*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Asiu oby tak było jak piszesz, ale widzę że jest dobrze dziś. Przed chwilą zasnoł. Zachowuje się normalnie. Wiecie chyba znalazłam winowajce wczoraj u mamy dałam mu trochę poziomek i ja sama zjadłam. A skojarzyłam to bo wczoraj po ich zjedzeniu brzuch mnie bolał. U mnie skończyło się na bólu a u dzięciatka na wymiotach. Już nigdy mu nie dam poziomek!!!!!
Musze wsiąść wszystkie " za" i "przeciw", czy będzie pasowała do połowy ciuchów w szafie, gdzie będę w niej chodzić a czy nie lepiej poczekać i coś innego znaleźć itd. itd. Suma summarum nie kupie bluzki bo mi szkoda kasy a za to kupie coś małemu. A za jakiś czas dochodzę do wniosku, ze nie mam sie w co ubrać i dlaczego ja głupia nie kupiłam bluzki. tak wyglądają mniej więcej moje zakupy



