reklama

Wrześniówkowe mamy

tak sie zastanawiam czy da sie go naprawic bo cholera troche kosztował:baffled::baffled:
ale pewnie nie woda o temperaturze 50stopni podwójne płukanie i wirowanie- jestem zajebista
 
reklama
Naku witaj wsrod nas.
Mi Naomi juz poszla spac:szok:Zpewnoscia sie obudzi pozniejszym wieczorem wyspana i chetna do zabawy:dry:Spala dzisiaj przez caly dzien tylko godzinke w parku,bo obudzily ja biegajace i krzyczace dzieci.

Asiek to sie nazywa miec pecha.Przykro mi z powodu telefonu,ale lepiej niech zacznie on funkcjonowac normalnie bo nie chcemy sie stracic jak maz sie dowie o kolejnym telefonie ktory zle skonczyl.
 

Załączniki

  • Picture 164.jpg
    Picture 164.jpg
    25,1 KB · Wyświetleń: 34
jest pocieszenie chociaż karta sim działa a już się zmartwiłam że dzisiaj przelewów nie będę mogła zrobić za kolejne ciuszki zakupione na allegro:-):-)
kupiłam taaaaaaaaaaaakie śliczne 2 sukieneczki i komplecik letni dla Juli ale ja jestem uzależniona od allegro:tak::tak:
 
Ło Matko, okropnosc......, az mi ciarki przez plecy przelecialy



Dr House, Gotowe na wszytsko to tez moje ulubione seriale. Dorzucam jeszcze (pewnie bedziecie sie smiac) Czarodziejki ;-)


Witamy, witamy!!! Tez bardzo sie wzruszam jak patrze na mojego synka. W szczegolnosci jak zrobi cos nowego i jest z siebie taki dumny i sie cieszy :-)

A a propos nowych rzeczy to wczoraj Patryk stanal w wannie!!! Zaczynalam sie martwic, ze on jeszcze nie probuje stawac a tu taka niespodzianka. A jaki byl z siebie zadowolony, az piszczal ze szczescia.

Ja też bardzo lubię ten serial :tak:

tak czytam jak Wasze dzieci ładnie stoją a moja niunia jak próbuję ją sama postawić w pion odrazu zgina kolana i do siadania:-(:-(:-(:-(

Asiu nic na siłe :-) jak przyjdzie jej czas to zacznie to robić sama.

Mam chwilkę czasu dopóki Bartek pełza po dywanie i mam małe pytanie:Czy nadal ubieracie swoje dzieciaczki w rajtuzki i spodnie????? Bo faktycznie jest ciepło na dworze i nie chcę go przegrzać:baffled:

Ja rajstopki ubierałam, ale już nie ubieram bo jest tak ciepło, że aż szkoda tego dziecka aby kisł. Jak jest tak ładnie i ciepło jak np dziś to ubieram go w budy z krótkim rękawem, koszulke z krótkim rękawem, skarpetki i dresik no i naturalnie buciorki.

Witam z rana moje panie:-) u mnie dzień się zaczyna całkiem ciekawie o ile pogoda nie spłata figla to po wizycie u lekarza wybieramy się z dziewczynkami na zakupy.:happy:

Do kogo którego lekarza chodzisz??? Ja z małym chodzę do Borowieckiej przyjmuje w głównej przychodni Powstańców Śl. ale jak już pisałam ze względu na dziwne zwyczaje w tej przychodni przepisuje się do Izakowej na Niedziałkowskiego.

ja tylko na chwilkę żeby się pochwalić że w końcu się doczekałam i Wika ma już pierwszego ząbka
a od dziś rypie w pracy po godzinach tzn nieoficjalnie żeby mi nie zabrali "godziny wcześniej" i dziś byłam od 6 do 16 jutro to samo a wpiątek rano jadę z B do Szczcina po kosiarkę a potem do pracy i amcia ma przechlapane bo Wika będzie u niej od rana
oj kobietki nie wiem jak długo pociągne na 200% ALE ZOBCZYMY TĘSKNIĘ JUŻ ZA WAMI

Ogromne gratulacje!!!!!

wiatm wszystkie mamusie i dzieciaczki z września 2007 :)

Czy można do Was dołączyć ? :) Mój synek również urodził się we wrześniu 07 - 12-go dkładnie :) Ma na imię Dominik Dawid , jest posiadaczem dwócz ząbków , siedzi , stoi i raczkuje ;) Mówi 'baba' (ja wciąż czekam na to magiczne 'mama' ;) ) i tańczy na zawołanie :) No to by było tyle w ramach wstępu , mam nadzieję , że przyjmiecie nas do swojego grona ;)

Naku witaj!!!!! :-)

A ja jestem załamana!!!! Pisałam Wam, że muszę iść do pracy :-( nie sądziłam, że ta praca tak szybko się znajdzie. Moja teściowa była naczelnikiem na poczcie i załatwiła mi tak prace. Dziewczyna jest w ciąży w 6 miesiącu i odchodzi na zwolnienie, prawdopodobnie będzie brała wychowawczy 3 lata mam wskoczyć na jej miejsce. Myślałam, że to będzie jak mi mówiono za dwa miesiące, ale okazało się, że już 16-go odchodzi i już za tydzień mam iść do pracy :-( DZIEWCZYNY JESTEM ZAŁAMANA!!!! To nawet mało powiedziane!!!! Ciągle płacze. Może to głupie, ale jak pomyśle że mam się rozstać z Kubusiem na 8 godzin to szlak mnie trafia, słabo mi się robi i nie chce mi się zyć!!!!!
 
Kasiu kochana a pamiętasz jak ja przeżywałam???
i co nie jest tak strasznie:tak:
też nie potrafiłam sobie tego wyobrazić myślałam że świat mi się zawali ale teraz z perspektywy czasu stwierdzam że przesadzałam jest i też pare plusów szybkiego powrotu do pracy
* dziecko jest na tyle małe że nie odczuwa mocno twojej nie obecności a taki 2 latek to żegnał by Cie z płaczem jak byś wychodziła i wtedy to by ci serce pękało z bólu...
* mi to dobrze zrobiło też z tego powodu że nie ma co się oszukiwać byłam toksyczną matką tzn moja Julia i tylko moja- nikogo nie dopuszczałam a to nie jest dobre dla dziecka
* no i jak wracam po pracy to Julcia ma większy pożytek z mamy- bardziej intensywniej spędzam z nią czas:-):-)

a kto zostanie z Kubą??
głowa do góry kochana takie życie ale uwierz nie jest tak strasznie :tak::tak::tak:
 
Asiu oj terazCię rozumiem kochana teraz Cię rozumiem!!!!

BOŻE JAK MI JEST ŹLE!!!!! Czuje się tak jakby odszedł ode mnie ktoś bardzo bliski :-( pewnie później będę się z siebie śmiać, ale teraz normalnie mam ochotę rozwalić ściany w domu!!!!

Teściowa i moja mama. Będę wozić Kube do mamy bo nie chce, aby moja mama została odesłana na boczny tor tylko ze względu na to, że teściowa jest pod ręką.

Dziewczyny boję się, że strace kontakt z Kubusiem, że już nie będzie chciał być ze mną, że to babcia będzie dla niego całym światem. Boże jak mi źle!!!!
 
reklama
Kasiu przykro mi.Troszke wiem co czujesz bo jak zostawilam na 30 min Naomi z tesciowa a my z mezem pojechalismy na chwile to myslalam ze mi serce peknie.A ty masz zostawic synka na 8 godz plus dojazd.Straszne.Spewnoscia tez bym sie poplakala.A z kim w tej sytuacji zostanie Kubus????Bedziesz szukac opiekunki???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry