30Agulka
Wrześniowe mamy'07
Witam.
Piękna pogoda była wczoraj no i dziś jest. Wczoraj po południu jak większośc, tych którzy mają ogródek zrobiliśmy grilla. Adaś na kocyku i na trawce wytrzymał tylko 3 min więc musieliśmy go zabrac. Wiadomo ruchliwy ten nasz synek. Nawcinał się trawy a później na siłę musiałam mu z buzi wyciągac. Strasznie ciągnie od ziemi, więc maluchów już na ziemię nie kładliśmy.
Dziś mam zamiar posprzątac Mai pokój bo wygląda jak po wojnie i kupa niepotrzebnych rzeczy się wszędzie wala.
Jak córcia jest w domu to się drze, że wyrzucam, według niej bardzo ważne zabawki ( pudełka po jogurtach), Jest w przedszkolu więc, wszystko aut;-).
Mam nadzieję, że w weekend majowy będzie ciepło, bo nie chciałabym całe dnie spędzic w hotelu a nie na plaży czy spacerkach.
Idę teraz trochę poczytac. A jeszcze jedno Adasiowi ten dziadoski katarek nie przechodzi. Czy przy ząbkach to normalne taka długa infekcja?????????
Piękna pogoda była wczoraj no i dziś jest. Wczoraj po południu jak większośc, tych którzy mają ogródek zrobiliśmy grilla. Adaś na kocyku i na trawce wytrzymał tylko 3 min więc musieliśmy go zabrac. Wiadomo ruchliwy ten nasz synek. Nawcinał się trawy a później na siłę musiałam mu z buzi wyciągac. Strasznie ciągnie od ziemi, więc maluchów już na ziemię nie kładliśmy.

Dziś mam zamiar posprzątac Mai pokój bo wygląda jak po wojnie i kupa niepotrzebnych rzeczy się wszędzie wala.
Jak córcia jest w domu to się drze, że wyrzucam, według niej bardzo ważne zabawki ( pudełka po jogurtach), Jest w przedszkolu więc, wszystko aut;-).Mam nadzieję, że w weekend majowy będzie ciepło, bo nie chciałabym całe dnie spędzic w hotelu a nie na plaży czy spacerkach.

Idę teraz trochę poczytac. A jeszcze jedno Adasiowi ten dziadoski katarek nie przechodzi. Czy przy ząbkach to normalne taka długa infekcja?????????
) i tak nam dzionek mija.Teraz idę zrobić kawunię, śniadanko i poczytam co popisałyście:-)
). przeważnie próba podania mu picia przez nikapek kończy sie odkręceniem ustnika i piciem prosto z butelki
czemu towarzyszy podgryzanie flaszki i plucie wodą
Fatalnie chorowac w taka piekna pogode...a to moja pierwsza od dobrych 10 lat choroba