reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
U nas jest tak samo. A mąż kąpie się z Igorem? Bo mój kąpie się tylko z Maciusiem. Jak czasem nie wykąpiemy małego, bo jest zbyt śpiący to mąż tylko nogi umyje, bo bez synka nie chce się kąpać:-D:szok:
Niestety nie mamy wanny tylko prysznic nad czym bardzo ubolewam :-(:-( kąpiemy go w takiej większej wanience i tatuś przygotowuje wodę i sam kapie ja to dostaje juz umyty "produkt " do obróbki i nakarmienia;-);-);-) a tatuś sprząta a jak nie ma kąpieli to tatuś go myje całego i przebiera i dla mnie zostaje tylko karmienie a tak to sobie jakoś poukładaliśmy i tatuś czuje się taki ważny więc mu nie odbieram tej przyjemności a i więź między nimi będzie mocniejsza tak mi się wydaje.
 
Naomi, dałaś mi dziś czerwoną kartkę tak jak Kasia niedawno Eni.:-D Książka wysłana.
:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:Bardzo,bardzo.......cie przepraszam.Naomi strasznie mi marudzila a chcialam jak najszybciej wyslac wiadomosc do ciebie i weszlam w zle miejsce.Dziekuje ksiazka doszla.Kurcze jak mi glupio teraz.Ale jak chcesz to mozesz mi tez wstawic czerwona kartke:tak::tak:
 
dobra to koniec tematu jedzenia , żeby Izy nie denerwować:-D:-D

HRUDA no czas już na Ciebie kochana jest 22 30 a Ciebie jeszcze nie ma na forum:happy:
Hruda ma dzisiaj paryski wieczorek:-p
A z tymi ciuszkami pampersa to było tak,że mojej kumpeli kumpela pracuje w sklepie gdzie miała je odebrać i to ona do niej napisała,a nie Pampers. Moich nie ma,bo pytała się. Ciekawe kiedy przyjdą.:crazy:
 
majandra- to czemu na zamknietym tak malo?

Mało bo jest dużo podobnych. Część lekko nieostrych. Majandrze jako uczestniczce wysłałam wszytko, bo każdy ma inne oko i co innego mu się podoba :-)

Hruda ma dzisiaj paryski wieczorek:-p
A z tymi ciuszkami pampersa to było tak,że mojej kumpeli kumpela pracuje w sklepie gdzie miała je odebrać i to ona do niej napisała,a nie Pampers. Moich nie ma,bo pytała się. Ciekawe kiedy przyjdą.:crazy:

Co z tymi ciuchami, ktoś mi wyjaśni?
 
No i wszystkie juz lulu...a ja byla na wiezy Eifla, w Luwrze, i na Wersalu:-p
wspanialy wieczorek...az podlapalam klimat zeby pojechac na podobna wycieczke
Hrudzia a byly inne kolory tych butow z h&m np. braz
Nie, tylko czarne.

Carioca, no ja to już bym mu nawrzucała. Taka jestem. Mój mąż dziś poznał mnie z innej strony,a mianowicie ja taka pyskata jestem raczej tylko do niego, do obcych się hamuję, ale dziś mi nerwy puściły. Opieprzyłam masę ludzi w autobusie, bo nie raczyli zrobić miejsca dla osoby na wózku inwalidzkim. W dodatku stali na miejscu przeznaczonym właśnie dla takich wózków. Zjechałam ich równo. Aż mąż oczy zrobił, a Maciuś przestał płakać (zrobił nam scenę w drodze powrotnej).
I bardzo dobrze!!! Brawo dla Ciebie!!!!

A co on robi? Współczuję! Przetłumacz mu może że lepiej żeby nawet trochę mniej zarabiał ale był więcej z Wami, bo co to za życie - wiecznie zagoniony za zleceniami dla obcych ludzi :baffled:
Niestety moj jak maz Carioci tez skupiony na pracy..i twierdzi ze gdyby bylo mniej kasy skupieni bylibysmy na jej braku a nie na milosci i bylobu zle...ale coz tak czy siak jest zle - jestesmy na to dowodem! ...Z kolei mimo ze jest tam i ja i tak w 100% zajmuje sie dzieckiem moglby wieczorem zamiaist kolejnego filmu dla rozluznienia poklikac troche z zona i pogdaac nie tylko o Stasiowych kupach ale o nas, o czymkowliek - dla podbudowania wzajemnych wiezi.....ale coz...

hruda gdzie jestes!!! tylko nie mow, ze znowu gadugadujesz!:baffled:
W Paryzu bylam...tak na chwilke:-p:-D

A mój mąż nie może się doczekać żeby tylko wykąpać małego a mi go oddaje w ręczniczku dopiero po kąpieli bo kąpiel to jego czas z synkiem bo przecież od rana był w pracy i go nie widział i tak się przyzwyczaił że jak tylko wraca to zje i szaleje z malutkim z godzinkę a później to już czas kąpieli. Fakt ze jak wraca z pracy to dla Igorka mama juz mniej ważna najważniejszy tatuś [zazdrosna troszkę jestem:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-)] Dobra nie chwalę go tu juz więcej bo wyjdzie na to że jakiś skarb mam w domu a tak przecież nie jest zawsze się coś znajdzie do czego można się przyczepić:-p:-p:-p
tylko pozazdroscic...ale zastanawiam sie - i nie oczekuje odpowiedzi - czy to wynika z pracy nad zwiazkiem was obojga czy dobraniu sie dwojga ludzi...?
W przypadku mojego zwiazku ja wierze w to pierwsze a J ze tylko dobrani ludzie sa szczesliwi i zadna praca nad zwiazkiem nie ma sensu bo ona splyca uczucia...stad m.im nasze rozterki. Ja ze trzeba wypracowac szcescie skoro sie roznimy a on ze nie dobralismy i dupa, i jest juz pozamiatane...ach szkoda gadac...
dobrej nocki :-)
 
reklama
Klavell, dla Ciebie. No oczywiście mama nie wyglądała aż tak źle,ale naprawdę kiepsko:
Google Image Result for http://www.pauldavidson.net/wp-content/themes/wfme/images/entries/ericmask.jpg

O Matko!!! Wyonraziłam sobie kogoś po ukąszeniu meszki straszne!!!! :szok:

Carioca, no ja to już bym mu nawrzucała. Taka jestem. Mój mąż dziś poznał mnie z innej strony,a mianowicie ja taka pyskata jestem raczej tylko do niego, do obcych się hamuję, ale dziś mi nerwy puściły. Opieprzyłam masę ludzi w autobusie, bo nie raczyli zrobić miejsca dla osoby na wózku inwalidzkim. W dodatku stali na miejscu przeznaczonym właśnie dla takich wózków. Zjechałam ich równo. Aż mąż oczy zrobił, a Maciuś przestał płakać (zrobił nam scenę w drodze powrotnej).

I BARDZO DOBRZE!!!! Lubie zdrowe podejście do rzeczy!!!! Tak trzymać!!!!
Iza ja właśnie wcinam pizze z kawałkami kurczaka (wiadomo P kupił na kolacje) i już widze jakiego moralniaka jutro będę mieć bo przecież niby się odchudzam;-)

a tak po za tym to witam po pracy:-D

Asiu czy Juleńka już śpi jak wracasz z pracy???? :-( A tak poza tym to fajnie masz z tym mężem o 22 pizza hmmm mój to nawet jak byłam w ciąży i raz zachciało mi się lodów o 23 nie pojechał do nocnego :-(:wściekła/y:

normalnie nie wytrzymam! mam pelna gebe sliny! a jak pomysle o tej asiowej pizzy... ach... JESC!

:-):-D:laugh2::laugh2::-D:-)

A my już od 6 na nogach :dry: Kuba siedzi w łóżeczku i kombinuje jak otwirzyć opakowanie na płyty cd takie zakręcane :laugh2: a ja mam chwile na BB.

Miałam coś napisać, ale zapomniałam i tak to jest jak ma się chwile wolnego skleroza dopada :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry