Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny jak czytam, ze maz nie moze sie doczekac kąpieli malego, ze go kapie, to mi za przeproszeniem zal dupe sciska. Moj szwagier to w zasadzie jak jest w domu to caly czas zajmuje sie corka. nie dlatego, zeby zona cos zrobila, czy zeby odpoczela, ale dlatego ze po prostu potrzebuje pobyc z dzieckiem. Chce go poprosic zeby porozmawial z moim mezem.
No coz, duzo by o tym mowic, szczerze mowiac jestem zaskoczona zachowaniem mojego meza, myslalam ze bedzie czulszym ojcem, ale pracuje nad nim, mysle ze go wypracuje, pare rzeczy udalo mi sie w nim zmienic.
a teraz - po prostu zakochany w dziecku, wszystko z nim robi, bawi się, kąpie, ubiera, przewija itp., jest super. 
Wrocilam z tego Sopotu ( buty sie sprawdzily!) kompletnie wstrzasnieta, a mianowicie zachowaniem mojej kolezanki wobec jej synka ( przyszywanego blizniaka Stasia)...nie wiem czy wybiore sie z nia kiedykolwiek na spacer. Maly sie tylko troche ubrudzil zupka krecac glowka a ona go szarpie, wykreca glowe, bije, i wyzywa od ch..i pi...i ze jest pierd...Potem sie tlumaczyla ze nie ma cierpliwosci ...Nie wtracalam sie bo kazdy wychowuje dziecko jak chce, jak umie i kazdy do kazdego moze sie o cos przyczepic ale..Dziewczyny plakac mi sie chce - przeciez to malutki bobasek i ona dla niego jest wszystkim. Ja wiem ze on jest z tych nieznosnych dzieci, histeryk itp ale juz wiadomo skad on wylapuje takie kliamty...i jak go tak szarpala on tak patrzyl proszaco na nia..az boje sie pomyslec na jakiego on czlowieka wyrosnia, z jakim deficytem milosci...

To chyba jakieś dziwne, nie?Ja też widocznie te sms-y hurtowo wysyłali:-):-)wlaśnie dostalam sms że ciuszki są już do odbioru w sklepieciekawe jakie będą
Oglądałyście moze dziś Uwage??? Było o zakatowanym na śmierć prawie czteroletnim chłopczyku. Znęcali się nad nim matka i umysłowo chory konkubent. Dziennikarz rozmawiał ze sąsiadami czy zgłaszali sprawe na policje czy słyszeli aby dziecko było bite to mieli miny jakby w porty nasrali. Jedna głupia p*** powiedziała, że słyszała jak klapsy dawali jak można słyszeć przez ściane klapsy!!!!!Z pewnością dziecko darło się z bólu i rozpaczy w oczekiwaniu pomocy a Ci co teraz jak się czują!!! Wg mnie dorosły, bez względu na to kim jest wiedząc, że dziecko jest dręczone bite i wyzywane ponosi również wine za nieudzielenie pomocy. A najgorszym katem dla tych ludzi bedzie własne sumienie.
Ach gdzie do domu...ja z nia tylko na spacery bo znamy sie ze szpitala i raczej nie mamy wiele wspolnych tematow czy wspolnego jezyka...jedyne co moge to jesli nastepnym razem bedzie do mnie dzwonic w kwestii spaceru moge jej powiedziec czego sobie na "tych" spacerach nie zycze ogladac...moze dziewczyna sie zastanowi ale ona ma taki stosunek do wszystkiego wiec nie wroze wielkiej zmiany..![]()
A to pech i on tam będzie w tym szpitalu tak długo??????dziewczyny ale jestem wkurwiona
pisałam że na dziś mamy się wstawić do szpitala na wycięcie migdałków a te pizdy mi mówią że małego dziś przyjma do szpitala (badania itp sterta papierów) a zabieg dopiero w poniedziałek..........................................
to ja biorę urlop (ciężka sprawa u nas ostatnio) szwagierka tak grafik ustawiła u siebie żeby mogła 2 dni z Wiką byc grzeje o 7 do Szczecina a tu taki klops
aż mi się nic nie chce
czytam was już na bierząco i nie mam ochoty i siły wam poodpisywać a tą informacje o tym chłopczyku to dziś przypadkiem usłyszałam w radiu bo u mnie ostatnio tv to jakoś nieoglądane jest bo albo praca albo Wika albo ogród itp
Doti tak się ostatnio zastanawiałam gdzie Ty jesteś
ja juz uciekam spać DOBRANOC

;-)