Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Za duzo znacznie za duzo 

ale ja już taka jestem romantyczka, płaczka w środku a na zewnatrz twarda jak skała 
Taka mądrala byłam parę dni temu a teraz juz się martwię bo mój Igor nie raczkuje czy jeszcze jakieś dzieciątko oprócz mojego Igora i Stasia Hrudej nie raczkuje bo coś mi się wydaje że nasze bąbelki są tu jedyne:-szok:
Mnie czasem też nerwy ponoszą więc nie jesteś jedyna... zwykle wychodze do drugiego pokoju a raz mi sie zdarzylo podniesc glos, maly zrobil wielkie oczy i patrzyl na mnie wystraszony a ja sie poczulam podle i beznadziejnieLuandzia w takim razie chyba jestem okropna :-( i bardzo mi teraz z tym źle bo chyba mnie tylko tak nerwy poniosły :-zawstydzona/y:
majandra- opisalas mnie sprzed kilku tygodni, ale... w domu bajzel na kolkach? olalam to. czuje sie gruba (bo nie jestem, wiem o tym doskonale)? pisalam na innym watku co zaczelam robic. brak mi kontaktow z ludzmi? po prostu wyszlam z domu! da sie to wszystko zalatwic, wierz mi. u mnie najwiekszym problemem jest moj wyglad. co tu duzo mowic- laska bylam. po porodzie jest juz inaczej. i niewazne, ze mi maz mowi jaka to dalej jestem piekna. niech sobie mowi, ja wiem swoje. i doluje mnie to jak cholera. ale w koncu uznalam, ze jesli ja sobie sama nie pomoge to nikt tego nie zrobi. no i grunt to myslec pozytywnie



Mnie czasem też nerwy ponoszą więc nie jesteś jedyna... zwykle wychodze do drugiego pokoju a raz mi sie zdarzylo podniesc glos, maly zrobil wielkie oczy i patrzyl na mnie wystraszony a ja sie poczulam podle i beznadziejnie
staram sie nad soba panowac ale tez straszny nerwus jestem
moze kasie tak mają![]()
to też w towarzystwie kibelka.
Choc przyznam się bez bicia, że kilka razy też mnie poniosło i na małego nakrzyczałam.Wiesz Luandzia tak zawsze czytałam w Harlekinach "usiedli przy kominku na puszystym dywanie on podał jej kieliszek czerwonego jak jego usta wina, a ona zapatrzona w jego oczy piła z nich żar pożądania.... a za oknem pruszył śnieg..."

Taka mądrala byłam parę dni temu a teraz juz się martwię bo mój Igor nie raczkuje czy jeszcze jakieś dzieciątko oprócz mojego Igora i Stasia Hrudej nie raczkuje bo coś mi się wydaje że nasze bąbelki są tu jedyne:-szok:
Asia, raniutko, na 8:30 idę z Maciusiem do pediatry to trochę nie na rękę mi wracać do domu i znów wychodzić na 11. Chyba, że pasuje Ci tak rano?Albo jak mas zochote to byście do mnie przyjechali.
)