Witajcie dziewczyny.
Zniknelo mi sie na kilka dni,raczej niemoglam sie dopchac do laptopa bo maz mial wolne dni i to on okupowal go.Chciaz tyle ma relaksu w dni wolne.
Moi goscie na dniach sie wyprowadzaja na swoje i bede miala swiety spokuj:-)
Jest jak zwykle problem z moja szwaierka

Wczoraj pojechalismy prawie na caly dzien,a ona zostala w domu i pod nasza nieobecnosc zadzwonila do domu i nagadala cos matce i jak sie domyslacie afera jakich malo.Tesciowa zadzwonila do mojego meza i kazala jak najszybciej brzebukowac jej bilet.A jak maz sie zapytal co sie stalo to powiedziala tylko tyle ze dzwonila do niej Kamila i ma natychmiast wracac do domu (jakby to byla kwestia godzinnej jazdy,a nie lotu samolotem) i ze ona juz wiecej do nas niezadzwoni.Wyobrazcie sobie w jaka furie wpadl maz jak tylko tesciowa sie rozlaczyla.Zszedl na dul i pyta sie Kamili czy dzwonila do mamy i co jej nagadala.A ta w placz i z taka geba do maza (sorki za wyrazenie gowniarz zasrany)ze ona chce wracac do domu,ze matce nic nienagadala.Ciekawe tylko skad taka reakcja u tesciowej?????
Mowie wam dziewczyny,najchetniej bym wyjechala gdzies daleko nikomu nic niemowiac i wrocila po jakims dluzszym czasie z malenstwem i naladowana energia.Dlatego jak czytam o tym ze niektore z was siedza sobie na wsi w ciszy i spokoju to zazdroszcze ja ...........Najbardziej to szkoda mi mojego kochanego meza.
Przepraszam ze tak was zanudzam,ale musialam gdzies to wszystko wylac z siebie bo niemam z kim na ten temat porozmawiac.Meza rzecz jasna niebede jeszcze bardziej dobijac i dolowac,mojej mamy niechce martwic i denerwowac bo ona to zaraz przeklada na mnie ,ze zle jest ze ja to wszystko musze przechodzic jeszcze teraz,a jedyna przyjaciolke jaka mam z polski to niedlugo rodzi bo ma termin na 18 tego miesiaca nie chce dodatkowo stresowac,bo jestesmy bardzo zrzyte ze soba,a pozatym nie na jej na gg i niemam ja z nia pogadac.
Wiec bardzi dziekuje za cierpliwosc i mam nadzieje ze to po raz ostatni pisze takiego posta.
Co do wyprawki to ja tez jestem daleko w lesie.Oprucz kilku ciuszkow dla maluszka to nie mam nic.







Moze teraz to wszystko nadrobimy z mezem.
Pozdrawiam goraco i caluje wasze brzuszki.