\hey bbonki!
nie bylo mnie 2 dni, kumpel zabral swojego laptopa, a nam wkoncu przywiezli naszego z naprawy. Wkoncu!
Wczoraj mialam stluczke, dzieciaki jechaly samochodem z duza predkoscia i glupek nie wyrobil przed rondem zeby zahamowac, przypieprzyl w kolesia z przodu, a ten jeszcze przypieprzyl w auto przed nim....czyli MOJE!!!!Mialam dwoje dzieci z tylu i ciezarna znajoma. Huk niesamowity, trzasnelo nami do przodu, ze hoho, prawie najechalam na samochod przez nami, taka sila byla. Nikomu sie nic nie stalo cale szczescie. Dzieci przerazone. Ja wsciekla wysiadlam i zbluzgalam z gory na dol tamtego gowniarza, ktory okazal sie 19letnim cyganem(tu ich pelno). Zwyzywalam jak umialam i ohhhh szkoda gadac. 2 samochody zgniecione. A u mnie tylko zderzak troche trzasnal, ale ledwo widac. Przez co sie utwierdzilam, ze duze samochody sa bezpieczniejsze niz te male. Koles, ktory na nas najechal, ma harmonijke z przodu swojego auta,do kasacji. A u mnie tylko ten zderzak, ktory nawet nie jest do wymiany, bo jest caly i sprawny. Troche tylko farba mi poszla. Gowniarz pieprzony cygan, przyjechal do Irl i szpanuje szarzuje swoim maluchem raaaaany, a znim chyba 5 innnych nastolatkow. Tak go zbluzgalam i zwyzywalam jak tylko potrafilam.Mialam 2 dzieciaczkow w aucie i ciezarna. Ale w irl jest glupie prawo, tu sie nawet mandatu za to jemu nie nalezy ani nic, tlyko ubezpieczenie auta jemu w gore idzie. A moj samochod naprawia ten, co we mnie stuknal, mimo ze to nie jego wina byla, ale tu tak jest. W kazdym razie straszne przyzycie, dzieci sie zaryczaly, bo porzadnie nami walnelo z ogromnym hukiem.Pol dnia sie trzeslam, najgorsze bylo jak juz nerwy i zlosc mi przeszla, a nadeszlo takie zmulenie tym calym wydarzeniem. W kazdym razie zderzaka nie trzeba naprawiac, bo jest caly, ale i tak zawioze do serwisu, niech wymieniaja, skoro za darmo, to trzeba korzystac :-) A na ten czas(naprawy) dostane z ubezpieczenia zamienny samochod, a zawsze daja jakies najnowsze, ahhh a co!skorzystam :-)
nie bylo mnie 2 dni, kumpel zabral swojego laptopa, a nam wkoncu przywiezli naszego z naprawy. Wkoncu!
Wczoraj mialam stluczke, dzieciaki jechaly samochodem z duza predkoscia i glupek nie wyrobil przed rondem zeby zahamowac, przypieprzyl w kolesia z przodu, a ten jeszcze przypieprzyl w auto przed nim....czyli MOJE!!!!Mialam dwoje dzieci z tylu i ciezarna znajoma. Huk niesamowity, trzasnelo nami do przodu, ze hoho, prawie najechalam na samochod przez nami, taka sila byla. Nikomu sie nic nie stalo cale szczescie. Dzieci przerazone. Ja wsciekla wysiadlam i zbluzgalam z gory na dol tamtego gowniarza, ktory okazal sie 19letnim cyganem(tu ich pelno). Zwyzywalam jak umialam i ohhhh szkoda gadac. 2 samochody zgniecione. A u mnie tylko zderzak troche trzasnal, ale ledwo widac. Przez co sie utwierdzilam, ze duze samochody sa bezpieczniejsze niz te male. Koles, ktory na nas najechal, ma harmonijke z przodu swojego auta,do kasacji. A u mnie tylko ten zderzak, ktory nawet nie jest do wymiany, bo jest caly i sprawny. Troche tylko farba mi poszla. Gowniarz pieprzony cygan, przyjechal do Irl i szpanuje szarzuje swoim maluchem raaaaany, a znim chyba 5 innnych nastolatkow. Tak go zbluzgalam i zwyzywalam jak tylko potrafilam.Mialam 2 dzieciaczkow w aucie i ciezarna. Ale w irl jest glupie prawo, tu sie nawet mandatu za to jemu nie nalezy ani nic, tlyko ubezpieczenie auta jemu w gore idzie. A moj samochod naprawia ten, co we mnie stuknal, mimo ze to nie jego wina byla, ale tu tak jest. W kazdym razie straszne przyzycie, dzieci sie zaryczaly, bo porzadnie nami walnelo z ogromnym hukiem.Pol dnia sie trzeslam, najgorsze bylo jak juz nerwy i zlosc mi przeszla, a nadeszlo takie zmulenie tym calym wydarzeniem. W kazdym razie zderzaka nie trzeba naprawiac, bo jest caly, ale i tak zawioze do serwisu, niech wymieniaja, skoro za darmo, to trzeba korzystac :-) A na ten czas(naprawy) dostane z ubezpieczenia zamienny samochod, a zawsze daja jakies najnowsze, ahhh a co!skorzystam :-)
Ostatnia edycja:
idę spać bo zanim się do końca rozmrozi to ja tu zasnę pa pa
Zrobiłam co miałam zrobić i lecę pod prysznic i spać. Mam nadzieję,że młody się nie przebudzi,bo zawsze się tego boję,że nie usłyszę jak będzie płakał
No i bede musiala dzis rozmrozić 




)