suwaczek Mojego Synusia.
O, to razem roczek wyprawiamy :-D, wszystkiego naj naj

Super sprawa, bardzo mi się podoba ta ramka ale jeszcze nie kupiłam :-(

Klavell nie obraź się ale jak by mi dziecko wymiotowało, miało biegunkę i taką gorączkę to ja bym z miejsca pojechała na pogotowie, tym bardziej, że mała dopiero co wróciła z egzotycznego kraju....
Ja tez, taki maluch może się raz dwa odwodnić
Boże dziewczyny słyszałyście co się stało w Kielcach??
kobieta wyszła z niemowlakiem na spacer i poszła do apteki, zostawiła wózek na zewnątrz i jakaś dziewczyna podeszła wyjęła jej dziecko i rzuciła o beton, maluszek jest w stanie bardzo ciężkim w szpitalu- masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja też czasem zostawiam Julie przed sklepem o czywiście mam ją na oku ale to przecież sekundy....
:szok::szok: nie słyszałam, chyba jako jedyna, ale ja też nie zostawiam dziecka przed sklepem, bardzo też nie lubię jak Majka się buntuje że będzie czekała w drzwiach, a teraz ciepło to drzwi pootwierane. U nas w Bydgoszczy kilka lat temu były przypadki porwania dzieci z przed sklepów :no:, więcej szczęścia miały te matki co to ich dziecko porzucali gdzieś za rogiem, na schodach, lub na trawniku bo zależało im tylko na wózku :szok:. A ostatnio co ktoś chciał porwać noworodka z porodówki i w ten sam dzień z wózka z balkonu, :szok::szok:, dlatego ja jestem przewrażliwiona na tym punkcie i to bardzo

A słyszałyście o półtorarocznym co z okna wypadło, mama i babcia w domu były, ja nie słyszałam ale mój M opowiadał :szok: CO TU SIĘ DZIEJE?!!!


A ja nie znalazłam nowej tabeli ale podam dane do poprawki 3700g, 56 cm

Dziękuję za zaproszenia z NK:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry