reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
eeee to dzis boze cialo nie wiedzialam myslalam ze w czerwcu...
co do nocnika to 2 pierwsze dni sadzalam ja tylko jak widzialam ze cisnie kupke a teraz sadzam ja rano jak wstanie, po drzemkach, po jedzonku i wieczorem:)))
 
Dzis na 13:00 jestem umowiona z Polka z hamburga ktora pozn alam na NK na profilu mlodych mam z HH dziewczyna nazywa sie KArina ma 22 lata i coreczke 8 miesieczna ciekawe czy uda nam sie wspolny jezyk podlapac
 
Noc ciężka. Adaś ma okropny katar ( tak było też przy wychodzeniu jedynek na dole) ma bardzo napuchnięte u góry dziąsełka i gorączkował. Ciężko było mu w nocy oddychac i spał ze mną a J poszedł do Mai.
No i my doczekaliśmy się siniaka , guza i troszeczkę krewki.:szok::tak::tak:

Boże myślałam, że skóra w włosami od głowy odchodzi. Małay oczywiście stał i chciał przejśc od zabawki stojącej do łóżka, no i bam. Upadł i otarł główką o śruby z boku łóżka Mai. ( a szłam je już zaścielic). I tak na wysokości trochę wyżej niż czoło ma szramę i siniaka i zgrubienie. Obserwuję go i na razie nic się nie dzieję. ale Adaś się przestraszył i teraz nawet jak na pupę upadnie to strasznie płacze:baffled:
 
30Agulka, na pewno bedzie dobrze. Niestety tak nasze dzieci sie ucza... Olo tez jak trzasnal raz o podloge to sie boi, ale szybko zapomna, zobaczysz :)
 
Harsh zrób mi balonik na zamkniętym proszę,

Tak myślę, że szybko o tym zapomni.

A ja pakuję po 14 dzieciaki do samochodu i jadę na grilla. J i inni wrócą już z tego spływu kajakowego . Robią po całej imprezie właśnie tego grilla w leśniczówce więc i ja się załapię, bo w końcu składka na to była, to czemu mam nie jechac.
 
Dzień dobry wszystkim!
Wczoraj mi cały czas wywalało internet:wściekła/y:, może dzisiaj będzie lepiej.
Enia ja mam dylemat nieziemski, Jak sie patrze na tą moją kluskę to aż mi się ryczeć chce , że będę musiała go oddać ale z drugiej strony nie mam innego wyjścia:baffled::baffled: Wszystko okaże sie w poniedziałek a do tej pory oszaleję.
No ja się czuje podobnie. Też nie mam za bardzo z kim zostawić małego, narazie mam wychowawczy do końca roku, ale jakgo przedłuże jeszcze na jakieś rok albo dwa to nie będę miała gdzie wracać.:baffled:
Klavell - ja nie przepadam za żłobkami. Dziecko nie powie mi co z nim tam robią, u nas jest jeden żłobek więc wybór zerowy i nie sądze, żeby tam była super opieka:dry:Chyba prędzej jakś opiekunka wchodzi w grę, ale i tak takie małe dziecko najbardziej potrzebuje matki:tak:
Nasze nieszczęście polega na tym, że często życie zmusza nas do takich wyborów:baffled:
Tygrysek - współczuje szpitala:-(, ja na samo wspomnienie mam dość.:crazy:
Agulka - bez upadków nie da się wychować dziecka. Nam narazie udało sie ich uniknąć, ale to tylko kwestia czasu:szok:. Córka jak miał 2 latka rozwaliła brodę o nasze łóżko i do dzisiaj ma małą szramę pod brodą :sorry2:
Udanej imprezki...
 
Dziewczyny ja już ne mogę słuchać o maltretowanych dzieciach:no::szok::crazy:
Ja to strasznie przeżywam:-(:-(:-(
Wczoraj mnie dręczyła znajoma Hrudej, a dzisiaj znowu kolejne skatowane maleństwo:wściekła/y::wściekła/y:
Co z tymi ludżmi............
 
reklama
witam świątecznie
a ja wcale nie świętuje rodzinnie
B jest w pracy i wróci o 23
ja Szyma i Wika bylismy do 14 na procesji jesatem wykończona bo ten Szymek to ziemi nie tyka i wogóle to się zachowywał jakby mnie nie znał taki szympasik w małpim gaju chyba sobie sprawie smycz
do szpitala nas wczoraj przyjeli ale wypuścili na przepustke i mamy się wstawić w niedziele na noc alo w poniedziałek o 7 rano i ni ewiem co lepsze
jutro ide do pracy
Wikusia ja usneła na procesji tak śpi do teraz a ja zjadłam młodą kapustkę i lody i kręce gofry (zamiast ciasta) mam śmietanę 36% i truskawki więc będą takie wypaśne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry