tygrysek3108
Wrześniowe mamy'07
witam, tym razem to już nie jestem w stanie nadrobić zaległości, może w międzyczasie poczytam:-
-
-(
ostatni żyje takim tempem że nie mam czasu dla siebie a co się z tym wiąże na BB
w pracy 300% normy jak Bronek Talar z Domu po pracy jestem Super Nianią i Perfekcyjną Panią Domu i do tego kłania się Mój Piękny Ogród ale poważnie jednym słowem nie wyrabiam za dużo mam na głowie i od czwartku powiedziałam Kierowniczce że ja już swoją partie nadgodzin (moje fizyczne i psychiczne możliwości) wyrobiłam i pasuje bo ona nie ma takiego argumentu żebym staneła na rzęsach a ja mam rodzinę i dom.
w piątek byliśmy na imprezie zamkniętej z B z okazji święta strażaka był koncert stahuskiego i ingrid super z organizowane każdy miał miejsce siedzące było zadaszenie i jak się chciałą moża było podejść pod samą scenę i porozmawiać z gwiazdą Ingrid to nawet zapraszałą panów na scene do tanga super się ubawiliśmy chyba pierwszy raz odkąd mamy dzieci. są kożyści z tego że B zapisał się ochotniczej straży pożarnej.
i wczoraj szalałam w ogródku jak mała spała bo oboje mają takie leki że na dwór nie wolno im wychodzić na słonko i zasnełam na indianie jonsie na kanapie i B się śmiał że poszliśmy spać o 22 jak nigdy ale mi potrzeba było snu
co do dwójki dzieci to i ja pomio że mam dużą różnice wieku pomiędzy nimi to czasem nie wyrabiam a B nie jest za dobrym pomocnikiem bo albo się nienadaje albo go nie ma a marzy mu się 3 dziecko i jak zapytałam się jak on to sobie wyobraża to on powiedział że wtedy ja zrezygnuje z pracy o to to nie.
Kocham swoje dzieci ale jak mam z nimi w domku siedzieć całymi dniami sama to ja dziękuję ja potrzbuje wymiany scenerii i różnorodności i praca mi to zapewnia.
co do oddawania dzieci do żłobków czy przedszkoli to ja ubolewam ze muszę czekać do drugiego roku Wiki żeby ją zapisać do naszego wiejskiego przedszkola bo męczy mnie takie wożenie do babci a tak to bym ją zaprowadziła do przedszkola razem z Szymkiem i już
co u nas się zmieniło przez te kilka dni Wika wstaje przy wszystkim co się da przy kanapie przy szafkach, i stawia pierwsze kroczki przy tym nie wiem kiedy i jak to się stało tak szybko do tego doszło, a na raczkach to jest już wszędzie z taką prędkością że hej,
wczoraj to mi nawet weszła na 3 schodki do góry a spóściłąm ją z oczu na chwileczkę w przedpokoju i koniec trzeba ją zamykać w pokojach.
i mała nauczyła się robić papap szok bo jej nie uczyłam zawzięcie
i wydmu****e nosek chyba woli to od gruszki :-):-)
ostatni żyje takim tempem że nie mam czasu dla siebie a co się z tym wiąże na BB
w pracy 300% normy jak Bronek Talar z Domu po pracy jestem Super Nianią i Perfekcyjną Panią Domu i do tego kłania się Mój Piękny Ogród ale poważnie jednym słowem nie wyrabiam za dużo mam na głowie i od czwartku powiedziałam Kierowniczce że ja już swoją partie nadgodzin (moje fizyczne i psychiczne możliwości) wyrobiłam i pasuje bo ona nie ma takiego argumentu żebym staneła na rzęsach a ja mam rodzinę i dom.
w piątek byliśmy na imprezie zamkniętej z B z okazji święta strażaka był koncert stahuskiego i ingrid super z organizowane każdy miał miejsce siedzące było zadaszenie i jak się chciałą moża było podejść pod samą scenę i porozmawiać z gwiazdą Ingrid to nawet zapraszałą panów na scene do tanga super się ubawiliśmy chyba pierwszy raz odkąd mamy dzieci. są kożyści z tego że B zapisał się ochotniczej straży pożarnej.
i wczoraj szalałam w ogródku jak mała spała bo oboje mają takie leki że na dwór nie wolno im wychodzić na słonko i zasnełam na indianie jonsie na kanapie i B się śmiał że poszliśmy spać o 22 jak nigdy ale mi potrzeba było snu
co do dwójki dzieci to i ja pomio że mam dużą różnice wieku pomiędzy nimi to czasem nie wyrabiam a B nie jest za dobrym pomocnikiem bo albo się nienadaje albo go nie ma a marzy mu się 3 dziecko i jak zapytałam się jak on to sobie wyobraża to on powiedział że wtedy ja zrezygnuje z pracy o to to nie.
Kocham swoje dzieci ale jak mam z nimi w domku siedzieć całymi dniami sama to ja dziękuję ja potrzbuje wymiany scenerii i różnorodności i praca mi to zapewnia.
co do oddawania dzieci do żłobków czy przedszkoli to ja ubolewam ze muszę czekać do drugiego roku Wiki żeby ją zapisać do naszego wiejskiego przedszkola bo męczy mnie takie wożenie do babci a tak to bym ją zaprowadziła do przedszkola razem z Szymkiem i już
co u nas się zmieniło przez te kilka dni Wika wstaje przy wszystkim co się da przy kanapie przy szafkach, i stawia pierwsze kroczki przy tym nie wiem kiedy i jak to się stało tak szybko do tego doszło, a na raczkach to jest już wszędzie z taką prędkością że hej,
wczoraj to mi nawet weszła na 3 schodki do góry a spóściłąm ją z oczu na chwileczkę w przedpokoju i koniec trzeba ją zamykać w pokojach.
i mała nauczyła się robić papap szok bo jej nie uczyłam zawzięcie
i wydmu****e nosek chyba woli to od gruszki :-):-)
pierwszy raz, bo stweirdzil, ze nie ma zadnego habby to sobie ryby wymyslil i od dzis jego habby to ryby ciekawe na jak dlugo 


. moi panowie spia pod drzewkiem w ogrodzie wiec wpadlam na chwilke. ale zaraz wypadam bo trza troszke mieszkanko ogarnac i jakis obiad upichcic