reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
No wlasnie, mialam sie was pytac - czy juz wasze bable maja szlafroczki, czy sa wogole takie mini szlafroczki? bo ja uzywam jeszcze tego reczniczka z kapturkiem
Ja kupiłam szlafrok na 114cm, fakt,że nieco;-) za duży,ale dorośnie do niego i będzie miał na dłużej. Powód zakupu był taki,że zaczęłam kąpać małego w brodziku,a że łazienka jest mała to szybko się nagrzewa od pary. W łazience małego "oprawiam" i idziemy do zimnego (w porównaniu z łazienką) pokoju. Przeziebił mi się przez to. Więc kupiłam szlafrok,żeby nie wynosić go w kocyku.
 
ETKA pomóż przez pomyłke dałam czerwoną kartke Eni chciałam jej wysłać priva a naciłam coś innego :( O MATKO!!!

Kasia coś tam zrobiłam ale Enia i tak będzie widziała tę czerwoną kartkę:tak: Mi wyszło że jest odwrócone :dry:

dupa dupa dupa...napilabym sie wodki:nerd:

Ja wlaśnie wróciłam z imprezy imieninowej mojej mamy :baffled: Ale jaka to impreza jak Olka gorączkę dostała a Bartek był marudny :-( Ale parę kieliszków wypiłam :-p
A co najciekawiej bo nie napisałam,że po wczorajszej konsultacji z pediatrą (ten który załatwił mi Bartka i wylądowaliśmy w szpitalu na zapalenie płuc) stwierdził u oby dwóch że to jest przeziębienie + zapalenie gardła :no: Przepisał mi dla niej antybiotyk ale tylko w wypadku gdy dostanie gorączki powyżej 38st :wściekła/y: Ja zaglądam w gardło a u Olki a tam ropa :szok: A u Bartka ewidentnie widać że idzie ząbek :szok: A on do mnie że nie widać żadnych oznak :angry: Jak mi jeszcze jutro będzie tak gorączkować to idę w poniedziałek do lekarza innego :tak::tak::tak:
Tak poza tym nie mogłam jej gorączki wczoraj zbić i dopiero ustąpiło jak wsadziłam ją do chłodnej wody :tak::tak::tak:
Ale masakra jak takie dzieci są chore,marudne a nie ma kto pomóc :wściekła/y: To jest za mała różnica i powiem Wam szczerze że nie dawałam sobie rady :dry::szok:
 
W photoshopie?;-):-D
na stronce, ktora podala mi hruda. ze mnie zaden komputerowiec, wiec polegam na was calkowicie.

Oj burza idzie do mnie:szok:
u nas juz byla. i to takie oberwanie chmury! a my akurat wychodzilismy z piotrkiem z auta :szok:

Ale masakra jak takie dzieci są chore,marudne a nie ma kto pomóc :wściekła/y: To jest za mała różnica i powiem Wam szczerze że nie dawałam sobie rady :dry::szok:
wspolczuje. mam nadzieje, ze szybko minie.
 
a co do oziębłości to moja koleżanka z pracy oddaje swoją prawie 2 latnia córeczkę do żłobka i wczoraj słyszała rozmowę jednej mamy z dyrektorką cytuje
*jak to żłobek jest zamknięty na czas wakacji (mówi mama dziecka)
*no niestety takie są u nas reguły ale może Pani wziąć urlop akurat w okresie letnim (mówi dyrektorka)
* no jasne będę brać urlop po to żeby siedzieć z dzieckiem
masakra co za podejście:evil::evil:
ja tez daje hanifke do przedszkola tu nie ma czegos takiego jak zlobek juz szukam jej miejsca jezeli do 3 tygodni znajde to super jesli nie to od wrzesnia pojdzie i nie uwazam siebie wcale za oziebla a do przedszkola idzie bo ja ide do szkoly jezyjkowej zajecia 5 razy w tygodniu od pon-pt w godzinach 9:30-14:30 a nie bede jej dziennie wozic do babci bo musialby maz ja wozic o 6:00 jak do pracy jedzie i wracala by z nim o 17-18
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry