Witam porankowo i cieplutko. Ja wczoraj odebrałam test na glukozę, ale wynik dotyczył glukozy tylko po godzinie po jej wypiciu. Może więc tak jest, że wystarczy pobrać krew tylko raz. Ja miałam tez morfologię więc pobierali mi 2 razy. Wyniki mam dobre. Co do glukozy to naprawdę nie jest taka zła - chyba że któraś z was ma przez całą ciążę mdłości albo ogólnie do nich skłonność. Co do pobierania krwi - no tu już jest gorzej. Ja nie tyle się tego boję ile mam "zaporę psychiczną" i krew mi nie chce lecieć - ależ te laborantki muszą się naskakać /że nie wspomnę o moim cierpieniu z powodu licznych wkłuć/.
Moja córeczka waży 430 g i jest zdrowa. Kopie mnie już tak, że brzuszek mi podskakuje. Ogólnie wszystko wporządku, oprócz cisnienia, które u pani gin miałam 160 / ileś tam a potem 145 / 85. Jest zaniepokojona, bo przytyłam też za dużo (7kg). Ja się jednak narazie nie martwię, bo w domu ciśnienie mam oki, a waga - no cóż - wcinanie dużo, syto a później spanie daje swoje. Od wczoraj zaczynam się ruszać i mniej jeść, za to zdrowiej. Gin dała mi limit - 1,5kg przez miesiąc. Wątpliwa to sprawa...